reklama
wtorek, 13 czerwiec 2017 05:42

13.VI. Samoloty dla VIP-ów mają już patronów a wojsko dalej nie ma nawet śmigłowców!

Napisane przez Krakauer
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Samoloty dla VIP-ów mają już patronów, a wojsko dalej nie ma nawet śmigłowców, nie mówiąc nawet o obiecanym 1000-u dronów! Jak to jest możliwe, że kraj mający dwie całkiem niezłe fabryki śmigłowców, nie jest w stanie wyprodukować dla siebie chociaż 12 sztuk tych maszyn rocznie? Czy  to naprawdę przekracza nasze możliwości? Pan Minister deklarował, obiecywał, jeździł do fabryki, pokazywali za nim śmigłowce, było widać maszyny, uśmiechniętych pracowników. Miało się dziać, miały być budowane, odbiór miał być do końca grudnia 2016. Mamy prawie czerwiec 2017. Śmigłowców transportowych dla Wojska, jak nie było – tak nie ma i nie wiadomo, czy będą, ponieważ przetargowi towarzyszą protesty i postępowanie Prokuratury. Oto dobra zmiana w praktyce.

Tymczasem MON zajął się nadawaniem nazw dla samolotów dla VIP-ów, które kupił do przewożenia polityków. Oczywiście kupił je w atmosferze skandalu, albowiem bez przetargu i pojawiły się wątpliwości w kontekście konfliktu interesów jednego z lobbystów. Jednak to wszystko, to tylko szczegóły, no chyba że ktoś się poskarży na serio i skończy się nałożeniem na nas kary przez Komisję Europejską. Ciekawe, czy to ryzyko zostało wzięte pod uwagę?

Wojsko Polskie potrzebuje co najmniej dwóch rodzajów śmigłowców: śmigłowców transportowych ogólnego użytku (w tym ich wersji specjalistycznych do zadań ratunkowych) oraz śmigłowców szturmowych. Szybciej chyba prywatne firmy z USA polecą na Marsa, niż uda się te maszyny kupić? O ciężkich śmigłowcach transportowych, umożliwiających przerzut sprzętu lub większej ilości Żołnierzy w bezpiecznych warunkach, czy też o lekkich śmigłowcach wsparcia – nawet się nie mówi. Chociaż te ostatnie produkujemy, a wspomniane ciężkie, produkują firmy mające u nas fabryki. Dosłownie kilka tego typu maszyn, stworzyłoby zupełnie nowe możliwości logistyczne. Nie trzeba ich projektować, wymyślać, testować i wdrażać. To sprawdzona technologia, dostępna od ręki.

Z przetargami i zamówieniami dla wojska, coś u nas mocno jest nie tak. Nawet bardzo mocno, nie da się tego zrozumieć na logikę. Jeżeli nie potrafimy się zdecydować i wybrać sprzętu, to skorzystajmy z gotowych dostępnych rozwiązań, jakie oferują producenci. Ewentualnie, można się wzorować na tym, co kupują sojusznicy. Przykładowo Słowacja kupiła kilka śmigłowców, w standardzie armii amerykańskiej. Korzystając z obniżenia ceny, dzięki dopisaniu swoich kilku sztuk do dużej partii zamówienia Pentagonu. 

Jak do tego jeszcze można usłyszeć, że zakup wiropłatów, nie jest już dla nas priorytetem, to dosłownie nóż, się w kieszeni otwiera. Śmigłowce są niezbędne dla nas na już! Po prostu są potrzebne dla wojska i dla służb ratowniczych. Dodatkowo trzeba pamiętać, o śmigłowcach uderzeniowych, program Kruk ma pewne szanse na powodzenie, tam jeszcze nie powiedziano ostatniego słowa. Można mieć nadzieję, że się uda, zwłaszcza, że na rynku naprawdę jest sporo konstrukcji i jest w czym wybierać, oczywiście poza „wiodącą” konstrukcją pewnego amerykańskiego producenta. Straciliśmy szansę na zakup śmigłowców transportowych i uderzeniowych u tego samego, europejskiego potentata. Wielka szkoda, ponieważ to bardzo dobre maszyny i można było wynegocjować liczne korzyści gospodarcze i oczywiście polityczne. 

Nikt rozsądny po dramacie pod Smoleńskiem, nie będzie kwestionował konieczności zakupu maszyn do transportu VIP. Jednak sytuacja, w której władza sobie kupuje luksusowe maszyny, ale nie potrafi doprowadzić do zakupu po prostu niezbędnych dla bezpieczeństwa państwa maszyn transportowych – to patologia. Jak to wygląda w oczach żołnierzy? Jak to będzie wpływać na ich morale?

Śmigłowce rodziny Mi-8/17, to doskonałe maszyny – zdaniem wielu, najlepsze śmigłowce na świecie i nawet jak założymy do nich najnowsze ukraińskie silniki, to jeszcze może trochę, niektóre polatają. Niestety jednak, ta furtka technologiczna z powodów politycznych jest już dla nas zamknięta, a właściwie to ją sami zamknęliśmy. Z tego prostego powodu, nie ma dyskusji i nie można czekać – nie wiadomo na co. Potrzebujemy śmigłowców, które będą przyszłościowe i jako linia rozwojowa, wystarczą nam na co najmniej dwie, może trzy dekady. Trzeba myśleć przyszłościowo. Zakup nowych maszyn da nam nowe możliwości i co jest bardzo ważne, zmniejszy ryzyko pracy żołnierzy. Korzystanie ze sprzętu dwa lub trzy razy starszego, od użytkowników, jest najdelikatniej mówiąc deprymujące. Śmigłowce są potrzebne już, tutaj i teraz!

Krakauer ( www.obserwatorpolityczny.pl>>>

 

Czytany 1096 razy

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • Free

    Dobre pytanie: Jak to będzie wpływać na morale? To ja wam powiem. Nie wpłynie bo nie ma na co wpłynąć.

  • dostrasburga

    Bardzo słuszny głos wołającego na puszczy.

  • Jakub

    To nie jest takie proste Szanowny Panie spod którego pióra wyszedł ten artykuł. Są 3 czynniki które muszą się zgrać aby dokonać tak ważnej i zarówno trudnej decyzji. Jakość (czynnik wojskowy), ekonomia (czynnik budżetowy) i polityka. Którą fabrykę wybrałby Pan żeby produkowała śmigłowce - obie? co za bzdura znów dywersyfikować armię? trochę tych a trochę tamtych? Od dłuższego czasu zauważam na stronie artykuły które są pisane przez laików. Charakter wypowiedzi i znajomość tematyki odeszły w zapomnienie. Gołym okiem widać, że za biurko pisarza usiadł jakiś nowicjusz i pisze dyrdymały.
    Pozdrawiam
    żołnierz Wojska Polskiego

  • dostrasburga

    Do Jakub, masz rację tylko pamiętaj że to jest felieton mający rolę popularyzatorską i krytyczną wobec braku decyzji władz. Jego wymowa jest polityczna, a nie techniczna, czy użytkowa. Chodzi o popularyzowanie ważnej kwestii a nie jej rozkładanie na czynniki pierwsze. Jest faktem że mamy dwie fabryki śmigłowców, które produkują w istocie równoważne technologicznie i użytkowo maszyny. Dlaczego rząd nie zdecyduje się na poważny zakup tak jak było to planowane? Szczegółowe uwagi to do Wojskowego Przeglądu Technicznego, a nie na portal, który środowisko czyta do porannej kawy i kanapki... Pozdrawiam. Podatnik, łożący na Żołnierzy Wojska Polskiego i sprzęt dla Wojska Polskiego :)