reklama
wtorek, 29 sierpień 2017 06:07

29. VIII. Czy będą podwyżki w służbach mundurowych w 2018 r. ?

Napisane przez R.Ch.
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wczoraj wicepremier  Mateusz Morawiecki pochwalił się w osiągnięciami w ściągalności podatków VAT i innych należności skarbowych do budżetu państwa, informując przy okazji o podwyżkach wynagrodzeń  w 2018 r. dla nauczycieli, pielęgniarek  oraz innych grup zawodowych , w tym również służb mundurowych.

W ubiegłym tygodniu, rząd Beaty Szydło przyjął wstępnie projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej i skierował ją do konsultacji społecznych. Obecnie w mediach pojawia się coraz więcej informacji na ten temat i przekłamań .  Skoro  wicepremier odpowiedzialny za finanse i gospodarkę mówi o podwyżkach dla służb mundurowych, wspominając o żołnierzach oraz o przyjętej pod koniec ubiegłego roku ustawie modernizującej służby MSWiA w latach 2017-2020, to musi  być prawda.  

Tak, przyznaję, to jest prawda, ale lekko naciągana. Podwyżki  będą w średniej wysokości kilkudziesięciu zł na jeden etat żołnierza i funkcjonariusza. Wynikają one ze skutków tegorocznego wzrostu uposażeń w służbach mundurowych ( średnio o 250 zł w Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, w Biurze Ochrony Rządu oraz Służbie Więziennej , a każde u żołnierzy zawodowych  ( od 300 do 550 zł). Z tego powodu w 2018 r. większa będzie nagroda roczna oraz inne dodatki wynikające z podwyżek najniższego  podstawowego uposażenia szeregowego zawodowego ( z 2900 do 3200 zł brutto.  

Chodzi m.in.  o:

  • • • gratyfikację urlopową stanowiącą 35 proc.  najniższego  uposażenia żołnierza ( wzrost o 105 zł),
  • • • ryczałt z tytułu przeniesienia - w wysokości 50 proc. tego uposażenia ( wzrost o 150 zł),
  • • • podwyższenie limitu w zakresie przekwalifikowania zawodowego  dla zwolnionych z wojska. Stawką podstawą  w rekonwersji po 4 latach  służby wojskowej  jest 75 proc.  uposażenie szeregowego ( będzie 2400 zł zamiast 2175 zł, czyli wzrost o 225 zł, a przy trzykrotności  tego limitu po 15 latach  wychodzi dodatkowo 675 zł.

Wicepremier nic nie wspominał o korekcie programu modernizacji służb mundurowych, chociaż związkowcy z resortu spraw wewnętrznych uzasadniają brak zainteresowania pracą w policji niskimi płacami i niekorzystnymi ( od 2013 r.) rozwiązaniami emerytalnymi.  Na ocieplenie kontaktów między kierownictwem MSWiA a związkowcami z Policji raczej się nie zanosi, podobnie jak na nowelizację ustawy modernizacyjnej.  Kolejna ustawowa podwyżka w służbach mundurowych jest zapisana  dopiero w 2019 r. w wysokości średnio  300 zł brutto. 

Dopiero od 2019 r. na podobne podwyżki mogą liczyć żołnierze zawodowi.  W tym przypadku, ich uzgodnienie będzie wymagało dobrej współpracy między prezydentem RP, który podpisuje rozporządzenie ws. krotności  uposażenia kadry zawodowej WP a szefem MON i premierem. Nie jest to sprawa prosta, zwłaszcza przy obecnych napiętych relacjach na szczycie władzy. 

Jak już pisaliśmy, w przyszłym roku skorzystają pracownicy wojska. Zgodnie z porozumieniem zawartym 6 maja 2016 r. między wiceministrem obrony narodowej Bartłomiejem Grabskim a przedstawicielami siedmiu organizacji związkowych  działającymi w resorcie obrony narodowej,  w latach 2017-2019  miało nastąpić zwiększanie limitu środków na wynagrodzenia o 5 proc. ponad ustawowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń. Oznacza to, że  w budżecie MON  na przyszły rok powinny być zarezerwowane podwyżki dla wszystkich osób objętych Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracowników Wojska oraz Urzędu MON w średniej wysokości ok. 7 proc. (wzrost płac o 5 proc. plus wskaźnik jaki będzie dla pozostałej części sfery budżetowej). 

W przyszłym roku więcej pieniędzy na pewno trafi do portfeli nauczycieli. Projekt budżetu państwa zakłada, że od 1 września 2018 r., czyli kilka tygodni przed wyborami samorządowymi otrzymają oni 5-procentową podwyżkę. Mateusz Morawiecki powiedział też, że podwyżki będą trzykrotne, również w  2019 i 2020 w łącznej  wysokości 15 proc. 

Jednocześnie rząd zamierza wywiązać się z porozumienia zawartego z pielęgniarkami i ratownikami medycznymi. Ich płace zwiększą się o 400 zł. Więcej pieniędzy trafi też do prokuratorów i sędziów, co wynika mnożnikowego i uzależnionego od inflacji systemu ich wynagrodzeń. 

Nie będzie natomiast automatycznych i masowych podwyżek dla urzędników. Jak informuje DGP, wskaźnik wzrostu wynagrodzeń, m.in. kwota bazowa dla służb mundurowych  pozostała zamrożona na dotychczasowym poziomie, choć sam fundusz płac w budżetówce rośnie o 2,45 proc. w porównaniu z tym rokiem, do 32,4 mld zł. R.Ch. 

 

Czytany 89339 razy

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze
  • pogranic

    jeśli jakiejś formacji w MSW jest źle to proszę spojrzeć na granice..:o

  • Waldek

    zarobki polskich żołnierzy na tle innych państw , nawet dawnego bloku wschodniego to nędza. Wiele się mówi o wielkich projektach a zbyt mało o pojedynczym żołnierzu.

  • Myciek gd

    Panowie Żołnierze i Ci oficerowie i Ci podoficerowie, czytam tak te posty i jedna mnie rzecz zastanawia. Mianowicie brak Waszego Naszego polskiego, żołnierskiego operatywnego działania. Nie czekajmy na kolejne podwyżki tylko szukajmy alternatywy już w czasie służby. Sami wiecie: dla chcącego nic trudnego. Polak potrafi, szczególnie ten w mundurze. Pozdrawiam

  • Bartłomiej

    Te podwyzki sa smieszne. A jak ktos uwaza, ze zolnierz zawodowy ma super prace i adekwatne pieniadze to niech wstapi do armii. Nie ma co ale 2650zł miesiecznie bez dodatku mieszkaniowego za np 250h w pracy to nie takie kolorowe wynagrodzenie. Ciagle nie wiesz co Cie czeka, czy przyjdzie ktos i powie "jutro jedziesz na poligon na 3 tygodnie" i nie ma zmiłuj.. do tego sobota czy niedziela sluzba podoficera.. wiem wiem - słuzba nie druzba ale pieniadze są naprawde smieszne. Moi koledzy pracuja na magazynach i z nadgodzinami wiecej zarabiaja niz ja... a przypominam ja tez robie bardzo duzo nadgodzin i wiele z nich nie jest do wybrania tylko "ku chwale ojczyzny".. smiechu warte, a potem sie dziwia ze ludzi brakuje i w armii same warzywa.

  • teleinformatyk

    Portal "praca.interia.pl" udostępniła ankietę Sprawdź ile zarabiasz. Po podaniu wszystkich danych o mojej pracy, otrzymałem wynik: zarabiam jedynie 50% tego co mi się należy. Spośród 480 pracowników o podobnym profilu jestem wśród 25% najniżej zarabiających (mediana).
    Wniosek z tego, że wojsko jest dziadowskim pracodawcą albo parszywym kapitalistą wyzyskującym pracownika.

  • tedek

    Taka jest prawda. Jako szeregowi zarabiamy śmieszne pieniądze. Wojsko nie jest instytucją, która daje stabilne zatrudnienie, te banialuki można schować miedzy bajki. A za te godziny na poligonie i na służbach to pieniądze są naprawdę śmieszne.

  • Piotr

    W mojej jednostce coraz więcej żołnierzy odchodzi do ot policji służby więziennej czy straży pożarnej tam chociaż jest stala i gwarantowany awans mam już 10lat służby i dosyć tego betonu i propagandy a młodzi teraz na 25lat przychodzą 25lat na kontrakcie haha Żenada a emeryturę dostaną po 55roku życia jak wytrzymają oczywiście mam nadzieję że ws będę miał lepiej pozdrawiam

  • Robert

    To prawda, że polskie państwo a raczej nasi nędzni politycy nie dbają o służby mundurowe. Nawet Czesi płacą swoim wojkam o wiele więcej, na poziomie około 6000-7000 tys. zł. Nawet takie państwo jak Indie, zdawać by się mogło trzeci świat, ale żołnierze są tam elitą finansową. Nóż można by napisać jak sobie wybieramy tak mamy.