reklama
wtorek, 03 październik 2017 19:09

4.X. Strategiczny Przegląd Obronny – wczoraj i dziś 

Napisane przez R.Choroszy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Twórcy ostatniego, trzeciego Strategicznego Przeglądu Obronny nie przewidzieli w najbliższych  latach  wprowadzenia obowiązkowej służby wojskowej, chociaż takiej możliwości się nie wyklucza. Kwestią kluczową  jest wyszkolenie rezerw – poinformował portal prof. dr. hab. Hubert Królikowski, doradca pełnomocnika szefa MON ds. Strategicznego Przeglądu Obronnego podczas konferencji Fundacji Instytut Libertatis pt. „Polska Przyszłości” .

Uczestniczący w obradach dr Janusz Karkoszka, były wiceminister obrony narodowej, który w resorcie współtworzył sześć dokumentów strategicznych ( na 10 ogółem) przyznał, że w pierwszym SPO była mowa o uzawodowieniu armii. Proces miał być rozłożony na 6 lat, a został realizowany za rządu PO-PSL  w ciągu roku.  Wtedy podczas pierwszego przeglądu było zaangażowanych około tysiąc specjalistów z wszystkich uczelni wojskowych i części cywilnych. Powstało ok. 400 ekspertyz i ponad sto opracowań.  Wersję tajną SPO opublikowano w „Myśli Wojskowej”, ale większość tych egzemplarzy zniszczono na polecenie ówczesnego, nowego ministra obrony narodowej. 

Jak zwrócił uwagę Karkoszka, pomimo, że od pierwszego przeglądu minęło 11 lat ( pierwszy zakończono w 2006 r. a drugi w 2011 r. przyp. R.Ch. ), to wiele problemów pozostaje aktualnych. Należą do nich m.in. elementy wsparcia, czyli niska jakość infrastruktury wojskowej, niezbędnej do przyjęcia wojsk sojuszniczych, brak skutecznej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej  czy też konieczność zmiany doktryny morskiej. - Ta kwestia nadal budzi emocje, o czym świadczy spór między Ministerstwem Obrony Narodowej  a prezydenckim Biurem Bezpieczeństwa narodowego  dotyczący rozwoju Marynarki Wojennej – przyznał prof. Hubert Królikowski.  BBN chciałby rozwijać jednostki nawodne , podczas gdy obecne kierownictwo MON opowiada się za wzmocnieniem jednostek nabrzeżnych oraz zakupem okrętów podwodnych jako efektywnie narzędzie odstraszania i realizacji swkutecznej polityki morskiej. 

Nie został także rozstrzygnięty spór o system kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi RP.  Ostatni SPO proponuje rezygnację z triumwiratu dowodzenia na  rzecz wzmocnienia roli  szefa Sztabu Generalnego WP oraz utworzenia inspektoratu szkolenia i dowodzenia. – Takie rozwiązanie jest zgodne z polską tradycją i ma umocowanie konstytucyjne – wyjaśniał na pytanie portalu prof. Królikowski  Ponadto utworzenie inspektoratu znajdującego się poza Sztabem Generalnym WP nie wymaga rozbudowy administracji. 

Nasza propozycja nie przewiduje utworzenia pośredniego szczebla dowodzenia, który stwarzałby przesłanki do rywalizacji między dowódcami, podważałby zasadę jednoosobowego dowodzenia i dublował rolę SG WP, tak jak ma to miejsce obecnie – uzasadniał  doradca pełnomocnika MON ds. SPO 

Tymczasem MON - w ocenie BBN - nie przewiduje dowództwa połączonego, które jest  rozwiązaniem zdecydowanie lepszym i kompatybilnym ze strukturami sojuszniczymi. Ponadto dowództwa połączone występują dziś w zdecydowanej większości, jeżeli nie we wszystkich, armiach NATO.  – Kompromis  jest możliwy – dodaje prof. Królikowski.  

Przypomniał, że  do opracowania dokumentu powołano w MON pięć zespołów,  na czele którego stanął wiceminister obrony narodowej Tomasz Szatkowski. W  pracach nad SPO brali udział najbardziej doświadczeni polscy oficerowie. W jego trakcie korzystano także z wiedzy i umiejętności m.in. przedstawicieli świata nauki, think tanków, międzynarodowych instytutów analitycznych.  Raport z przeprowadzenia Strategicznego Przeglądu Obronnego to jeden z najważniejszych dokumentów Ministerstwa Obrony Narodowej. Wskazuje zagrożenia, jakie mogą stanąć przed Wojskiem Polskim w ciągu najbliższych 15 lat, i nakreśla kierunki działań MON. Zawarte w nim wnioski będą podstawą do opracowywania długoletnich planów zakupów, szkolenia żołnierzy i rozwoju sił zbrojnych. 

- Jest zalecenie, żeby Strategiczny Przegląd Obronny (SPO) był powtarzany co cztery lata oraz by w tym czasie dokonywano weryfikacja jego zapisów - powiedział prof. Królikowski. 

Andrzej Wilk z Ośrodka Studiów Wschodnich, który także uczestniczył w pracach nad SPO zwrócił uwagę na znaczenie przygotowań obronnych społeczeństwa  i pozytywną rolę jaką w tej dziedzinie odgrywają Wojska Obrony Terytorialnej. 

Moderatorem dyskusji był Dariusz Lasocki z Warszawskiego Instytutu Inicjatyw Strategicznych.

                     ***

Najważniejsze tezy koncepcji  obronnej RP wynikające ze Strategicznego Przeglądu  Obronnego:

  • • Przedstawione w niejawnym raporcie podsumowującym SPO konkluzje stają się podstawą dla dokonania realnych zmian w funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP w wielu obszarach: od planowania obronnego, przez system kierowania i dowodzenia, po zwiększenie zdolności operacyjnych i dostępnego arsenału,
  • • Na potrzeby przedsięwzięcia utworzono pięć  zespołów badawczych:  nr 1 – Środowisko bezpieczeństwa RP; nr 2 – Podsystem kierowania obroną narodową; nr 3 – Zdolności operacyjne Sił Zbrojnych RP; nr 4 – Pozamilitarne przygotowania obronne;  nr 5 – Proces planowania obronnego.
  • • Strategiczny Przegląd Obronny 2016 służył również wypracowaniu zmian w systemie kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP. Analizy wykonane przez zespół badawczy nr 2 potwierdziły konieczność pilnej reformy najwyższych struktur wojskowych,
  • • Najważniejszym rezultatem SPO 2016 jest model przyszłych Sił Zbrojnych RP, wskazujący kierunek zmian, które powinny być wprowadzane w najbliższych piętnastu latach, 
  • • Do głównych zagrożeń i wyzwań Koncepcja zalicza agresywną politykę Rosji, dążącej do wzmocnienia swojej pozycji przez łamanie prawa międzynarodowego, użycie siły i przymusu wobec innych państw próby destabilizacji zachodnich struktur takich jak NATO i UE i osłabienie więzi transatlantyckich. Szczególny niepokój wzbudzają przypadki użycia przez Rosję sił zbrojnych do realizacji celów politycznych - oceniają autorzy, wymieniając wojnę z Gruzją i aneksję części terytorium Ukrainy, 
  • • Analizy przeprowadzone w ramach SPO wykazały, że istnieje potrzeba utworzenia czwartej dywizji wojsk operacyjnych, ale dopiero po 2025 r. 
  • • Strategicznym wyzwaniem dla rozwoju państwa, a w tym systemu obronnego, pozostaje zahamowanie negatywnych tendencji demograficznych. Będą one miały bezpośredni wpływ na możliwości kadrowe Sił Zbrojnych RP,
  • • Przyszłe pole walki  - jak oceniają autorzy - będzie znacznie bardziej chaotyczne od dzisiejszego. Wzrastająca efektywność systemów integrujących sensory i efektory, będzie równoważona przez nowe środki zakłócające. Wymiana ognia stanie się bardziej intensywna. Operować na nim będą liczne platformy sterowane przez człowieka zdalnie lub nawet wykonujące zadania autonomicznie, na bazie odpowiedniego algorytmu, 
  • • W ciągu 15 lat odpowiednią dojrzałość powinna osiągnąć technologia broni wysokoenergetycznej, której badaniom będzie nadany odpowiedni  priorytet. Najbliższe 15 lat przyniesie ułatwienia w dostępie do technologii śmiercionośnych niepowołanym do tego organizacjom, 
  • • Znacznie większą rolę niż w ostatnich latach będą odgrywać wojska inżynieryjne i inne oddziały wsparcia. Zamierza się położyć nacisk m.in. na kwestie maskowania operacyjnego, dotychczas niedocenione w odpowiednim stopniu. Odbudowane zostaną również zdolności do inżynieryjnego zabezpieczenia przepraw,
  • • Proces modernizacji Sił Zbrojnych RP zostanie przy tym wsparty przez jedne z najwyższych w skali NATO wydatki na obronność – finansowanie powinno do 2030 roku osiągnąć poziom 2,5% PKB co powinno być traktowane jako niezbędne minimum. Te postulaty zostały zrealizowane w znowelizowanej ustawie o modernizacji i finansowaniu sił zbrojnych , 

Tekst i zdjęcie: R. Choroszy 

 

 

Czytany 2114 razy

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • WOT .

    Panie i Panowie trzeba sobie raz dobitnie i bez ogródek..powiedzieć , jesteśmy w głębokiej .... Te 2 % , poprawiło by sytuację , gdyby przynajmniej przed nim stało 20 . Chociaż przez 5 lat . Oczywiście , jest to nie realne , więc mamy to co mamy czyli ....:(:(:( Oby ewentualna wojna siły zbrojne kraju nie zweryfikowała , bo będzie gorzej niż w 39 . Jesteśmy krajem nizinnym , z dużą ilością utwardzonych dróg , a nasze rzeki to strumyki . :p:p