reklama
poniedziałek, 13 listopad 2017 06:38

13.XI. Regulacji siatki uposażeń podoficerów nie będzie? 

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Nie będzie regulacji siatki płac podoficerów, bo najbliższe podwyżki uposażeń żołnierzy zawodowych są przewidywane dopiero od 2019 r.  W przyszłym roku mogą zwiększyć się dla wojskowych co najwyżej  dodatki, i to tylko dla nielicznych m.in. informatyków. 

Na początku listopada  weszły w życie   dodatki do uposażeń zasadniczych żołnierzy, które zostaną wypłacone z wyrównaniem w grudniu br. Wzbudziły one spore emocje wojskowego środowiska z powodu m.in. pomięcia wielu grup zawodowych. Z  nowych  regulacji  jest zadowolonych ok. półtora tysiąca wojskowych. 

Od 70 zł do nawet 300 zł podwyżki

Więcej żołnierzy skorzystało na zmianie zaszeregowania do wyższego stopnia wojskowego z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Należy przypomnieć, że w decyzji nr 105 z 30 maja br. w sprawie limitów awansowych na 2017 r.  szef MON ustalił dwa terminy  awansowe w korpusie szeregowych, podoficerów oraz oficerów młodszych: 15 Sierpnia oraz 11 Listopada, po spełnieniu oczywiście ustawowych warunków. Po raz pierwszy mogli być szybciej awansowani żołnierze z wzorową opinią służbową. Oficerowie młodsi i podoficerowie  mogą być awansowani już po dwóch latach zajmowania stanowiska a szeregowi zawodowi – po trzech latach, jeśli minimalny, niezbędny staż mija 11 Listopada  br.  Podwyżki wyniosły od 70 zł w przypadku awansu szeregowego o jeden stopień wojskowy do nawet 300 zł   - z porucznika na kapitana. 

Zadowoleni piloci i komandosi 

Decyzje kierownictwa MON wskazują jakie są priorytety  jeśli chodzi o politykę uposażeniową w resorcie obrony narodowej. Wyższe dodatki  otrzymali  m.in. piloci  i obsługa lotów o statusie HEAD, by ściągnąć  do 1 Bazy Lotnictwa Transportowego najlepszy personel latający do obsługi najważniejszych osób w państwa. Wszak nie po to zakupiono  z wojskowej kasy luksusowe statki powietrzne do ich przewozu, czyli dwie  małe maszyny Gulfstream G550 oraz trzy średniej wielkości Boeingi 737, by załogi nie były przypadkowe i narzekały na zarobki. Przy okazji, nieco wyższe dodatki otrzymali piloci  CASY-295 M z 8 Bazy Lotnictwa Transportowego, często wykorzystywani do przewozu VIP-ów, a także piloci F-16, by nie rezygnowali z latania. Pomięto za to pilotów poradzieckich maszyn MIG-29 czy SU-22.  

Z listopadowych podwyżek skorzystali także komandosi z Lublińca  oraz JW Formozy. Jest to rekompensata za pominięcie ich na początku bieżącego roku, kiedy weszło w życie  rozporządzenie szefa MON  z 28 grudnia 2016 r. o dodatkach  do uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych. Znaczne podwyżki otrzymali wtedy żandarmi  z warszawskiego  oddziału specjalnego, otrzymując dodatek specjalny za realizację zadań polegających na „bezpośrednim fizycznym zwalczaniu terroryzmu lub uczestniczeniu w szkoleniu w tym zakresie”  w identycznej wysokości jak żołnierze  JW. GROM. 

A co z pozostałymi żołnierzami? 

Z naszych informacji wynika, że  resort obrony narodowej  pracuje nad zwiększeniem dodatku do uposażenia zasadniczego dla informatyków, bowiem między uposażeniem żołnierzy a zarobkami na rynku cywilnych  jest coraz większa różnica. Tymczasem szef MON Antoni Macierewicz chce stworzyć oddział liczący co najmniej tysiąc żołnierzy do walki w cyberprzestrzeni. Zadanie nie będzie łatwe, bo armia musi przekonać do siebie specjalistów IT, którzy na rynku pracy są w doskonałej sytuacji. MON musi zwiększyć liczbę miejsc, najlepiej  w Wojskowej Akademii Technicznej, podstawić na promocję oraz zmotywować informatyków – żołnierzy do pozostawienia w wojsku. Należy mieć nadzieję, że przy  okazji zwiększą się dodatki dla innych nie mniej poszukiwanych specjalistów. A ponieważ bezrobocie maleje, ta grupa powinna się powiększać. 

Duże nadzieje korpus podoficerski wiązał z wynikami odbytej na początku października odprawy dowódcy  Generalnego RSZ gen. dyw. Jarosława Miki z kadrą kierowniczą w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. Jak wynikało z wypowiedzi użytkowników portalu na forum, padły wtedy obietnice udrożnienia awansów z korpusu chorążych do oficerskiego i zmiany stawek w tym korpusie. Podobno decyzje w tej sprawie już zapadły, a podwyżki miały wejść w życie od Nowego Roku. 

Żołnierze jak inne służby mundurowe

Z naszych informacji wynika, że resort nie planuje zmian w stawkach uposażeń podstawowych żołnierzy zawodowych, przynajmniej  do końca 2018 r. Podwyżki w służbach mundurowych w kwocie średnio ok. 300 zł są bowiem planowane, ale dopiero od 1 stycznia 2019 r. Jest to zapisane w ustawach modernizacyjnych służb MSWiA oraz Służby Więziennej obejmującej lata 2017-2020 r.  Wojsko nie ma takiego harmonogramu. Należy mieć nadzieję, że nie będzie problemu z uzgodnieniem z resortem obrony narodowej projektu  rozporządzenia prezydenta RP, który jest uprawniony do podwyższenia  wskaźnika wielokrotności kwoty  bazowej  dla żołnierzy zawodowych. Wynosi on obecnie 3,20 krotność tzw. kwoty bazowej. 

Co prawda w policji od 2018 r. planowane są podwyżki najniższych wynagrodzeń oraz wzrost dodatku stołecznego, na co pójdzie ok. 150 mln zł, ale pochodzą one z przesunięć środków w ramach przyszłorocznego budżetu spraw wewnętrznych. Podobne manewry wykonano w budżecie MON z podwyższeniem dodatków specjalnych. 

Oficer z zachowanym dodatkiem motywacyjnym? 

Wracając do zmiany stawek w korpusie podoficerskim, to należy przyznać, że pole manewru jest bardzo ograniczone. Różnica między stawką uposażenia zasadniczego kaprala (grupa 2) a starszego chorążego sztabowego ( grupa 10) wynosi  zaledwie 900 zł brutto, zaś awans na podporucznika wiąże się z podwyżką w wysokości 210 zł. W tej sytuacji, uposażenie starszego chorążego sztabowy, z wysługą dwudziestoletnią,  czyli po czterdziestce i dodatkiem motywacyjnym na poziomie I klasy może być na poziomie między kapitanem a majorem. A przecież po awansie chorążego do korpusu oficerskiego, przepada dodatek motywacyjny. Bo przysługuje jedynie szeregowym i podoficerem. Musiałby zostać zachowany, a to burzy całą koncepcję wprowadzonego w 2010 r. dodatku motywacyjnego. Tak czy inaczej, zmiany stawek tylko w korpusie podoficerskim spowodują, że uposażenie w wojsku nie będzie motywowało oficerów do podwyższenia kwalifikacji czy zmiany garnizonów. Konieczne są zmiany systemowe.  

Wszystko jest  jednak możliwe, jeśli będzie decyzja polityczna. Na razie  takiej decyzji nie ma. I raczej nie będzie. R.Ch.  

Zdjęcie: ppłk Szczepan Głuszczak ( archiwum)

Czytany 10933 razy

Overall Rating (1)

5 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze
  • Marek

    Nie znam st.chor. sztab. z zaledwie 20-sto letnią wysługą. TO NIEMOŻLIWE sznowny autorze. Proste wyliczenie: nie mażna zostać kpr. z "cywila", może nim zostać st. szer. ale jak ma ...7 do 9 lat służby (takie warunki stawiają JW - by zostać st. szer. trzeba mieć 5 latek służby). Czyli st. szer. jakimś "cudem " po 7 latach idzie na podoficerkę- kończy ma już osiem lat i to w najlepszym razie, realnie Ci ludzie mają ok 10-12 lat służby. Tak i stają sie kpr. teraz awansując nawet co 3 lata ( no może 2,3 razy po 2 latach) potrzebują ....ok 25 LAT na dojście do st. chor. sztab. ponieważ między kpr. a st.chor.sztab. jest ...8 awansów ( 8x3=24) to doliczając wcześniejsża wysługę wynoszącą ok 10 lat taki stopień można mieć po ok 35 latach nienagannej służby. Z wyliczeniami tymi nie da się polemizować, ponieważ w wojsku jest coraz mniejsza liczba chorążych po szkołach chorążackich i nie ma już przyjęć na podoficerkę z cywila . Problem leży gdzie indziej, mienowicie w braku spójnej polityki awansowej ta zmienia się co kilka lat. W rezultacie mamy mł. chor. ( jeszcze po chorążówce) " zamkniętych" na tym stopniu z 17 letnią wysługą a więc nigdy nie dostali awansui mamy plutonowych z ponad 20 letnią wysługą istny bałagan. W armi powinno być to widoczne żołnierz starszy wiekiem jest też starszy slużbą co do regóły oczywiście. Ale wracając do tematu wynagrodzeń ... nie stopień a odpowiedzialność jeśli ktoś jest st. chor.szt. powinien też odpowiadać nie tylko merytorycznie za swoich podwladnych ale także materialnie i na każdy możliwy inny sposób. Wówczas nie było by tylu chętnych na wyższe stopnie podoficerskie i przychodzili by am kudzie z wiedzą merytoryczną. której dziś ( z całym szacunkiem ) wielu dowódcom w stopniach starszych podoficerów brakuje.

  • KML

    MAREK co ty piszesz za głupoty. Autor pisze o tzw. " starych" chorążych po szkołach chorążych. Więc co ty wyjezdzasz z jakimiś obliczeniami od szeregowego. Zastanów się zanim znowu będziesz pisać takie głupoty

  • PODOFICER

    KML racja, Marek doczytaj artykuł. Pozdrawiam :):)

  • chor

    a co nadal z st. chor. sztab. na U-7?

  • emeryt

    do cywila, tam się może wreszcie odnajdą, bo w wojsku już im nie idzie, albo niezaradni albo im wygodnie tak jak jest, spocznij

  • młody

    w pełni popieram emeryta, st chor szt. to dinozaury, co powinni wnuki bawić, a nie młodym miejsce zajmować, w-fu nie zdają bo nie przysługuje, w sztabie tylko w stołki pierdzą i udają, że robią, a jak dzielenie nagród to pierwsi łapę wyciągają, do cywila dziady

  • Onx

    Te komentarze to w większości piszą " koty".

  • Kuczol

    MAREK zapraszam do mnie do jw. To zobaczysz czy jest możliwe czy też nie, zobaczyć starszego chorazego sztabowego. Takiego z czterema gwiazdkami i bez 20 lat. :)

  • Jacek

    Do "CHOR" Co masz na myśli pisząc "a co nadal z st. chor. sztab. na U-7";
    Jesteś w stopniu st.chor.sztab. "na pagonach" i zajmujesz stanowisko z U: 7 - czy tak.
    Klasyczny brak tożsamości stopnia z zajmowanym stanowiskiem. To nic innego jak tylko znaleźć stanowisko z U: 8/9/10. I z miejsca dostaniesz zaszeregowany do U: 10. Takich stanowisk jest dużo wolnych w wojsku. Skoro takiego stanowiska nie ma w twojej jednostce to należy zmienić jednostkę. Innego wyjścia nie ma.

  • kadrowy

    JACEK, st chor szt doskonale o tym wie, ale jest mu to wielce nie na rękę, bo albo garnizon trzeba zmienić, albo mienie wziąć na odpowiedzialność, najlepiej posmęcić na forum i dalej pierdzieć w kalesony i marudzić na system, tak jak pisze młody: do cywila dziady :o