reklama
środa, 10 styczeń 2018 07:11

10.I. Czego się można spodziewać po ministrze Błaszczaku? 

Napisane przez Wolin
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Podczas wczorajszego przekazania obowiązków szefa  MON  przy ulicy Klonowej, nowy Minister  Obrony Narodowej Pan Mariusz Błaszczak zapewnił, że będzie chciał kontynuować  dotychczasowe działania poprzednika. Gdyby  tak  było, to Antoni Macierewicz nie zostałby  usunięty w tak niespodziewany i spektakularny  sposób jak to zrobiło kierownictwo PiS przy współudziale  prezydenta Andrzeja Dudy, co potwierdziła zresztą Pani rzecznik  tej partii.  

Dogadać się z Pałacem Prezydenckim

Nowy minister obrony, człowiek bardziej ugodowy i skłonny na argumenty innych, w tym swoich podwładnych  ma do wykonania  w resorcie obrony narodowej konkretną robotę  do najbliższych wyborów parlamentarnych. Znając  jego dokonania w pokrewnym resorcie mundurowym można się domyśleć jakie działania mogą być podjęte. Przede wszystkim będzie szukać unormowania stosunków z prezydentem  RP Panem Andrzejem Dudą.  Do załatwienia  jest kilka spraw. Pierwsza  i kluczowa  to odzyskanie dostępu  do informacji niejawnych przez gen. bryg.  Jarosława Kraszewskiego, prawej ręki zwierzchnika   sił  zbrojnych w sprawach wojskowych.  

Co prawda  generał odwołał się  do premiera i zgodnie z procedurami  sprawę przekazano cywilnym służbom, a konkretnie  koordynatorowi  Mariuszowi Kamińskiemu,   który ma trzy miesiące na ocenę działania  Służby  Kontrwywiadu Wojskowego.  Ale jest niemal pewne, że  ten czas będzie skrócony. Już raz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie znalazła podstaw do pozbawienia byłego szefa SKW Janusza Noska certyfikatu dostępu do informacji niejawnych: Polski, UE i NATO.  Nadarzy się przy tym doskonała okazja  do  pozbawienia Piotra Bączka stanowiska szefa SKW.  W ten sposób ambicje  tej służby zostania szóstym rodzajem sił zbrojnych i zapewniania szefowi stanowiska generała trzygwiazdkowego rozsypią się jak domek z kart. Należy przypomnieć, że takie właśnie zmiany przewidziano w nowelizacji  ustawy o powszechnym obowiązku  obrony RP,  które m.in. oprotestowało BBN. 

Przy tej okazji  być może powróci sprawa reformy służb i utworzenia Ministerstwa Ochrony Państwa (MOP), na którego czele miałby stanąć Mariusz Kamiński.  Do tej pory minister Antoni Macierewicz  nie chciał oddać nadzoru nad SKW i SWW, ale ta sprawa może  się zmienić, zwłaszcza że znane są bliskie relacje łączące  obecnego szefa MON i  koordynatora ds. służb specjalnych. Z drugiej strony reaktywacja ministerstwa  przypominające bezpieczeństwo publiczne  brzmi groźnie, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów. 

Ruszą zmiany  w kierowaniu i dowodzeniu  siłami zbrojnymi

Z pewnością mogą przyspieszyć prace nad zmianami w kierowaniu i dowodzeniu siłami  zbrojnymi. Co prawda na początku grudnia  br. były już szef MON przysłał do BBN nowe propozycje dotyczące organizacji systemu dowódczego, ale - jak wynika z wypowiedzi – nie bardzo są zgodne z oczekiwaniami dużego pałacu.  Różnice dotyczą prerogatyw prezydenta i niektórych rozwiązań strukturalnych. Chodzi o zapewnienie warunków do prowadzenia połączonych operacji i połączonego szkolenia, co od początku było postulowane przez BBN. Koncepcja MON nie przewidywała postulowanego przez BBN połączonego dowództwa, mającego koordynować współdziałanie sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych oraz obrony terytorialnej. 

Odblokowane zostaną nominacje generalskie 

W przypadku akceptacji projektu zmian w urzędzie Ministra ON , co może nastąpić w najbliższych tygodniach zostaną odblokowane nominacje generalskie. Pierwszy sprzyjający termin to 1 marca – Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych. Dla obecnego  ministra obrony będzie to oznaczało kontynuację  działań poprzednika, czyli kultywowania pamięci o żołnierzach wyklętych, z czym zresztą się zgadza i wielokrotnie to podkreślał jako szef MSWiA.  Ważne jest to jakich kandydatów na generałów wybierze nowy minister.  Czy będzie chciał promować wyłącznie żołnierzy, którzy służbę wojskową rozpoczęli po 1989 r., jak to zrobiono w resorcie spraw wewnętrznych  i administracji, czy też wybierze dowódców z terenu, z doświadczeniem i misją w Afganistanie i Iraku oraz  po ukończeniu „normalnych” a nie przyspieszonych czy zaocznych kursów  strategiczno-obronnych.  

Doświadczenia z kadrami, zwłaszcza policyjnymi w MSWiA nie były najlepsze.  W grudniu 2015 roku  Mariusz Błaszczak na nowego komendanta głównego tej formacji wskazał inspektora Zbigniewa Maja, a ten złożył dymisję po zaledwie dwóch miesiącach, między innymi wskutek kontroli prowadzonej w jego sprawie przez policyjne Biura Spraw Wewnętrznych. Jego miejsce zajął nadinspektor Jarosław Szymczyk. Pojawiły się również problemy z obsadzeniem kierownictwa komendy stołecznej policji, gdzie od momentu objęcia rządów przez PiS powołano pięciu nowych komendantów.  Do tego pojawił się problem z wyborem na szefa BOR Andrzeja Pawlikowskiego – odszedł po roku, zamieszany w aferę korupcyjną

Ustawa deubekizacyjna  - czy będzie ciąg dalszy w wojsku?

Minister  Błaszczak  jest dumny z tzw. ustawy dezubekizacyjnej, czyli obcięcia emerytur funkcjonariuszom, którzy choćby jeden dzień przepracowali w PRL.  Blisko 5 tys. osób odwołało się do sądu.  Jako szef MSWiA nie rozpatrzył żadnego odwołania skierowanego  do ministra, mimo że pozwala mu na to art. 8a ustawy. Z tego powodu  sąd za bezczynność organu [czyli Błaszczaka] wymierzył ministrowi grzywnę w wysokości 200 zł. 

Należy przypomnieć, że podobna ustawa dotycząca  emerytów wojskowych czeka w Sejmie na rozpatrzenie  (druk 1105). Nie  jest wykluczone, że zostanie odmrożona przy okazji prac  nad zmianami w ustawie o powszechnym obowiązku obrony RP. W końcowej fazie uzgodnień  są bowiem zapisy przewidujące obniżenie stopnia wojskowego oficerom i podoficerom za służbę na rzecz totalitarnego państwa, nawet pośmiertnie.

Przypomnijmy, że zagrożeni degradacją, a także na tej podstawie obniżeniem emerytury lub renty są żołnierze, którzy służyli w instytucjach i formacjach wymienionych w art. 2 ustawy z 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2016 r. poz. 1721, z późn. zm.). Chodzi o służbę m.in.  Informacji Wojskowej, Zwiadzie Wojsk Ochrony Pogranicza, Wojskowej Służbie Wewnętrznej,  Zarządzie II Sztabu Generalnego WP oraz  w innych służbach prowadzących działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze.

W tej  sprawie wiele do powiedzenia będzie miał Pan prezydent.  Jeśli  jednak projekt zmian w ustawie o powszechnym obowiązku obrony  o tzw. degradacji  przyjmie obecny rząd  Mateusza Morawieckiego, to w resorcie obrony zostanie zrealizowany identyczny scenariusz jak  MSWiA, (obniżono świadczenia emerytalno-rentowe  ok. 39 tys. osób). 

Inna skala programów modernizacyjnych 

Nowy szef MON będzie musiał uporać się także z problemem modernizacji sił zbrojnych i największymi kontraktami, które czekają na wynegocjowanie i podpisanie. Skala  i odpowiedzialność za podejmowane decyzje jest wielokrotnie większa niż w resorcie spraw wewnętrznych. W dodatku pojawiły się problemy nie tylko ze śmigłowcami, ale także z systemem Patriot, bo „szokująco” drogi (10,5 mld dol za dwie baterie) czy też programem „Homar”, bo Amerykanie usztywnili swoje stanowisko i nie bardzo chcą z Polakami dzielić się nową technologią.  

Jeden z wielkich sukcesów ministra Błaszczaka  było uchwalenie i wdrożenie programu modernizacji służb MSWiA w latach 2017-2020,  z harmonogramem podwyżek dla funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i BOR ( obecnie Służba Ochrony Państwa) w łącznej wysokości 600 zł miesięcznie. Należy mieć nadzieję, że od 2019 r. podobną podwyżkę co funkcjonariusze służb MSWiA ( ok. 300 zł) otrzymają żołnierze zawodowi. 

Wolin

Zdjęcie: mjr Robert Siemaszko ( CO  MON)

Czytany 11305 razy Ostatnio zmieniany środa, 10 styczeń 2018 07:41

Overall Rating (1)

0.5 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze
  • re do saper

    jak by tak dalej szło byś chyba wypisywał, że polityczni i dowódcy stanu wojennego wjeżdżając czołgami do kopalń krzyczeli precz z komuną. Lepiej zamilcz saper.

  • Saper

    A miałeś już nie pisać tępy propagandzisto.Rano piszesz, w południe piszesz, wieczorem piszesz.Kiedy ty służbą i rodzina się zajmujesz? Tak całkiem szczerze życzę ci propagandzisto . politruku dobrej zmiany abyś nigdy nie musiał wykonywać rozkazów władzy za które po latach będą cie rozliczać

  • Saper

    Acha żebyś głupich myśli nie dostał to w stanie wojennym miałem lat 15

  • re do saper

    aha - jak miałeś w 81 roku 15 lat to chodziłeś w porządnych zielonych butach. Mam prośbę dlaczego idąc na emeryturkę taki jak ty teraz dostaje pełną, a ja muszę czekać do 55 roku życia. Czy to jest sprawiedliwe?. Tym powinien zając się nowy MON. Zdrowia ci życzę.

  • Saper

    Masz ze 3 lata służby i chcesz reformować armię?Buty to były brązowe, brązowe zapisz to sobie i pamiętaj buty były brązowe a zielone to ludziki są.Powiem ci tak jak przesłużysz 30 lat , zmienisz 7 razy garnizon i spędzisz tak 4-5 lat życia na poligonie to zacznij mieć pretensje do emerytury.Jak napiszesz do ministra Błaszczaka to ci obniży wiek emerytalny.Na ty, kończę bo dyskutuje z gimbazą. Wstyd dla oficera

  • Saper

    Jeszcze w temacie sprawiedliwości młody zolnierzu. Moja pierwsza pensja oficerska w tych brązowych butach to była równowartość 15 dolarów.miesiecznie .Ty dostałeś więcej w jeden dzień.Czy to sprawiedliwe?

  • re do saper

    jak tak rozliczasz młodszą kadrę oficerską to teraz Demokratyczna Polska ile ci płaci dolarów dziennie emerytury lub pensji przed tym co ma nastąpić (pewnie już kalkulujesz) - życzę żebyś długo nią się cieszył.

  • Saper

    Kogo ja rozliczam? To raczej twoje zakusy.Emerytura ? Szału nie będzie ale jakoś będzie . Obyś ty miał wyższą.Mnie system emerytalny zmienili podczas służby 3 razy zawsze na gorsze.Służ dzielnie i szanuj starszych i pamiętaj krew żołnierza jest zawsze czerwona nawet jak ten kolor cie mierzi

  • re do saper

    jak już przesłużyłeś tyle zmian emerytalnych to już czas. Daj możliwość na jakiś ruch kadrowy. Jeszcze raz ci życzę długo ciesz się tą emeryturą. Też daj popracować swoim dzieciom nie zatrudniając się w wojsku.

  • Staś

    Ci co stan wojenny wprowadzali, to przynajmniej mieli jaja i wojsko. Nowy minister ON nie ma ani jednego, ani drugiego a nawet honoru, który jest podstawą w armii. Jego publiczne kłamstwa w bardzo prozaicznych sprawach czynią go niegodnym zajmowania się sprawami żołnierzy.