reklama
piątek, 02 luty 2018 07:03

2. II Armia zawodowa mniejsza niż rok temu. Z wojska odeszło 4131 żołnierzy 

Napisane przez R.Ch.
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Na koniec 2017 r.  liczba żołnierzy zawodowych w siłach zbrojnych RP  nie tylko nie przekroczyła stu tysięcy (wyniosła 97 933) , ale była niższa niż rok temu (98586).  W ubiegłym roku z mundurem rozstało się 4 131 żołnierzy, w tym 1 296 szeregowych zawodowych i  1 739 podoficerów. W służbie czynnej pozostało 74 generałów – wynika z informacji uzyskanych z Centrum Operacyjnego MON.  

Jest to zaskakująca informacja. Tym bardziej, że w ubiegłym roku uchwalono zmiany w ustawie z 25 maja 2001 r. o modernizacji  i finansowaniu sił zbrojnych RP zapowiadającej zwiększenia liczebności  armii do dwustu tysięcy żołnierzy, w tym  do 150 tysięcy żołnierzy zawodowych. Zamiast oczekiwanego wzrostu nastąpił spadek liczebności kadry zawodowej z 98 586 żołnierzy w 2016 r. do  97 933 w 2017 r. , czyli o 653 osób.  Nie przekroczono poziomu z 2015 r. kiedy to stan liczebny  kadry zawodowej wyniósł 96 210 żołnierzy. 

Więcej kandydatów i żołnierzy niezawodowych

Innymi słowy na koniec zeszłego roku armia zawodowa zaczęła się …zwijać.  Zjawisko to można wyjaśnić większą liczbą kandydatów na żołnierzy, przede wszystkim podchorążych na uczelniach wojskowych (w sumie  ok. 3300), żołnierzy jednostek terytorialnych (ok. 7.7 tys. na koniec 2017 r.) czy też żołnierzy Narodowych Sił Rezerwowych.  Ale i tu mamy niespodziankę, bo liczba żołnierzy  NSR na koniec ubiegłego roku wyniosła tylko 9 488 wobec 12 924 na koniec 2016 r.  Te dane wskazują co było priorytetem w działaniach kadrowych resortu obrony narodowej, czyli Wojska Obrony Terytorialnej i nabór kandydatów na żołnierzy zawodowych kosztem pozostałych sił zbrojnych, w tym wojsk operacyjnych  oraz NSR. 

Kogo powoływano do służby zawodowej

Do służby zawodowej powołano jedynie 3.336 żołnierzy NSR wobec 4.136 rok wcześniej.  W ubiegłym roku nadano przydziały  kryzysowe  6 129 żołnierzom NSR, w tym 6028 szeregowym. Należy zauważyć, że zgodnie  z rządowymi limitami wojsko mogło przeszkolić do 12 tysięcy ochotników w ramach służby przygotowawczej do NSR. Wygląda na to, że znaczna cześć ochotników przeszła do rezerwy i nie podpisała kontraktu. 

 Za to w szeregi kadry zawodowej powołano więcej  rezerwistów - 3.170  wobec 2.700 w 2016 r. Sytuacja jest dziwna, bo o od ostatniego  obowiązkowego poboru  mija 9 lat, co może wskazywać, że na służbę zawodową decyduje się wielu trzydziestolatków i czterdziestolatków. Należy pamiętać, że ci którzy rozpoczynają służbę wojskową po 1 stycznia 2013 r. nabędą uprawnienia emerytalne  dopiero po ukończeniu 55 lat i wysłudze co najmniej 25 lat.   

Korzystna struktura kadrowa 

W sumie, struktura kadrowa sił zbrojnych na koniec 2017 r. wyglądała następująco: 

  • • oficerowie: 19 066 ( 19,5 proc.) wobec 19 500 w 2016 r.  ( 19,8 proc.) i  20,6 proc. w 2015 r. 
  • • podoficerowie: 36 459 ( 37,2 proc.),  37,3 proc. i 38,4 proc. 
  • • szeregowi zawodowi: ( 43,3 proc.),   42,9 proc.  i 41 proc.

W tej strukturze osobowej  kadry zawodowej widoczna jest korzystna tendencja polegająca na tym, że mniej  jest oficerów, ale za to więcej  szeregowych  zawodowych. W ubiegłym roku z mundurem pożegnało się 4 131 wojskowych wobec 4844 w 2016 r., w  tym 1 296 szeregowych zawodowych( 2 084 w 2016 r.), 1 739 podoficerów (1 633) oraz 1 096 oficerów (1 127).  Z  tego ostatniego korpusu osobowego, z wojskiem rozstało się 201 oficerów młodszych ( 230) i 881 oficerów starszych (872). 

Coraz więcej żołnierzy zawodowych na jednego generała 

W ubiegłym roku z mundurem pożegnało się 14  generałów, co stanowiło  prawie 17,5 proc. wszystkich oficerów z lampasami w służbie czynnej wg stanu na 1 stycznia  2017 r.  Rok wcześniej odszedł do cywila prawie co trzeci generał (25).  

Na koniec 2017 r. w wojsku służyło 74 generałów w służbie czynnej.  Na jednego generała przypadało  więc 1323 żołnierzy zawodowych wobec 1217 w 2016 r. i 1105 w 2015 r.  Dane są niepełne, bo należałoby także uwzględnić kandydatów  oraz żołnierzy WOT i NSR.  

Z armią rozstało się ok. 1300 szeregowych zawodowych

Z wojskiem pożegnało się 1 296 szeregowych zawodowych wobec 2 084 w 2016 r. Pożegnania w najniższym korpusie osobowym wynikają z zakończenia kontraktu i odmowy zawarcia kontraktu przez dowódców  oraz braku chęci dalszego pełnienia służby przez żołnierzy. Należy przypomnieć, że mija dwa lata od uchwalenia zmian w pragmatyce przewidującej zniesienie limitu 12 lat w służbie kontraktowej 

Z kapitana na pułkownika – jest to możliwe

W 2017 r. organy kadrowe resortu obrony narodowej wykorzystały tylko pięć razy  znowelizowany na początku 2016 r. art. 42 d ustawy pragmatycznej. Przewiduje on, że szef MON może w „szczególnie uzasadnionych przypadkach” wyznaczyć żołnierza zawodowego na stanowisko służbowe o dwa lub więcej stopnie wojskowe bez mianowania na wyższy stopień wojskowy.

Jak informuje Centrum Operacyjnego MON, a właściwie Departament Kadr spośród 5 wyznaczonych żołnierzy, w trzech przypadkach był to awans na stanowiska służbowe z majora na pułkownika, a w jednym z kapitana na pułkownika  oraz z porucznika na podpułkownika.  

W 2016 r. takich przypadków  było cztery. Przypomnijmy, że zmiany w pragmatyce weszły w życie od 24 marca 2016 r. w tym samym okresie jak zniesienie ograniczeń w służbie kontraktowej. A to oznacza, że to nowe narzędzie w rękach kadrowych  zostało wykorzystane zaledwie dziewięciokrotnie. Innymi słowy, w resorcie obrony narodowej jest lub było, bo kogli awansować tylko dziewięciu żołnierzy z dodatkami kompensacyjnymi. 

W 2018 r. założono, że z wojska odejdzie  4150 żołnierzy zawodowych. R.Ch. 

Zdjęcie: Archiwum 11 LDKP ( Rafał Mniedło) 

Czytany 12541 razy Ostatnio zmieniany piątek, 02 luty 2018 18:34

Overall Rating (3)

4 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze
  • sowa

    Zacznę od tych zagwarantowanych podwyżkach , z których Rząd na ten rok się wycofał w sumie były tylko dwie ,/ przynajmniej tak to wygląda/ A zakończe i to szybko na tych co wiedzą lepiej od zainteresowanych , czyli takich co bywają , wiedzą bo słyszeli, tylko jakoś nigdy się im nie chce tego potwierdzić za to powielają bzdury , których nie warto wyjaniać . Nawet ile zarabiam wiesz lepiej . No tak o kasie innych wiecie wszystko o swoich obowiązkach już mnie. To co napisałem odnosi się tylko do Pan linijkę wyżej niż mój wpis.

  • Jasiu

    Autor napisał: "Co do liczby generałów w służbie czynnej, to pytanie dotyczyło stanu na dzień 31 grudnia 2017 r. ( 74) Obecnie tych generałów jest 64, bo dziesięciu na koniec stycznia pożegnało się z mundurem".

    Mogę prosić o te 10 nazwisk. Bo jak na razie dopatrzyłem się tylko gen. Patalonga i Samola...

  • Alex

    Rated 4 out of 5 stars

    Ale dlaczego oni się dziwią że liczebność armii się zmniejsza ? Szeregowy ma 2500 zł do ręki, kto za te pieniądze będzie siedział 3 miesiące na poligonie ? Wysłuchiwał beznadziejnych uwag, krytyk ze strony niezbyt mądrych przełożonych ?

  • Ja

    kasa to główny powód odejść ! są też inne . podejście przełożonych do podwładnych . szeregowy z kilkunastoletnim stażem służby jest traktowany jak piąte koło u woza . nsr po układach i szkoleniu rezerwy dostaje etat podoficerski , na który czeka dobrze wyszkolony szeregowy . ten nsr ma odbyte 4 miesiące służby ! 4 to nie kilkanascie lat . i nie pitolcie o staraniu , kiepskim podejściu do służby szeregowych , bo tak piszą ci , którzy mają blade pojęcie o służbie . podoficerowie " zalegający " po kilkanasie lat w tym samym stopniu , na tym samym etacie bez możliwości jakiegokolwiek rozwoju ! będzie coraz więcej odejść ! niech zaczną jeszcze grzebać przy odprawach mieszkaniowych a każdy kto nie jest rozliczony z monem a ma 15 lat służby pierd..nie to w chole.ę .

  • Małek Tomek

    Panowie. Coś Wam powiem. Fakt autentyczny. Chce sportowiec - wielokrotny mistrz województwa w biegu na 3000 m iść do wojska. Po AWF-ie, uprawia także sporty walki. Po służbie przygotowawczej, zdaje egzamin w jednostce i dostaje skierowanie do RWKL. Robi RTG i wychodzi zwyrodnienie kręgosłupa. (obecnie to schorzenie cywilizacyjne), obniżenie 2 kręgów w badaniu RTG. I dostaje N-kę. Czyli się nie nadaje. A takie grubasy co nawet 200 m nie przebiegną siedzą w woju, wątrobę mają do wymiany -ech.

  • Keypax

    Mon chce aby szeregowy przychodzil I odchodzil tzn wyszkolic I pozyskac kumatego rezerwiste :)Jest duzo szeregowych po kursie pdf nsr ktorzy po 5 latach bycia szeregowym nie dost st.szer tylko z automatu kaprala.... Duzo kobiet z nsr ma to pokonczone ale to plecaki ;) Ogolnie ciezko wyskoczyc z tego korpusu I kazdemu szeregowemu tego zycze bo jest mnostwo chlopakow z potencjalem uprawnieniami szkolami jezykami.Mon traktuje ten korpus jak "TEPYCH SZWEJKOW A NIE JEDEN ZAWODOWY SZWEJK MA WIECEJ OLEJU W GLOWIE NIZ GENIUSZE W GENIALNYM WARSZAWSKIM SZTABIE" Pzdr

  • Małek Tomek

    KEYPAX oj o plecakach to krążą całe epopeje. Dużo by gadać. Zobacz na awanse w Policji, SG, SW. Tam się nie ceregielą. Tylko awansują. Po 3-5 latach w SG to na pewno nie jesteś już w korpusie szeregowych.
    Ale wracając do mojego poprzedniego wątku to powinni natychmiast zmienić przepisy o orzekaniu do służby bo nie uwzględniają nawet aktualnej wiedzy medycznej. I stąd są problemy z naborem normalnych ludzi.

  • Feliks

    Polityka kadrowa w MON-nie jest zła,podobna jest do polityki kadrowych prowadzonych jak w latach 90-tych przez pierwsze Agencje Ochrony gdzie rekrutowano wszystkich chętnych ale płacono wdł. Wyznacznika -byli mundurowi wyższe stawki ,murarze,rolnicy,studenci najniższe wyglądało to jakby ktoś inny płacił, a kto inny wymagał.co po 20-latach wyszło iż lepiej wychodzi się na braku uprawnień i nie wydawaniu kasy na szkolenia niż ich zdobywaniu.i opłacanie i tak może być w armii. Politykę kadrową prowadzi się z wyprzedzeniem co najmniej 25-lat tj.pełny staż emerytalny ,a nie z roku na rok jak chcą decydenci.Powinno się płacić za staż, stanowisko,stopień z uwzględnieniem przebiegu służby lub pracy.

  • Arek

    Szeregowi będą odchodzić. Co z tego że nie ma ograniczenia 12 lat służby. To tylko spowolnilo i zmniejszyło przez rok fale odejść. Kontrakty są nadal a żołnierze chcą mieć pewność zatrudnienia, pewna przyszłość czytaj służyć i mieć zapewniona godna przyszłość i stabilizację. Policjant po 3 latach ma służbę stała.

  • Najniższa krajowa

    Rated 3.5 out of 5 stars

    Prawda jest taka iż nasze pensje nie rosną adekwatnie do choćby najniższej krajowej nie wspominając już o pensjach w cywilu a obecnie zmieniającym się rynku pracy. Przyszły czasy pracownika nie pracodawcy dlatego ludzie uciekają z armii.
    np. Najniższa krajowa w 2008 roku wynosiła ok. 851,17 netto
    Najniższa krajowa w 2018 wynosi ok. 1530 netto
    Co daje wzrost o 80 %

    Pensja szeregowego w 2008 roku wynosiła ok 2050 netto
    Pensja szeregowego w 2018 roku wynosi ok 2875 netto
    Co daje wzrost o 40 %

    Niestety ale liczby nie kłamią, względem rynku cywilnego z roku na rok zarabiamy coraz mniej przy rosnącej inflacji.
    Ot to rozwiązanie zagadki odejść do cywila.