reklama
wtorek, 13 luty 2018 06:33

13.II. RPO interweniuje: poprawić  tzw. ustawę dezubekizacyjną

Napisane przez Ry
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zwrócił się  do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego  o rozważenie   zmian w tak zwanej ustawie dezubekizacyjnej. Podstawą do interwencji  jest fakt, że  do Biura RPO wpłynęło ponad 1,5 tys. wniosków od osób objętych uchwalonymi 16 grudnia 2016 r. przepisami.  

Rzecznik przytoczył kilka charakterystycznych  skarg dotyczących nie tylko byłych funkcjonariuszy PRL, ale także  żołnierza AK, łączniczki w czasie Powstania Warszawskiego oraz  funkcjonariuszki Departamentu Społeczno-Administracyjnego MSW,  wdowy po zmarłym funkcjonariuszu Służby Więziennej, poddawanym w trakcie wojny eksperymentom medycznym, wdowy po lekarzu-chirurgu, milicjancie czy też wdowy po wybitnym bokserze, milicjancie.

W rezultacie dochodzi  do paradoksalnej sytuacji, że  emerytura funkcjonariusza prawomocnie skazanego za przestępstwa przed zwolnieniem ze służby  jest wyższa, bo  pochodzi z systemu powszechnego niż  byłych funkcjonariuszy PRL, ale także wdów i sierot po tych funkcjonariuszach, w tym osób z niepełnosprawnością, którzy rzetelnie wykonywali swoje obowiązki. 

Zakres ustawy jest zbyt  szeroki

Jak zwraca uwagę  RPO analiza spraw przedstawionych przez emerytów, rencistów oraz wdowy i sieroty po byłych funkcjonariuszach PRL prowadzi do wniosku, że zakres podmiotowy i przedmiotowy niniejszej ustawy został zakreślony zbyt szeroko. Zastosowany przez ustawodawcę mechanizm obniżania świadczeń nie uwzględnia, w szczególności:

  • • indywidualnej oceny postępowania danego funkcjonariusza oraz faktycznie realizowanych przez niego czynności służbowych,
  • • wyników postępowania kwalifikacyjnego do służb mundurowych, w tym do Urzędu Ochrony Państwa oraz innych jednostek organizacyjnych podległych Ministrowi Spraw Wewnętrznych po 31 lipca 1990 r.,
  • • stanu zdrowia (osób znajdujących się w hospicjach, ośrodkach leczniczych, stopni niepełnosprawności, możliwości podwyższenia wysokości świadczenia rentowego czy zasad i trybu orzekania o schorzeniach pozostających  w związku ze służbą),
  • • osiągnięć zawodowych i pozasłużbowych,
  • • podwyższenia świadczenia emerytalnego, związanego ze służbą w warunkach szczególnie zagrażających zdrowiu i życiu,
  • • zobowiązań finansowych (z tytułu zaciągniętego kredytu, leczenia czy kosztów utrzymania),
  • • braku możliwości podjęcia zatrudnienia (z uwagi na ustawowy zakaz zatrudniania byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa , zaawansowany wiek lub stan zdrowia),
  • • opłacania składek na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych po odejściu ze służby (poprzez ustawowe określenie maksymalnej wysokości świadczenia),
  • • realizacji szczególnej ochrony państwa w stosunku weteranów walk  o niepodległość.

W ocenie Rzecznika przyjęta metoda obniżania świadczeń w zakresie, w jakim ustanawia dla funkcjonariuszy PRL specjalny reżim zaopatrzeniowy, bez indywidualnej oceny postępowania, poprzez postawienie ich w pozycji znacznie mniej korzystnej od funkcjonariuszy skazanych za przestępstwo lub pozbawionych praw publicznych ingeruje w przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka.

Funkcjonariusz i żołnierz naraża zdrowie i życie 

Zastosowany przez ustawodawcę rygoryzm nabiera szczególnego znaczenia wobec osób, które po transformacji ustrojowej państwa kontynuowały swoją służbę w RP, a po jej zakończeniu przez wiele lat pobierały przysługujące im świadczenie emerytalne. Taka sytuacja oznacza zawsze naruszenie zasady zaufania obywatela do państwa, niezależnie od oceny dokonywanej przez pryzmat zasady ochrony praw słusznie nabytych.

Ponadto, Rzecznik zauważył, że każdy funkcjonariusz czy żołnierz potencjalnie naraża zdrowie i życie – obowiązek taki ma wpisany w rotę ślubowania. Niektórzy pełniąc służbę w szczególnych warunkach doznali ciężkiego i trwałego inwalidztwa (i otrzymują z tego tytułu renty inwalidzkie), inni zginęli, a renty rodzinne po nich otrzymują wdowy i sieroty. Tymczasem po zmianach wprowadzonych przedmiotową ustawą renty inwalidzkie i rodzinne po zmarłych lub zaginionych funkcjonariuszach nie mogą być wyższe niż przeciętne renty inwalidzkie i rodzinne w ZUS. W najlepszym razie, inwalidzi mundurowi otrzymali przeciętne renty za nieprzeciętną służbę. Jednak im dłuższa służba w PRL tym większa szansa na ustalenie renty inwalidzkiej w minimalnej wysokości (1000 zł brutto).

                                      ***

Oto przykłady spraw, które trafiły do RPO. 

Żołnierz AK, łączniczka w czasie Powstania Warszawskiego, funkcjonariuszka Departamentu Społeczno-Administracyjnego MSW.

 Dziecko Powstania Warszawskiego. W jej zgrupowaniu walczył także ojciec, żołnierz AK, który zginął w trakcie transportowania rannych przez Wisłę. W resorcie spraw wewnętrznych od 1953 r. do 1987 r. W całym okresie zatrudnienia w MSW wykonywała pracę o charakterze organizacyjnym i kancelaryjno-biurowym między innymi w Departamencie Społeczno-Administracyjnym. Pracowała w tej jednostce  w Wydziale Ogólnym, prowadziła prace kancelaryjne i sekretariat naczelnika Wydziału.

Jak wskazuje wnioskodawczyni - w opracowaniach naukowych IPN zastrzeżenia kierowane są do pracy Wydziału I (społecznego), który w Departamencie nadzorował stowarzyszenia i zgromadzenia. Całkowicie przemilcza jednak pracę pozostałych czterech administracyjnych wydziałów, w tym Wydziału Ogólnego, w którym była zatrudniona.

Po odejściu ze służby komisja lekarska zaliczyła funkcjonariuszkę do drugiej grupy inwalidzkiej z ogólnego stanu zdrowia i trzeciej grupy inwalidzkiej w związku ze służbą w MSW. Orzeczono inwalidztwo trwałe. Po trzydziestu latach stan zdrowia bardzo się pogorszył. Ustawa zaopatrzeniowa poprzez zastosowany mechanizm obniżenia rent inwalidzkich uniemożliwia zwiększenie świadczenia rentowego – z uwagi na pogorszenie stanu zdrowia.

Funkcjonariuszka zwróciła się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z wnioskiem o zastosowanie wobec niej art. 8a ustawy zaopatrzeniowej. Minister odmówił wyłączenia stosowania wobec wnioskodawczyni art. 15c, art. 22a i art. 24a ustawy zaopatrzeniowej w uzasadnieniu wskazując między innymi, że nie spełnia ona przesłanek ustawowych, bowiem organ nie ma możliwości zbadania rzetelności wykonywania zadań i obowiązków po 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem życia i zdrowia. 

Wdowa po zmarłym funkcjonariuszu Służby Więziennej, poddawanym w trakcie wojny eksperymentom medycznym

W imieniu matki, której obniżono rentę rodzinną wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich napisała córka. Wdowa otrzymywała rentę po zmarłym 19 lat temu funkcjonariuszu Służby Więziennej (zatrudnionym w latach 1948-1967). We wrześniu od Dyrektora Biura Emerytalnego Służby Więziennej otrzymała decyzję o ponownym ustaleniu renty rodzinnej SW. Jej stan zdrowia uległ pogorszeniu. W ocenie córki aktualnie nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować.

Małżonek w trakcie II wojny światowej był pracownikiem przymusowym, a następnie więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych. W trakcie pobytu w obozie koncentracyjnym w Dachau przeprowadzano na nim eksperymenty medyczne (stacja malaryczna). W 1948 r. rozpoczął służbę w Straży Więziennej. Po dziewiętnastu latach służby w więziennictwie, pięciu latach obozu, policzone podwójnie i kilku latach pracy przy drogach przeszedł na emeryturę. Zmarł w 1998 roku.

Zgodnie z art. 13b ust. 1 pkt 4 ustawy zaopatrzeniowej Straż Więzienna (przemianowana następnie w lipcu 1954 r. na Służbę Więzienną), jako jednostka podległa Ministerstwu Bezpieczeństwa Wewnętrznego została uznana za służbę na rzecz totalitarnego państwa. Służba Więzienna pod nadzór Ministerstwa Sprawiedliwości przeszła z dniem 1 listopada 1956 r.

Wdowa po lekarzu-chirurgu - milicjancie

Funkcjonariusz był lekarzem-chirurgiem w milicyjnym mundurze i otrzymywał uposażenie płacone przez MSW. W ówczesnych czasach opiece zdrowotnej w służbie zdrowia podległej MSW podlegali nie tylko milicjanci, ale też np. strażacy, pracownicy służby ochrony kolei, WOP. Jak wskazuje wdowa – oprócz tego mąż leczył osoby, które w żaden sposób nie były związane z resortem spraw wewnętrznych. Operował poszkodowanych w wypadkach, katastrofach i innych tego typu zdarzeniach, przywiezionych przez pogotowie lub milicję do szpitala, w którym pracował.

Pracę w resorcie spraw wewnętrznych podjął nie na ochotnika, ale dostając typowy w latach pięćdziesiątych nakaz zatrudnienia. Nie miał możliwości wyboru między cywilną, a innego typu służbą zdrowia (praktycznie od razu ze służby wojskowej, do której wcielono go po studiach został przeniesiony do Szpitala MSW). Był on tylko i wyłącznie oddany swojemu zawodowi – chirurga w szpitalu. Nie prowadził prywatnej praktyki lekarskiej. Zmarł w 1999 r.

Wdowa pracowała jako polonistka w Liceum Ogólnokształcącym. Jest córką żołnierza, bezpartyjnego bohatera II Wojny Światowej, walczącego na Zachodzie. Odznaczony w czasie Wojny za bohaterstwo wieloma orderami, w tym Virtuti Militari.

W latach pięćdziesiątych został aresztowany a rodzina wysiedlona. Zrehabilitowany w 1956 roku wrócił do zawodu. Po kilku latach zmarł na zawał. Jego pogrzeb był manifestacją patriotyczną. Od tego czasu zarówno w PRL, jak i w Wolnej Polsce przy jego grobie stoi corocznie warta honorowa w dniu Wszystkich Świętych. Jego imię nosi jednostka wojskowa, ulica, postawiono mu także pomnik. Córka jest zapraszana na liczne uroczystości państwowe.

Wdowa po wybitnym bokserze - milicjancie

Z prośbą do RPO o pomoc zwróciła się wdowa po milicjancie, który zajmował się wyczynowo pięściarstwem, najpierw jako zawodnik, a następnie jako trener. Zatrudniony w klubie gwardyjskim. Wielokrotny medalista mistrzostw Polski i Europy, olimpijczyk. Wychowawca wielu mistrzów Polski i Europy. Za swoją działalność sportową otrzymał wiele odznaczeń państwowych i sportowych, w tym Krzyż Kawalerski i Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Przez dwa lata i jeden miesiąc był zawieszony na etacie, który został zakwalifikowany, jako służba na rzecz totalitarnego państwa.

Przytoczone wyżej, skomplikowane losy osób, będących aktualnie w zaawansowanym wieku lub ich rodzin, pokazują, że pośpiech towarzyszący uchwaleniu ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r., a także zastosowany w niej mechanizm zbiorowej odpowiedzialności wyrządziły ogromną krzywdę ludziom, którzy być może na to nie zasługują. Nie sposób jej naprawić bez zmiany przepisów ustawy zaopatrzeniowej. Ry

Wystąpienie rzecznika RPO  do szefa MSWiA >>>

 

 

 

Czytany 1964 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 13 luty 2018 11:05

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze
  • ......

    Jakiś świr Pytus sam siebie popiera podpisując się oficer ,Debil.Faktycznie Pytus od pyty

  • do saperów

    zajmijcie się rozminowywaniem, znam wielu z Iraku i Afganu - ale ci na forum to wichrzyciele i powinna nimi zająć się prokuratura. Czy wy wiecie co to jest wolność słowa ? Widocznie nie bo chyba wyszkoliliście się w czasach gdzie ta zasada nie obowiązywała.

  • do saperów

    z okazji zbliżającego się dnia 16 kwiecień wszystkim saperom szczęścia a tym na forum jeszcze mądrości i opanowania bo to u sapera jedna z ważniejszych cech.

  • No cóż ..pech.

    Życie . :(

  • matrix

    gen. NILA zamordowali bo niby "szczuł" na okupantów. Myślę, że te czasy minęły a ci mundurowi używających słów godzących w dobra osobiste niedługo zamilkną. PS - ten Saper 2 to chyba przebieraniec - gdzieś musiał otrzeć się o służbę zdrowia lub coś przeczytał periodyku med. Wam się czasy pomyliły panowie. Wy jeszcze służycie czy żyjecie w matrix ? Daleko mi żeby zabierać emerytury ludziom wymienionym w artykule ale, że nie ma tam politycznych to jest co najmniej dziwne, a są ciężko pracujący żołnierze rozpoznania, GROM i wiele innych harujących na poligonach, Nie zdziwię się jak któryś z nich bierze w tej ustawie udział.

  • Saper

    Matrix vel Pytuś vel oficer lecz się .Szukasz prześladowców gen.Nila po 70 latach ? PRL skończył się 30 lat temu a ty szukasz dalej demonów? Nieboszczyków z grobów chcesz wyciągać? Chcesz zabierać emerytury innym aby dodać twojemu ojcu? Zajmij się jakąś robotą bo póki co o różnych porach dnia wypisujesz pierdoły na forum.Jacy polityczni?Mineło 30 lat jak ich zlikwidowano.I ty dupku czujesz się patriotą.Pamiętaj za kilka lat zmieni się władza i takim klakierom jak ty ktoś zaproponuje aby zabrać emeryturę albo zwolnić na zbity pysk bo wysługujesz się łamiącym konstytucję.Los bywa przewrotny.Ochłoń, nie szczuj i zajmij się służbą dla Ojczyzny

  • saper

    A GROM nieuku powstał parę miesięcy po upadku PRL

  • ANTYPIS

    Zabieranie emerytur komukolwiek za służbę po 1990 jest zwykłym draństwem i rozwaleniem systemu emerytalnego służb mundurowych.Informuje obecnie służących że po takim precedensie im również pod byle jakim pretekstem ta lub kolejna władza może dowolnie obniżyć wysokość emerytury .Esbekom zabrano za służbę do 1990 roku emeryturę w 2009 roku teraz zabiera się policjantom, żołnierzom, pogranicznikom za służbę po 1990.To niezgodne z prawem zwykłe sku.....ństwo

  • marko

    Sz.P. komentujacy proponuję zapoznać się z Konstytucją RP, i swoje pseudo naukowe uprzedzenia do jednych lub drugich pozostawic na omawiane podczas imprez. Knstytucja daje prawo każdemu obywatelowi RP do uczciwego osądzenia a nie fetowania wyroków zbiorowych jak za III Rzeszy. Problemem jest to że większość parlamentarzystów któr głosowała ZA nie miała pojecia nad czym głosuje, po prostu takie mieli wytyczne od wlaściciela kota. Niestety bezmyślnośc i tchorzostwo wśród wybrańców przytłacza, a chca budowac rzekomo demokratyczne państwo :-(

  • żołnierz

    Polityka nie powinna wchodzić do wojska. Żołnierze nie powinni być wikłani w sprawy polityków i przez nich inicjowani do jakichkolwiek postaw politycznych