reklama
wtorek, 06 marzec 2018 06:23

6. III. Sejm przyjął tzw. ustawę degradacyjną 

Napisane przez Ry
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Sejm w ekspresowym tempie  przyjął we wtorek, 6 bm.   tzw. ustawy  degradacyjną, która zakłada możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu".  Za było 264 posłów - z PiS-u, Kukiz 15 oraz Antoni Mężydło z Platformy, przeciw była PO, Nowoczesna i PSL.

Szef MON Mariusz Błaszczak mówił przed głosowaniem, że ustawa ta jest oddaniem sprawiedliwości żołnierzom wyklętym i pokazaniem przyszłym pokoleniom Polaków, jaka jest różnica między postawą szlachetną a haniebną.

Projekt ustawy degradacyjnej, oprócz WRON, obejmie m.in. część kierownictwa MON, tajnych służb oraz wojskowych sędziów i prokuratorów z okresu PRL - powiedział wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz.  Odpowiadając na pytania posłów o zakres projektowanych przepisów wiceminister powiedział, że obejmą one wszystkich 22 członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON), a także, wedle szacunków, "od 300 do 400" członków kierownictwa MON, Ludowego Wojska Polskiego, tajnych służb, a także wojskowych sędziów i prokuratorów z okresu PRL. Natomiast rozkazy użycia broni palnej wobec ludności cywilnej – co jest kolejną przesłanką degradacji – mogło wydawać "kilkudziesięciu, najwyżej 100 oficerów ludowego Wojska Polskiego", głównie w Czerwcu 1956 r. i Grudniu 1970 r.

Posłowie opozycji krytykowali z mównicy rządzących, że zajmują się degradacją żołnierzy, zamiast skupić się na poprawie stosunków dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi.

                               *    *   *  

W poniedziałek wieczorem, nowe regulacje dotyczące możliwości pozbawiania stopni oficerskich i podoficerskich żołnierzy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu" przyjęła  - nie bez kontrowersji – sejmowa Komisja Obrony Narodowej.

Na początku posiedzenia KON przyjęła wniosek przewodniczącego komisji Michała Jacha o skrócenie wymogu upłynięcia siedmiu dni od złożenia projektu w Sejmie do jego pierwszego czytania.

Bardzo szybkie tempo procedowania ustawy 

 Wiceprzewodniczący KON Czesław Mroczek (PO) podkreślił bardzo szybkie tempo procedowania projektu. Według niego nowe regulacje nie były poddane konsultacjom, bowiem treść przepisów w ostatniej chwili została całkowicie zmieniona w stosunku do wersji z lipca ubiegłego roku. Wtedy w projekcie ustawy  bardzo negatywnie  wypowiedziały się m.in. organizacje pozarządowe takie jak: Związek Żołnierzy Wojska Polskiego, Federacja Stowarzyszeń  Rezerwistów i Weteranów Sił Zbrojnych RP oraz Zrzeszenie Weteranów Działań poza Granicami Państwa. Skrytykowały one samą ideę wprowadzenia pozbawienia stopnia wojskowego, brak szacunku do stopnia wojskowego i naruszenie zasad konstytucyjnych. Były wiceminister ON zwrócił uwagę, że po radykalnych zmianach przepisów, które 1 marca br. przyjął rząd  Mateusza Morawieckiego, nie zaproszono tych organizacji na posiedzenie komisji. 

Były szef MON  Antoni Macierewicz przypomniał, że w wersji skierowanej w lipcu do konsultacji międzyresortowej  pozostały 2-3 artykuły ( na kilkanaście w sumie). 

Kogo obejmie tzw. ustawa degradacyjna 

Według wprowadzonych w ubiegłym tygodniu zmian w projekcie tych przepisów, stopnia wojskowego pozbawieni  będą ustawowo nie tylko członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, ale także  osoby, "które pełniąc funkcje służbowe lub zajmując stanowiska dowódcze kierowali działaniami mającymi na celu zwalczanie polskiego podziemia niepodległościowego w latach 1943-1956, albo uczestnicząc w tym okresie w zwalczaniu polskiego podziemia niepodległościowego dokonywali drastycznych czynów".

Ponadto degradację  obejmą żołnierzy w stopniach wojskowych generałów, którzy pełniąc funkcje służbowe inicjowali lub dopuszczali się prześladowań żołnierzy ze względu na wyznawaną religię lub pochodzenie. 

– Zależy nam na przywróceniu sprawiedliwości dziejowej, czego nie zrobiono w ostatnich trzydziestu latach – uzasadniał projekt ustawy  wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. Przypomniał, że gen. Wojciech Jaruzelski odpowiadał m.in. za czystki antysemickie, degradując 1356 żołnierzy żydowskiego pochodzenia.  Poinformował też , że degradacją mogą być objęci tacy generałowie z czasów PRL jak:  Teodor Kufel, szef WSzW, Stanisław Wytyczak, szef Departamenty Kadr w latach 1964-1968, Marian Ryba, prokurator wojskowy w latach 1956-1968, Józef Urbanowicz, szef Głównego Zarządu Politycznego w latach 1965-71 czy Jan Czapla, szef GZP WP w latach 1971-72. 

Chodzi też o osoby, które wydawały rozkazy użycia broni palnej wobec ludności cywilnej, także osoby, które będąc "sędzią lub prokuratorem w organach Wojskowej Służby Sprawiedliwości lub w jednostkach podległych oskarżali albo wydawali wyroki w latach 1943-1956 wobec żołnierzy i osób cywilnych ze względu na działalność na rzecz niepodległości i suwerenności Polski".

 W dokumencie wskazano, że utrata albo pozbawienie stopnia wojskowego może nastąpić również pośmiertnie.

Cezary Tomczyk (PO) powiedział, że wojskowi, którzy negatywnie zapisali się w historii Polski - tacy jak Wojciech Jaruzelski czy Czesław Kiszczak - powinni ponosić za to odpowiedzialność, ale "za życia". Według niego projektowane przepisy "wrzucają do jednego worka wszystkich", bez względu na to, jak zasłużyli się w przeszłości. "Jaruzelski i Hermaszewski (...) to dwie zupełnie różne postacie" - dodał. Przypomniał, że wielu żołnierzy "sprzeniewierzyło się polskiej racji stanu", a teraz są członkami PiS jak choćby  Michał Jach, przewodniczący KON, który był majorem WP  w czasach PRL. Jach mówił, że celem nowych przepisów jest "przywrócenie godności". "Przeciętny obywatel nie wiedział, kto jest bohaterem, a kto zdrajcą" - oświadczył.

Decyduje szef MON

Zgodnie z projektem postępowanie wobec danej osoby może wszcząć z urzędu minister obrony narodowej lub na wniosek premiera, naczelnego dyrektora Archiwów Państwowych oraz szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Minister obrony może przeprowadzić je także, gdy zwróci się do niego organizacja społeczna, np. kombatancka. Szef MON zwraca się wówczas do Instytutu Pamięci Narodowej oraz podległej mu jednostki do spraw prowadzenia badań archiwalnych i studiów historycznych o przygotowanie informacji w każdej, konkretnej, indywidualnej sprawie. IPN  ma 6 miesięcy od dnia otrzymania wniosku na przygotowanie takiej informacji, która później jest podstawą wydania postanowienia.

O pozbawieniu stopnia wojskowego decyduje szef MON, ale w przypadku Marszałka Polski, generałów i admirałów szef MON  wydaje je za zgodą prezydenta. Od takiego postanowienia ma przysługiwać odwołanie do sądu administracyjnego, a jeśli sąd je uwzględni, to postanowienie ma być uchylane je w całości.

Odwołania praktycznie niemożliwe 

W trakcie dyskusji posłowie opozycji zwracali uwagę, że jeśli stopień oficerski nadaje prezydent  RP, to on powinien ten stopień odbierać. Podobnie jest w generałami czy admirałami. W ocenie przedstawicieli rządu, nominacje  w czasach PRL przyznawała Rada Państwa, której nie ma 

 Przewidziano, że osobom, wobec których wszczęto postępowanie, przysługuje prawo do przedstawienia dowodów w swojej sprawie. W przypadku postępowania wobec osób zmarłych takie dowody może przedstawić rodzina lub stowarzyszenia zrzeszające kombatantów, weteranów lub żołnierzy. Jak zwróciło uwagę  Biuro Legislacyjne Sejmu, sąd może zbadać jedynie  odwołanie od decyzji szefa MON  pod względem formalności prawnej, co  narusza podstawowe zasady konstytucyjne. Posłowie z PIS uznali, że istnieje domniemanie konstytucyjności  do czasu  rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny. 

Projekt zakłada, że postępowanie wobec danej osoby, które zostało zakończone prawomocnym orzeczeniem, może być w ciągu pięciu lat wznowione m.in. w sytuacji gdy dowody w sprawie okazały się fałszywe, ujawniono okoliczności, które nie były wcześniej znane.

Nowe regulacje miałyby wejść w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia. Ry 

 

Czytany 2746 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 06 marzec 2018 21:34

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze