reklama
czwartek, 08 marzec 2018 06:42

8. III Kobieta  -  (z) ciężarem w wojsku? 

Napisane przez R.Ch.
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Prawie roku temu weszły życie przepisy, które ograniczyły  wagę przedmiotów noszonych przez kobiety  do 12 kg. Miały dotyczyć  pracownic, ale zagościły także w wojsku.  W rezultacie, w wielu jednostkach i instytucjach resortu  obrony narodowej pojawiły się zakazy, co utrudniło szkolenie m.in. spadochronowe pań na uczelniach wojskowych. 

Czy kobieta – żołnierz  jest pracownikiem? 

W nowelizacji rozporządzenia  ministra rodziny, pracy i polityki  społecznej z 25 kwietnia 2017 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych (Dz. U. Nr 217 poz. 854) wprowadzono przepisy, ograniczające z uwagi na płeć maksymalną wagę przedmiotów, które mogą być przenoszone przez pracowników. Dla kobiet  ograniczenie wynosi 12 kg przy pracy stałej ( 30 kg dla mężczyzn ) oraz 20 kg przy pracy dorywczej ( 50 kg). W przypadku masy podnoszonej na wysokość powyżej obręczy barkowej limit dla kobiet wynosi 8 kg  ( 21 kg dla mężczyzn) przy pracy stałej oraz 14 kg przy pracy dorywczej (35 kg dla mężczyzn). 

Wydawało się, że  te przepisy  dotyczą  jedynie pracownic  i pracowników  zatrudnionych w sklepach, magazynach, fabrykach itp., ale ta interpretacja zagościła także w resorcie obrony narodowej. Zwrócił na to uwagę  poseł Tomasza Rzymkowskiego  z Kukiz15 w interpelacji  nr  18568 skierowanej na początku  roku do szefa MON.  

Panie nie zaliczą szkolenia spadochronowego?  

Okazało się, że kobiety podchorążowie studiujące na kierunkach: aeromobilnym i rozpoznawczym w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu oraz Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie nie mogą wykonywać skoków spadochronowych, albowiem waga spadochronów przekracza 12 kilogramów. Wskutek tego studentki nie mogą zrealizować założeń i wymagań objętych programem studiów i zaliczyć wymaganych skoków spadochronowych. Wprowadzona zmiana w praktyce uniemożliwia im właściwe wyszkolenie. Po wejściu w życie wskazanego rozporządzenia kobiety podchorążowie przeszły przeszkolenie ze skoków spadochronowych, ale uniemożliwiono im wykonanie skoków.  Istnieje więc podejrzenie, że analogiczny zakaz skoków spadochronowych dotyczy również kobiet, które ukończyły już uczelnie wojskowe. 

Pomimo, że od wysłania zapytania do MON minęło już dwa miesiące, to resort  obrony nie ustosunkował się do tego problemu. Przypominamy, że administracja ma 21 dni na odpowiedź.  A pytania wydają się proste.. Czy  studentka – kobieta podchorąży spełnia kryteria definicyjne pojęcia „pracownik”, a jeżeli tak, to co jest źródłem tej definicji? Jeżeli zaś nie spełnia tych kryteriów, to czy przyczyną opisanego powyżej problemu jest nadgorliwość kadry naukowej wspomnianych uczelni czy też błędna interpretacja pojęcia „pracownik”?  Jakie działania zamierza Pan Minister podjąć, aby wyeliminować tę szkodliwą dla wyszkolenia i funkcjonowania polskiej armii sytuację?

Kobiet w armii coraz więcej, ale nie na stanowiskach dowódczych 

Problem z pozoru może dotyczyć ponad setki  kobiet  studiujących na uczelniach wojskowych, ale tak naprawdę zróżnicowane normy dotykają prawie 6 tysięcy kobiet – żołnierzy zawodowych.  To jest 5,7 proc. liczebności sił zbrojnych     ( ok. 5 proc. w 2016 r.)  W ciągu dwóch lat udział kobiet w korpusie szeregowych zwiększył się  z 52 do 58,4 proc. Za to w korpusie podoficerskim zmniejszył się z 18 do 15,4 proc. zaś w korpusie oficerskim z 30 do 26,1 proc. 

Niewiele kobiet jest na stanowiskach dowódczych. Według danych MON na koniec 2017 r.  tylko 474 kobiet  zajmowało stanowisko związane z dowodzeniem, czyli niespełna 8 proc. ( w 2016 r. – 417).  Tylko  80  pań jest dowódcami  kompanii, 191 dowódcami plutonu, 164- dowódcami drużyn, a  24 dowódcami drużyn medycznych. Tylko jedna kobieta – żołnierz była na etacie majorowskim (dowódcy zespołu okrętów).  Na szybki awans na generalski etat raczej się nie zanosi, bo brakuje kobiet na wysokich stanowiskach dowódczych. Chluby kobietom w wojskowym mundurze nie przynoszą przypadki spektakularnych karier  jak chociażby byłej rzecznik MON, która w ciągu kilkunastu miesięcy awansowała z majora na pułkownika i ostatecznie wylądowała w Wojskowej Akademii Technicznej. 

Za to autorytet wśród męskiego personelu latającego  w 22 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku zyskała por. Katarzyna Tomiak-Siemieniewicz, która  jako pierwsza kobieta w Polsce usiadła za sterami Mi29, i głosami swoich kolegów została  Pilotem Roku w tej  jednostce.

Różne normy także ze sprawności fizycznej 

Spore emocje w żołnierskim środowisku budzi zapowiedź  zaostrzenia wymagań dla kobiet na egzaminach ze sprawności fizycznej. Projekt nowego rozporządzenia MON w sprawie przeprowadzenia sprawdzianu  sprawności fizycznej żołnierzy zawodowych ma wejść w życie od 1 stycznia 2019 r.   Wprowadza zasadę, by na egzaminie sprawnościowym mężczyźni i kobiety mieli do wyboru te same konkurencje: marszobieg na 3000 m lub pływanie na 12 min, ale normy dla kobiet zostały obniżone o ok. 11 proc.  Przy opracowywaniu norm dla kobiet żołnierzy za punkt odniesienia przyjęto różnice procentowe najlepszych wyników uzyskiwanych w sporcie wyczynowym w dyscyplinach biegowych, co budzi zastrzeżenia Rady Kobiet w SZ RP. 

W wojsku nie brakuje głosów, że normy dla kobiet i mężczyzn powinny być takie same, a w ogóle panie w mundurach  są zbędnym ciężarem , co można dostrzec w komentarzach  na portalu oraz w naszej sondzie. Z ubiegłorocznej sondy przeprowadzonej  na stronie portal-mundurowy.pl  aż 56 proc. uczestników spośród prawie 1200, którzy  oddali swój głos twierdzi, że kobiety nie sprawdzają się w służbie, a nawet przeszkadzają ( 23 proc.). Prawie co dziesiąty uważa, że są potrzebne, a co trzeci – tak, ale na określonych stanowiskach. 

Od kilku lat, poglądy  mężczyzn  na sprawy służby kobiet niewiele się zmieniły.  Najlepiej, jakby rodziły i wychowywały dzieci oraz zajmowały się domem. Nie nadają się do noszenia munduru,  trzymania karabinu czy też wyjazdu na poligon. Do wojska idą, bo mają „plecy”, czyli poparcie kogoś z rodziny.  Nie pomagają argumenty, że w innych armiach natowskich i polskich służbach kobiet  jest znacznie więcej. Warto śledzić i uczyć się jak inni sobie radzą z obecnością pań w mundurach, bo to, że łagodzą obyczaje  jest faktem bezspornym.

                             *   *    * 

Ponad 21 tys.  kobiet pełni służbę w formacjach MSWiA - wynika z informacji otrzymanych na  zapytanie portal-mundurowy.pl 

W szeregach czterech służb podległych MSWiA jest ponad 21 tys. kobiet-funkcjonariuszek. Kobiety pełnią służbę m.in. jako pirotechnicy w Służbie Ochrony Państwa, piloci w Straży Granicznej, funkcjonariuszki Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP, dowódcy zastępów w jednostkach ratowniczo-gaśniczych Państwowej Straży Pożarnej.

Ponad 15,8 tys. policjantek

Najwięcej - bo 15 tys. 843 kobiety - służą w Policji. Policjantki stanową ponad 16 proc. wszystkich funkcjonariuszy Policji. Policjantki pracują we wszystkich pionach Policji – zasilają szeregi prewencji, pełnią funkcję dzielnicowych, patrolują drogi, służą w wydziałach kryminalnych czy w policji konnej.

Najwięcej pań jest w szeregach służb prewencyjnej (prawie 8,5 tys.) i kryminalnej (ponad 6 tys.), a 700 kobiet zajmuje stanowiska kierownicze. W 2016 r. – po raz pierwszy w historii – kobieta została zastępcą komendanta głównego Policji.

Policjantki służą m.in. jako funkcjonariuszki Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP, a jedna z pań jest pilotem w Lotnictwie Policji.

Co czwarty strażnik graniczny jest kobietą

Spośród wszystkich służb resortu spraw wewnętrznych i administracji, Straż Graniczna jest formacją, w której procentowo jest najwięcej kobiet. Obecnie w Straży Granicznej służbę pełni ponad 3,8 tys. kobiet (na ogólną liczbę niemal 14,8 tys. funkcjonariuszy). Najwięcej kobiet, bo niemal 2,8 tys. pełni służbę w pionie granicznym.

Najwięcej kobiet wykonuje swoje obowiązki w Nadbużańskim, Bieszczadzkim i Podlaskim Oddziale Straży Granicznej.

Panie w Straży Granicznej pełnią również służbę na jednostkach pływających, są pilotami, przewodnikami psów służbowych. Kobiety-funkcjonariuszki służą w Grupach Interwencji Specjalnych Straży Granicznej, które m.in. podejmują interwencje wobec podróżnych, którzy zagrażają bezpieczeństwu na terenie portów lotniczych i na pokładach samolotów.

Kobiety w jednostkach ratowniczo-gaśniczych

W Państwowej Straży Pożarnej służą 1 tys. 174 funkcjonariuszki (na ogólną liczbę prawie 30 tys. strażaków). Ze wszystkich czterech służb podległych MSWiA, procentowy udział kobiet w straży pożarnej jest najmniejszy - funkcjonariuszki stanowią jedynie 4 proc. ogółu funkcjonariuszy PSP.

Zdecydowana większość kobiet, bo aż 1 tys. 13, pełni służbę w codziennym rozkładzie czasu służby (8 godzinnym). Najwięcej pań, bo ponad 450, pracuje w pionie logistyki. Z kolei w pionie operacyjnym służbę pełni 220 kobiet.

Jedynie 161 kobiet-funkcjonariuszek Państwowej Straży Pożarnej jest zatrudniona w zmianowym rozkładzie czasu służby. Pełnienie służby w tym systemie wiąże się m.in. z udziałem w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Z danych PSP wynika, że ponad 30 funkcjonariuszek PSP bezpośrednio uczestniczy w działaniach ratowniczo - gaśniczych.

W 2017 r. 367 kobiet starało się o przyjęcie do służby przygotowawczej w PSP, a 136 ubiegało się o przyjęcie do szkół pożarniczych tzw. służby kandydackiej.

W SOP najwięcej kobiet służy w pionie ochrony

Aktualnie w SOP służbę pełnią 193 kobiety. Stanowią prawie 10 proc. ogółu funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Najwięcej kobiet – ponad 50 proc. - służy w pionie ochrony. Pierwsze funkcjonariuszki w ochronie bezpośredniej pojawiły się w grupach ochronnych premier Hanny Suchockiej.

Funkcjonariuszki pełnią obowiązki we wszystkich pionach struktury Służby Ochrony Państwa. Kobiety uczestniczą m.in. w działaniach ochronnych jako pirotechnicy i oficerowie ochrony bezpośredniej, zabezpieczają również miejsca czasowego pobytu osób ochranianych i zapewniają ochronę obiektów rządowych. W ubiegłym roku 149 pań starało się o przyjęcie do służby.  R.Ch. 

Zdjęcie: Dorota Bogdanowicz 

Czytany 4081 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 08 marzec 2018 22:15

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze