reklama
poniedziałek, 16 kwiecień 2018 06:01

16.IV. Innowacje w obronności, czyli najnowszy katalog z najciekawszymi pomysłami

Napisane przez Ryszard Choroszy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Na stronie portalu udostępniliśmy najnowsze wydanie Katalogu innowacyjnych rozwiązań dla bezpieczeństwa i obronności państwa na 2018 r.  w  wersji elektronicznej.  Przygotowywana  jest wersja drukowana.  Najciekawsze trzy pomysły zostały wyróżnione statuetkami „Lider Innowacji w Dziedzinie  Bezpieczeństwa i Obronności”. 

Jest to unikalny w branży katalog, zawierający opis prawie pięćdziesięciu najciekawszych naszym zdaniem innowacyjnych projektów badawczo-rozwojowych znajdujących się na różnych poziomach zaawansowania technologicznego. Najwięcej, bo trzynaście dotyczy  Wojskowej Akademii Technicznej, co nie dziwi zważywszy na potencjał tej uczelni. Tylko jedenaście projektów pochodzi ze spółek Polskiej Grupy  Zbrojeniowej. Sytuację ratuje PIT-RADWAR SA i PCO SA, bo praktycznie para tej grupy idzie w gwizdek. Po prostu nie mają ciekawych pomysłów, bowiem nie uzależnialiśmy opisu projektów od ich dofinansowania. 

Wybór produktów czy oferowanych usług w katalogu nie jest przypadkowy. Świadczy  o tym  informacja o statuetkach i nagrodach umieszczona przy opisie projektów, nowatorskie pomysły, które mogą być przydatne w służbach mundurowych oraz możliwości wdrożenia w polskiej gospodarce.  Na inwestora  czekają m.in.  unikalne w skali światowej rozwiązania takie jak platforma informatyczna systemu VEGA 3 D V-BATTLEFIELD  łącząca programy specjalistyczne , zarówno cywilne jak wojskowe w jeden  zintegrowany system dowodzenia, oprogramowanie WAT ułatwiające diagnozę schorzeń  nerwowych i mięśniowych  czy też opracowane w tej uczelni taśmy i folie z intermetalicznych stopów, które mogą mieć różnorodne zastosowanie w gospodarce. 

Katalog zawiera interesujące projekty niedawno powstałych firm, jak np. System monitoringu rozpoznający osoby z częściowo zasłoniętą twarzą, jak  i bardzo ciekawe trzy rozwiązania Wojskowego  Instytutu Medycyny Lotniczej, który w tym roku obchodzi 90 rocznicę swojego istnienia. 

Trzy wyróżnione projekty

Jednym  z trzech wyróżnień przyznanych przez Fundację „Promilitaria XXI”, wydawcę portalu-mundurowego.pl  oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju  jest  technologia ORTO-LBNP, wykorzystywana w treningu pilotów. Co prawda, liderem konsorcjum był Instytut Techniki i Aparatury Medycznej, ale to z WIML pochodzi kierownik projektu i tam opracowano unikalne w świecie prototypowe urządzenie do badań i treningu pilotów w warunkach niedotlenienia niedokrwiennego oraz stresu ortostatycznego. Może być wykorzystane  m.in. przy selekcji kandydatów  do lotnictwa wojskowego. Gotowy  jest prototyp urządzenia z dokumentacją techniczną, które może być wdrożone pod warunkiem akceptacji gestora, czyli Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia.

Kolejnym projektem wyróżnionym w III edycji konkursu  pt. „Lider Innowacji dla Bezpieczeństwa i Obronności”  jest Prototyp mobilnego radaru wstępnego wskazywania celów  P-18PL, opracowany przez konsorcjum  w składzie PIT-RADWAR SA ( lider) i WAT.  Ma to być  jeden z istotnych elementów systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgi „Narew”.  Zaletą tego radaru pracującego na częstotliwości metrowej  jest wyposażenie go w nowoczesne środki ochrony przed  zakłóceniami radioelektronicznymi. Ponadto stacja nadaje się do wykrywania obiektów  powietrznych wykonanych z wykorzystaniem technik stealth. Na razie  jest to prototyp, ale bardzo  udany. Miejmy nadzieję, że będzie wdrożony szybciej niż Amerykanie dostarczą swój najnowszy sprzęt w ramach programu „Wisła”, czyli przed 2023 r. 

Trzecim projektem wyróżnionym  w konkursie jest system  do kryptograficznej ochrony  informacji w  sieciach IP pk. SZAŁWIA”,  opracowany przez  Wojskowy Instytut Łączności.  Jest to obecnie jedyne krajowe urządzenie  do szyfrowania ruchu w sieciach IP na poziomie „secret”, z certyfikatem Służby Kontrwywiadu Wojskowego .  Pracę inżynierów z WIŁ docenił również prezydent RP, przyznając na XXV MSPO w Kielcach nagrodę za produkt najlepiej służący poprawie bezpieczeństwa polskich żołnierzy oraz szef MON w V edycji konkursu na najlepsze wdrożenie produktu z obszaru obronności. 

Daleka droga od pomysłu do wdrożenia 

Jest to szóste wydanie katalogu. Niestety, ale w ostatnim roku droga od pomysłu do zakończenia projektu i jego wdrożenia wcale się nie skróciła. W 2017 r. przesunięto na lata późniejsze co czwarty projekt dofinansowany z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (12 dotyczyło obronności na 54 realizowanych, a 13  z obszaru bezpieczeństwa na ogólna liczbę 37). Istotną przyczyną  tych opóźnień była potrzeba rozszerzenia zakresu rzeczowego realizowanych projektów i  podwyższenia poziomu gotowości technologii, co jest uzasadnione.  Ale głównym hamulcem w realizacji prac badawczo-rozwojowych w resorcie obrony narodowej są przedłużające się uzgodnienia wstępnych założeń taktyczno- technicznych (WZTT)  oraz  założeń taktyczno-technicznych (ZTT) projektu oraz szczegółowe wymagania operacyjne, a także duża liczba komórek i instytucji wewnętrznych zaangażowana w proces zatwierdzania tych  dokumentów. Do tego dochodzą  duże zmiany wymagań w stosunku do założeń projektu, na bazie których  wykonawcy planowali budżet i jego harmonogram,  nie mówiąc już  o innych wymaganiach i żądaniach wprowadzenia  nierealnych standardów lub zmian (np. NCIP w systemach teleinformatycznych, choć NATO zamierza je dopiero wdrażać).  

W kilku przypadkach opóźnienia w zatwierdzeniu WZTT i ZTT były tak duże, że NCBR zmuszony był do czasowego wstrzymania finansowania projektu. Przykładem są m.in. takie projekty jak: nowy kołowy transporter opancerzony, zautomatyzowany system  kierowania ogniem 155 mm armatohaubic KRYL  oraz autonomiczne platformy nawodne. Na  uzyskanych oszczędnościach skorzystała m.in. opisana w katalogu mobilna trójwspółrzędna stacja radiolokacyjna dalekiego zasięgu WARTA, która osiągnęła poziom demonstratora  i ma szansę na wdrożenie do produkcji. 

Reforma systemu pozyskiwania uzbrojenia 

Zmiany krytykowanego, skomplikowanego i nieprzejrzystego systemu pozyskiwania uzbrojenia oraz  przyspieszenia opóźnionych o 2-3 lata kilkunastu programów operacyjnych nie daje decyzja nr 141 szefa MON z 5 lipca 2017 r. Uwzględnia ona nowy rodzaj sił zbrojnych (WOT) oraz wzmacnia pozycję Departamentu Polityki Zbrojeniowej i Inspektoratu Wsparcia SZ wśród uczestników procesu pozyskiwania sprzętu wojskowego. Ponadto osłabia pozycję Szefa Sztabu Generalnego WP, który jedynie wnioskuje o ustanowienie programu operacyjnego oraz doprecyzowuje rolę Inspektoratu Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych (3ITO), jako wnioskodawcy prac naukowych lub rozwojowych na potrzeby wymagań operacyjnych danego sprzętu wojskowego. Analiza tych regulacji prowadzi do wniosku, że instytucje wojskowe nawet wobec wydawałoby się mocnego ministra obrony narodowej potrafią tak „zamieszać”, by zmiany były kosmetyczne. 

Pewną nadzieję na radykalne zmiany instytucjonalne dał szef MON Mariusz Błaszczak, zapowiadając utworzenie nowej agencji do spraw zakupów sprzętu i uzbrojenia. Nie ma pewności czy wystarczą dwa lata – do najbliższych wyborów - na jej utworzenie. Dlatego z jednej strony należałoby uwzględnić wnioski z zakończonego w 2017 r. Strategicznego Przeglądu Obronnego, z drugiej  zaś oprzeć się na doświadczeniach podobnych agencji innych państw natowskich, opracowań polskich think tanków i doświadczeń osób odpowiedzialnych za wojskowe zakupy. 

Duże programy modernizacyjne są realizowane zarówno w resorcie obrony narodowej jak i spraw wewnętrznych. Najlepiej byłoby stworzyć rządową agencję wykonawczą do spraw zakupów dla wszystkich służb mundurowych na bazie Inspektoratu Uzbrojenia i podporządkować ją Premierowi RP. W tym celu należałoby powołać międzyresortowy zespół  i przygotować nowe regulacje prawne. Inaczej nie przerwie się skomplikowanego systemu podejmowania decyzji i uzgodnień, bo – jak wykazały dotychczasowe doświadczenia - IU ma ograniczone kompetencje, a także nie ma odpowiednich zasobów osobowych m.in. do zarządzania projektami.

Nowa agencja powinna pomagać w ostatnich etapach prac wdrożeniowych (m.in. przy testowaniu, weryfikacji i walidacji elementów systemu uzbrojenia), ale nie może przejmować pełnego zakresu prac badawczo-rozwojowych, bo będzie to kula u nogi.  Priorytetem dla agencji będzie bowiem wykonanie planu zamówień i rozliczenie środków budżetowych. Tymczasem prace B+R nad opracowaniem nowych technologii są obarczone ryzykiem, które trudno jest zidentyfikować w początkowej fazie. Dlatego od inicjowania, wspierania i finansowania prac do szóstego  poziomu  gotowości technologii (PGT) oraz współpracy z ekspertami  powinna być jedna jednostka (np. w resorcie obrony Departament Polityki Zbrojeniowej lub I3TO) a rolę gestorów należałoby ograniczyć do współpracy z tą instytucją. Natomiast kwestię zamówień i nadzoru nad realizacją B+R z zakresu bezpieczeństwa i obronności związanych z rozwojem technologii do dziewiątego PGT należy zachować w Centrum Badań i Rozwoju jako sprawdzonej instytucji z przejrzystymi procedurami i niestety z coraz mniejszym budżetem, przekazywanym z MON, na te cele. O ile w 2016 r. dotacja z budżetu MON dla NCBR wyniosła 325 mln zł, to w tym roku tylko 204 mln zł przy stałych i coraz większych wydatkach na B+R wynoszących 2,5 proc. wydatków na obronność (1,027 mln zł). 

Co się dzieje z pozostałymi środkami i jak są wydawane jest tajemnicą. Agencja Uzbrojenia mogłaby więc kontynuować realizację prac rozwojowych na bazie zweryfikowanych  przez NCBiR technologii, spełniających wszystkie wymagania MON.  

Ryszard Choroszy

Katalog >>>

 

Czytany 1121 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 16 kwiecień 2018 16:13

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy