reklama
sobota, 06 październik 2018 06:50

6.X Szaleństwo antyszczepionkowców nie może być lansowane przez słuszność masy krytycznej!

Napisane przez Krakauer
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Szaleństwo nie może być lansowane przez słuszność masy krytycznej! Sytuacja z tzw. ruchami antyszczepionkowymi jest bardzo trudna, ponieważ skutki proponowanych zmian mogą zrodzić zagrożenie dla całej populacji. To jednak nie pierwszy raz, kiedy dochodzi do skrzyknięcia się masy krytycznej obywateli w celu lansowania wybranego tematu, który uznają za słuszny. Z podobnymi problemami mieliśmy już do czynienia wcześniej, także na poziomie lokalnym, gdzie różnego rodzaju inicjatywy lokalne potrafią być zmorą dla większości, wymuszaną przez krzykliwą mniejszość domagającą się swoich rzekomych praw. Przykład sprzeciwiania się szczepieniom, to jest nic innego jak głupota – zaczerpnięta z Internetu, powstaje pytanie jakiej proweniencji?

Problemem reprezentatywności w demokracji przedstawicielskiej nie zajmuje się już nikt, tymczasem jak widać właśnie na przykładzie problemu przeciwników szczepień, ten problem jest ciągle aktualny. Mamy oto skuteczną i bardzo zwartą pod względem doktrynalnym mniejszość, która chce prawa do wyłączenia z powszechnego obowiązku. Ludzie bardzo skutecznie skrzyknęli się, media społecznościowe pomogły i w efekcie mamy sytuacje, gdzie reprezentacja polityczna w Sejmie (Kukiz `15), zaczęła lansować ich postulaty. Nikt temu nie odmawia zasadności, bo mamy wolność słowa. Jednakże trzeba się zapytać o odpowiedzialność za ogół i skutki tej odpowiedzialności – kto ją będzie ponosił? Przecież nie tylko przeciwnicy szczepień, ale CAŁA POPULACJA. Jak na tą chwilę rząd nie był w stanie skutecznie przeciwstawić się takim pomysłom, chociaż wszyscy specjaliści od epidemiologii są bezwzględnie zgodni, że zmniejszenie obowiązku szczepień spowoduje pojawienie się epidemii. Wynik głosowania w Sejmie jest po prostu hańbą dla rządzących, zagłosowali przeciwko nauce, przeciwko dorobkowi medycyny, praktyki i istniejącym dowodom naukowym. To straszne, nie można tego uzasadniać politycznie – bo ludzie tak chcieli. Ponieważ nie można uzasadniać głupoty, szkodzenia ludziom, nawet jeżeli nie są tego świadomi – nie można na to nigdy pozwolić.

Dlaczego więc w ogóle dopuszcza się do dyskusji na tym poziomie? Przecież to jest mniej więcej tak – jakbyśmy się zgodzili, że można „trochę” bić żony. Wiadomo, że jak „kobiety się nie bije, to jej wątroba gnije” i odrobina przemocy – oczywiście o tym jaka, ma decydować bijący – nie zaszkodzi. Czy wyobrażacie sobie Państwo sytuację, w której pojawiłaby się grupa ludzi domagająca się takich uprawnień? Głupie? Wręcz skrajnie głupie? Cofające nas do średniowiecza? A jednak możliwe. Przecież w niektórych krajach Kobiety mają inny status społeczny, niż Mężczyźni. Bicie – przemoc, gwałt, sprzedaż – aranżowane małżeństwa z dziećmi są nie tylko dopuszczalne zwyczajem, ale po prostu w ogóle nie są penalizowane. To przykład odnośnie paraleli do 20 „normalnych krajów”, gdzie nie ma obowiązku szczepień ochronnych. można znaleźć 20 krajów, gdzie można bić, gwałcić i sprzedawać Kobiety.

Podobnych problemów jest więcej, przeważnie stymulowanych przez osoby lansujące się jako chroniące przyrodę, a w praktyce wymuszające pieniądze od firm i instytucji na działalność organizacji pozarządowych, tą ochroną się rzekomo zajmujących. Te i inne problemy na poziomie lokalnym potrafią sparaliżować nie jedną społeczność, a na pewno mogą być uciążliwymi dla wszystkich użytkowników przestrzeni publicznej. Zwłaszcza jeżeli wchodzimy w kolizję z prawem budowlanym.

Tymczasem problemem jest po prostu konsensualność zakresów w umowie społecznej. Jeżeli pozwalamy na więcej, to tylko tam, gdzie dotyczy to sfery prywatnej jednostki, nie rodząc skutków na sferę wolności innych osób. Jeżeli przedstawiony powyżej przykład z biciem Kobiet nie jest wystarczająco głupi, to wyobraźmy sobie, że mielibyśmy w kraju grupę ludzi, która domagałaby się prawa do nieprzestrzegania zasad Kodeksu Drogowego. Oczywiście każdy ma prawo wyrazić swój pogląd o przepisach ruchu drogowego, ale jeżeli byśmy wyłączyli jakąś grupę, to jej funkcjonowanie w ruchu w relacji z innymi mogłoby spowodować horror – po prostu wypadki. W przypadku szczepień jest jeszcze gorzej, ponieważ mówimy o ryzyku niepełnosprawności, epidemii, zagrożeniach dla zdrowia i życia na masową skalę wedle kryterium doboru losowego. 

W dobie łatwego dostępu do mediów społecznościowych i swobody w przekazywaniu informacji w sposób rozproszony, tego typu inicjatywy w istocie zabójcze dla społeczeństwa będą się powielać. Nie ma sposobu na to, żeby je w ogóle ograniczyć do zera już na poziomie pierwszych interakcji. Przynajmniej bez wejścia w sferę swobody wypowiedzi i prawa do wolności słowa. To oczywiście problem edukacji i kryzysu autorytetów.

W tym zagadnieniu jest jeszcze jeden aspekt, otóż takie działanie jak lansowanie sprzeciwu wobec szczepień w społeczeństwie, może być komponentem wojny hybrydowej. Realizowanej stale w celu rozmiękczania przeciwnika. Chodzi o to, że ruch mógł być w jakiejś mierze inspirowany przez ludzi, którzy mieli inne cele, niż wolność. Nawet najszlachetniejsze pobudki ludzi, którzy tę ideę lansują (każdego trzeba zrozumieć i jego poglądy szanować), nie mogą uzasadniać takiego ryzyka.

Na problem trzeba patrzeć od strony skutków. Gdyby udało się spowodować, że w takim kraju jak nasz, gdzie ludzie żyją w wielkich skupiskach, a ograniczenia infrastruktury wykluczają możliwość izolowania ognisk i zagrożeń – pojawiłyby się ogniska epidemii. W wyniku głupich zmian w prawie! To na pewno byłoby to przedsięwzięcie, o którego inspirację, sterowanie i podtrzymywanie np. poprzez udostępnianie uwiarygadniających zagranicznych źródeł informacji można podejrzewać siły tajne z innego państwa, które nie jest nam przychylne. 

Proszę wziąć do porównania sytuację z zagrożeniem jakie wśród zwierząt rodzi problem różnych chorób zakaźnych, które ostatnio pojawiają się dość często. Analogia jakkolwiek duża i odległa (inna specyfika patologiczna), jednakże zasada działania na próbie całej populacji jest taka sama. Ogniska choroby przenoszą się – powodują chaos i straty, co się wiąże z olbrzymimi kosztami. 

W dobie zagrożeń hybrydowych i wykorzystania po prostu ludzkiej głupoty, naiwności jak i najszlachetniejszych intencji poprzez instrumenty wpływu masowego w mediach. Trzeba być przeczulonym na zagrożenia. Nie można lekceważyć żadnych przesłanek wskazujących chociaż na ryzyko cudzej inspiracji tego typu działań. Powtórzmy ponownie – to hańba, że Sejm RP czegoś tak szalonego nie uniemożliwił już na wstępie! Można zrozumieć i należy dążyć szacunkiem około 120 tysięcy ludzi, którzy podpisali się pod projektem ustawy. Jednak Sejm RP reprezentuje pozostałą część 38 mln i w ich interesie musi chronić wszystkich, nawet tych, którzy nie wiedzą co czynią! Zawsze trzeba przeciwstawiać się głupocie. Jeżeli ktoś koniecznie chce popełnić samobójstwo i nie da się go powstrzymać, to naszym obowiązkiem jest chronić go przed nim samym…

Stanowisko rządu RP jest jasne – szczepienia powinny być obowiązkowe, teraz projekt ustawy trafi do Komisji Zdrowia, gdzie mamy nadzieję zostanie raz na zawsze pogrzebany, a rząd RP nie dopuści do tego, żeby to szaleństwo odżyło. Proszę pamiętać, że mamy w kraju około 43000 nieszczepionych dzieci, a za granicami kraju są ogniska chorób nienotowanych w Europie nawet w “mrocznych” latach socjalizmu. Natomiast podnoszenie, że przymus szczepień łamie prawa obywatelskie, jest tak samo głupie jak przykłady o konsensualnym zezwoleniu na bicie Kobiet lub kwestionowanie zasad ruchu drogowego. Głupocie mówmy nie!

Krakauer (obserwatorpolityczny.pl)  >>>

Grafika: obserwatorpolityczny.pl

Czytany 760 razy Ostatnio zmieniany sobota, 06 październik 2018 09:04

Overall Rating (3)

2 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze
  • bob

    Zmarł drugi żołnierz chory na sepsę. Nie żyje drugi z zakażonych sepsą żołnierzy z 1. Bazy Lotniczej w Warszawie. 24-letni szeregowy Grzegorz T. zmarł w warszawskim szpitalu wojskowym. https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zmarl-drugi-zolnierz-chory-na-sepse,nId,171779#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  • bob

    ROZPORZĄDZENIE MON z dnia 3 lutego 2014 r. w sprawie programu szczepień ochronnych dla żołnierzy zawodowych oraz sposobu rejestracji przeprowadzanych szczepień ochronnych.
    O co tu chodzi??? Żołnierz OCHOTNIKIEM do szczepionki??? Pisze: "Grypa - podlegają wszyscy żołnierze". A ilu się szczepi i jaka jest skala problemu??? "Szczepienia w wojsku i Centralny Rejestr Szczepień Żołnierzy zawodowych"

  • Maciek

    Do BOB: w swoim życiu zaszczepiłem się jeden, jedyny raz przeciwko grypie i tamtej zimy chorowałem jeden jedyny raz na grypę ale aż 4 (słownie: cztery) razy i to dosyć poważnie. Nadal twierdzisz, że szczepienie przeciwko grypie powinno być obowiązkowe? Poczytaj trochę na temat szczepionek, na temat tej nagonki, która jest obecnie na temat przymusowości szczepień, na temat tego kto zarabia niesamowite pieniądze na szczepionkach a dodatkowo stara się robić lekarstwa na choroby, które wśród dzieci wywołują te szczepienia. Nie twierdzę, że szczepienia są złe, twierdzę, że skład szczepionek jest zły. Wszystkie konserwanty, które są w szczepionkach, w tym związki rtęci i wiele innych związków nie powinny się tam znajdować, ale niestety, wtedy szczepionka byłaby przydatna jedynie krótki czas, więc ładują konserwanty żeby przedłużyć termin przydatności szczepionki. Krakauer, do chwili obecnej czytałem Twoje teksty z zainteresowaniem, po powyższym zmieniam zdanie, gdyż porównywanie nieszczepienia do bicia żony jest po prostu żenujące...

  • fryta

    ZA przymusem szczepionek stoją KONCERNY FARMACEUTYCZNE od SZWABÓW I Z USA. Po co noworodkowi TABLICA MENDELEJEWA w organizmie. Dla testów.
    Ludzie myślcie a nie dajecie się manipulować mediom i internetowi.
    STOP szczepionkom dla małych noworodków.

  • Piotr

    Do Mike
    Widzę że jedyny Twój argument to obrażać innych i twierdzić, że ktoś jest cwiercmózgiem gdy chcę móc decydowac co i w jaki sposób będzie podane jego dziecku. Dlatego życzę Ci trochę więcej własnego rozumu i wyciągania wniosków, a nie powtarzania pustych medialnych sloganów.

  • Jack

    Piotr a czemu my społeczeństwo mamy się później składać na leczenie twojego dziecka bo ty miałeś fanaberię? I oglądać twój płacz jak będziesz wylewać żale w jakimś "reporterskim magazynie" ? i że państwo nie chce leczyć a ma obowiązek, bo płacę składki itd? przez takich matołków już się pojawiają na nowo choroby o których zapomniano ... tylko nie pisz że to korpo itd i nie błyszcz wiedzą z facebooka..

  • Piotr

    Do Jack
    Widzę, że jak się nie obrazi konto rozmówcy to dyskusji nie ma. Odnoszę wrażenie, że niektórzy mają problemy ze zrozumieniem słowa pisanego - pisałem że jestem za samostanowieniem o sobie i swoich dzieciach, a nie że jestem przeciw szczepieniom. Jeśli mówimy o obowiązku szczepień dzieci, to czemu nie wprowadzić przymusu dla dorosłych - bo jak wiadomo potrzebne są dawki przypominające aby odporność się utrzymała. Idzmy dalej gdy ktoś jest chory to też wprowadzamy przepis, że musi być obowiązkowa hospitalizacja i osoba, która tam trafi nie będzie mogła decydować czym jest leczona - pamiętajmy, że to dla dobra społeczeństwa bo chory zagraża innym.

  • Marcin

    Rated 0.5 out of 5 stars

    Nigdy nie wyjdę z podziwu dla braku wiedzy i kompetencji autora. Już sam wstęp do artykułu wskazuje na to z kim ma się do czynienia. To właśnie przykład człowieka, który wyrażając w internecie swoje niepoparte niczym opinie sam jest przekonany, że inni czerpią swoją wiedzę jedynie z internetu.

  • Adam

    Rated 1 out of 5 stars

    Totalny brak wiedzy autora. Większośč szczepionek jest niepotrzebna, a ich przyjmowanie bardziej szkodzi niż pomaga. Chociażby szczepionka na grypę, którą wcale przed grupą nie chroni.

  • Admin

    Ten Krakauer nie powinien pisać artykułów, a szczególnie na temat o którym nie ma pojęcia. Ciekawe ile i od jakiej firmy farmaceutycznej dostał za ten artykuł pieniądze.