reklama
poniedziałek, 08 październik 2018 05:28

 8 X. Bez szans na płatne nadgodziny w wojsku

Napisane przez R.Ch.
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Resort obrony narodowej nie planuje płacić za nadgodziny,  jak w służbach MSWiA. W ocenie sekretarza stanu w MON Wojciecha Skurkiewicza, to  dowódca   jednostki jest zobligowany do rozliczenia się z żołnierzem pod względem czasu służby w okresie nie dłuższym niż  osiem miesięcy. 

Była to odpowiedź wiceministra obrony narodowej udzielona pod koniec września  br. na interpelację poselską  Pawła Szramki  (Kukiz 15). Dotyczyła różnej interpretacji przepisów przez dowódców wojskowych ( nr 23253 z początku lipca br.). Jedno z trzech pytań  obejmowało kwestię wykorzystania wypracowanych nadgodzin w późniejszym terminie. Niestety według przełożonych żołnierz ma na to 8 miesięcy, po czym wspomniane nadgodziny przepadają.  Czy takie działanie jest zgodne z prawem i nie łamie obowiązujących przepisów?

Podobną interpelację  (nr 25956 ) poseł i były żołnierz zawodowy  4 Pułku Chemicznego w stopniu starszego szeregowego rezerwy złożył dwa miesiące później,  w połowie września br.  Jego zdaniem przepisy rozporządzenia MON z 26 czerwca 2008 r. w sprawie czasu służby żołnierzy zawodowych są sprzeczne z pragmatyką, bowiem roszczenia wynikające z przepisów ustawy przedawniają się dopiero z upływem trzech lat od dnia, w którym stały się wymagalne.  Z formalnego punktu widzenia, żołnierz mógłby w okresie trzech lat, czyli po 8 miesiącach  wystąpić na drogę sądową z roszczeniami  do dowódcy jednostki wojskowej.  Z oczywistych przyczyn i obaw przed możliwymi konsekwencjami  tego nie robi. Powstała luka prawna, co jest powszechnie wykorzystywane w jednostkach wojskowych wobec  braków kadrowych oraz nadmiaru zadań spływających zarówno na dowódców JW, jak i pojedynczego żołnierza.

W służbach MSWiA płatne nadgodziny od lipca 2019 r.?

Pisaliśmy o tym w artykule pt. „Interpelacja poselska ws. żołnierskich nadgodzin”. Należy podejrzewać, że odpowiedź wiceministra, jeśli nie zostanie prezydentem  Radomia, bo kandyduje w wyborach samorządowych na to stanowisko, będzie  identyczna jak w przypadku zapytań skierowanych do MON z  początku lipca br.  Innymi słowy, brak jest możliwości udzielenia czasu wolnego po zakończeniu drugiego okresu rozliczeniowego  (po 8 miesiącach), ani zapłaty za nie, a za zwrot nadgodzin odpowiada dowódca  jednostki wojskowej.  

Co ciekawe, pod wpływem protestu funkcjonariuszy policji, szef MSWiA  zaproponował  od 1 lipca 2019 r. płatne nadgodziny  dla wszystkich służb z tego resortu w wysokości 100 proc. stawki godzinowej. Do tej pory płacone za nadgodziny mają jedynie strażacy, i to  w wysokości  60 proc. tej stawki.  Na razie nie doszło po porozumienia, bo MSWiA nie zamierza  - na razie - realizować innych  postulatów związkowców ze służb mundurowych, w tym  jednorazowej podwyżki od stycznia 2019 r.  MON takiej elastyczności  w sprawie nadgodzin jak na razie nie wykazał, a przecież sytuacje bywają różne.  Na przykład oddelegowania na kilkumiesięczne kursy, szkolenia bądź też misje wojskowe, które skutecznie uniemożliwią wykorzystanie czasu wolnego w tym okresie. 

Podróż służbowa w niedzielę a dzień wolny

Kolejne  pytanie,  z którym zwrócił  się poseł Szramka do MON  dotyczy  żołnierza udającego  się w podróż służbową w niedzielę. Czy przysługuje mu dzień wolny? Według przełożonych dzień wolny należy się tylko i wyłącznie kierowcy, który prowadzi pojazd służbowy. Pozostałym żołnierzom poruszającym się owym pojazdem już nie.  Zdaniem wiceministra Skurkiewicza,  taka interpelacja przepisów jest słuszna.  Należy bowiem rozróżnić dwa pojęcia: „czas podróży służbowej” i „czas wykonywania zadań służbowych”. 

W rozumieniu § 4 rozporządzenia MON  z 26 czerwca 2008 r. w sprawie czasu służby żołnierzy zawodowych (Dz.U.2018 poz. 817), żołnierz podczas podróży służbowej nie wykonuje zadania służbowego. Wyjątkiem są kierowcy, konwojenci, ochrona, itp. Dla tych żołnierzy czas przejazdu jest czasem wykonywania zadania służbowego i podlega rozliczeniu w ramach norm czasu pełnienia służby.

Ponadto z wyroku Sądu Najwyższego z 23 czerwca 2005 r. (II PK 265/2004) wynika, że czas dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej podróży służbowej oraz czas pobytu w tej miejscowości są godzinami normalnego rozkładu czasu pracy i podlegają wliczeniu do jego normy. 

Komu przysługuje dodatkowe wynagrodzenie za 24 godz. służbę

Ostatnie pytanie posła do MON  dotyczyło dodatkowego wynagrodzenia za 24-godzinną służbę. W ocenie żołnierzy, przepis ten jest różnie interpretowany w zależności od jednostki wojskowej, jeżeli chodzi o służby na poligonach. Część jednostek płaci za taką służbę, a część nie. Nikt nie bierze pod uwagę tego, iż część wojskowych po realizacji szkolenia programowego na poligonie wraca na odpoczynek, a żołnierz, który pełni służbę, wykonuje swoje zadanie jeszcze przez kilka godzin.

Wiceminister Skurkiewicz przyznaje, że wątpliwości dotyczące wynagrodzenia mogą wynikać z tego, że służby dyżurne muszą być zgodne z Regulaminem Ogólnym Sił Zbrojnych  RP , a przede wszystkim być nieetatowymi całodobowymi służbami wewnętrznymi i garnizonowymi. W przypadku służb niespełniających wymogów rozporządzenia MON z 7 kwietnia 2004 r. w sprawie wypłacania żołnierzom zawodowym dodatkowego wynagrodzenia (Dz. U. 2010 r. Nr 122, poz. 832)]i i Regulaminu Ogólnego Sił Zbrojnych RP,  dodatkowe wynagrodzenie nie będzie przyznawane.

Wiceszef MON  przypomina, że zgodnie z § 9 tego rozporządzenia, żołnierza wyznaczonego do pełnienia służby dyżurnej lub dyżuru trwającego co najmniej dwadzieścia cztery godziny zwalnia się z wykonywania innych zadań służbowych w dniu rozpoczęcia i zakończenia tej służby lub dyżuru. R.Ch. 

Zdjęcie: Rafał Mniedło (11 LDKP)

Czytany 6808 razy

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze
  • SŁUŻBA DDD::D HAHAHAH

    ETOS PRACY NIE SŁUŻBA !!!!!!!!!! :D:D:D:D:D

  • DLA WAS

    Żołnierze bardzo często wyjeżdżają i uczestniczą w różnego rodzaju szkoleniach w niektórych jednostkach tj. 6 miesięcy na kursach i szkoleniach poligonowych i około 6 miesięcy służba w jednostce w miejscu stałej dyslokacji. Szczególnie chodzi tu o dniu ustawowo wolne od pracy. Jesteś miesiąc na poligonie to około 8 dni wolnych za soboty i niedziele w ustawie wolne od pracy. Wracają pop miesiącu i zastają różne sytuacje w swojej rodzinie. Przez telefon wszystkiego nie da się naprawić. Te dni wolne mogłyby pomóc na rozwiązanie spraw, które nie można było rozwiązać w czasie nieobecności, przebywając na szkoleniu poligonowym. Częśc żołnierzy wyjeżdża na sobotę i niedzielę z poligonu do domu. Nie wszyscy to mogą zrobić, ktoś musi pełnić służby na poligonach w soboty i niedziele. Chodzi o sprawiedliwość. Jeżeli nie można nic zmienić to może powinniśmy powoływać do służby tylko kawalerów i panny bez możliwości zawierania jakichkolwiek związków i posiadania dzieci. Mieszkać tylko w internatach bez możliwości otrzymywania mieszkania służbowego i wszelkich dodatków mieszkaniowych. Spora oszczędność finansowa dla państwa. W wojsku pojawiliby się tylko naprawdę powołani do tej służby. Jeżeli zasady zostałyby złamane odpowiednia kara pieniężna i wydalenie ze służby. Zero nadgodzin, zero dni wolnych i zero roszczeń. Nie masz rodziny nie musisz mieć wolnego. Chorujesz leczy Cię lekarz wojskowy przy jednostce. Zero zwolnień lekarskich. Dodatkowe oszczędności. Czas, aby te reformy zostały wprowadzone jak najszybciej, powinno to zwiększyć liczebność armii. Wzrośnie zainteresowanie.

  • Warrior

    Tobie koszary z więzieniem lub psychjatrykiem się pomyliły. Jak Ci tęskno do takiego życia to sobie pobiegaj goły po ulicach i Cię zamkną "bez dni wolnych, nadgodziny i roszczeń"

  • Eryk

    Ciekawy paradoks.jak cos to mundurowym zabrac czy to uprawnienia emerytalne czy też zwolnienia lekarskie żeby było jak na rynku cywilnym jak w kazdej innej pracy.a za chwilę jak mundurowi się upomną o nadgodziny czy inne rzeczy jak na rynku cywilnym to my sluzymy a nie pracujemy.a pozniej zdziwienie że ludzi do słuzb mundurowych brak

  • DLA WAS

    Służba staje się coraz bardziej mniej atrakcyjna i ciężko będzie werbować nowych chętnych żołnierzy z środowisk cywilnych nawet za 4000 zł na rękę dla szeregowego. W różnych częściach naszego kraju sytuacja z pracą zmieniła się na lepsze. Jest więcej pracy i coraz lepiej płatnej. Brakuje fachowców, a tacy do wojska nie pójdą. Żołnierzom zabiera się różne przywileje i oczekuje, że to poprawi sytuację w ich środowisku, ale tak nie jest. Jeżeli widzisz, że inni są traktowani lepiej to też chcesz być lepiej traktowany. Ci co narzekają na wojsko powinni wstąpić do armii i pokazać, że można służyć bez wszelkich przywilejów, bez kontaktu z rodziną i bliskimi 12 miesięcy na szkoleniach z uśmiechem na twarzy za ogromne pieniądze. Wszyscy rwą koty na armii, ale służyć to nie ma komu. Jeżeli wybuchnie wojna kto będzie bronić niepodległości i granic Ci co narzekają na armię, czy Ci którzy w tej armii są na określonych zasadach i nie mogą dezerterować.

    Ostatecznie zapraszam wszystkich do wstąpienia do służby wojskowej. Im więcej żołnierzy tym nasze granice bezpieczniejsze. ZAPRASZAM

  • Darek

    A w przypadku kiedy jadę w podróż służbową własnym samochodem za zgodą Dowódcy? Często jeździmy własnymi samochodami w miejsca gdzie nie można dojechać sprawnie komunikacją publiczną, jest szybciej i wygodniej. Wtedy wykorzystuję swój pojazd, który mam wpisany w rozkazie ("pojazd prywatny"). Jestem wtedy kierowcą któremu zwraca się godziny?

  • Do Darek

    Niestety w kazdej JW dowódcy interpretują to po swojemu bo wiele sytuacji z nadgodzinami ,dniami wolnymi nie jest nigdzie zapisana.to walka z wiatrakami.z kim bedziesz o to walczyl i kto ci pomoze.

  • DO DAREK

    Ciesz się,że dostajesz zezwolenie na przejazd swoim samochodem i siedź cicho ,bo następnym razem pojedziesz pociągiem lub PKS widmo.

  • PRL

    W moim pododdziale jest około 3 tyś godzin ponadnormatywnych i nie ma jak tego wykorzystać służba za służbą inne zadania do tego trzeba robić na sprzęcie a ludzi mało i sie tak kręci.

  • NRD

    Po mimo tylu godzin proszę sie przełożonego o dzień wolnego i jeszcze jest łacha że mam go otrzymać i problem narasta.