reklama
wtorek, 09 październik 2018 06:02

9.X Wojsko szuka pielęgniarek. 15 miejsc czeka na kursie podoficerskim

Napisał
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Nie tylko muzycy  będą przyjmowali z cywila do Szkoły Podoficerskiej  Wojsk Lądowych w Poznaniu , ale  także pielęgniarki z wykształceniem  co najmniej średnim.  W ubiegłym tygodniu  szef MON  podpisał decyzję nr 135 o naborze w 2019 r.  kandydatów na żołnierzy zawodowych.  Na ochotników czeka 15 miejsc pod warunkiem, że złożą wnioski do końca 2018 r. 

Resort obrony narodowej  jest zainteresowany osobami, posiadającymi wykształcenie co najmniej średnie, które ukończyły szkołę pielęgniarską i posiadają prawo wykonywania zawodu pielęgniarki  lub pielęgniarza, bo tacy się też zdarzają  przyznane przez właściwą okręgową radę pielęgniarek i położnych.

Zgodnie z decyzję nr 135  szefa MON z 4 października br.  ( Dz. MON z 5.10.2018, poz. 161),  kandydaci  ubiegający się o przyjęcie do Szkoły Podoficerskiej  Wojsk Lądowych w Poznaniu składają wnioski do Dyrektora Departamentu Kadr, za pośrednictwem właściwego wojskowego komendanta uzupełnień w terminie do 31 grudnia 2018 r.  Przeznaczono dla nich 15 miejsc. 

Podstawę przyjęcia osób na szkolenie wojskowe w szkole podoficerskiej stanowią wyniki postępowania rekrutacyjnego, prowadzonego na podstawie rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z 17 listopada 2014 r. w sprawie 2 służby wojskowej kandydatów na żołnierzy zawodowych (Dz. U. poz. 1627 oraz z 2017 r. poz. 71).

Wymagane dokumenty

 A to oznacza,  że od kandydatów  będą wymagane następujące dokumenty: 

  • • świadectwo ukończenia szkoły średniej lub wyższej,
  • • świadectwo dojrzałości, 
  • • orzeczenie wojskowej komisji lekarskiej o zdolności kandydata do zawodowej służby wojskowej,
  • • orzeczenie wojskowej pracowni psychologicznej o  zdolności kandydata do zawodowej służby wojskowej,
  • • odpis skrócony aktu urodzenia.
  • • Wniosek do dyrektora Departamentu Kadr MON (wzór w pdf znajduje się w rozporządzenie MON z  17.11.2014 r. r. w sprawie służby wojskowej kandydatów na żołnierzy zawodowych), 
  • • Kwestionariusz osobowy (wzór również  jest dostępny w tym rozporządzeniu), 
  • • Opłata rekrutacyjna (w imiennym zawiadomieniu kandydat otrzyma informację o wysokości opłaty rekrutacyjnej, numerze rachunku bankowego, na który opłata rekrutacyjna ma być dokonana i w jakim terminie),
  • • zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego  o niekaralności.

Do tej pory wojsko w Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych  szkoliło z cywila  jedynie  muzyków na siedmiomiesięcznym kursie. Po zakończeniu szkoleniu, kaprale zasilą resortowe ośrodki medyczne i ambulatoria w  jednostkach wojskowych. 

WOT także poszukuje pielęgniarek

Szansę na ukończenie kursu mają także osoby, które zasiliły szeregi Wojsk Obrony  Terytorialnej. Dwa miesiące temu Dowództwo WOT poinformowało, że  może  przyjąć  do służby terytorialnej nawet  4 tysiące  pielęgniarek, pielęgniarzy oraz  ratowników medycznych, oferując  im atrakcyjny pakiet bonusów.

Pakiet obejmuje między innymi:

  • • uczestnictwo w bezpłatnych kursach i szkoleniach specjalistycznych, takich jak np. wkłucia doszpikowego, kurs USG FAST w urazach, kurs z zakresu zapobiegania chorobom zakaźnym i odzwierzęcym, a także z zakresu polowego ratownictwa i stanów zagrażających życiu,
  • • dofinansowanie kosztów kształcenia podyplomowego, które obejmuje specjalizacje w dziedzinie: pielęgniarstwo anestezjologiczne i intensywnej opieki, ale także pielęgniarstwo operacyjne, chirurgiczne, ratunkowe, epidemiologiczne oraz w dziedzinie ochrony zdrowia pracujących,
  • • kursy kwalifikacyjne w tych samych specjalnościach, a nadto kursy specjalistyczne, np. leczenia ran, pielęgnowanie pacjenta dorosłego wentylowanego mechanicznie, wykonanie konikopunkcji, resuscytacji krążeniowo-oddechowej,
  • • dofinansowanie lub zwrot kosztów zarówno studiów licencjackich, jak i wyższych magisterskich na kierunku pielęgniarstwo.
  • • Jak zaznaczają przedstawiciele Dowództwa WOT wsparcie takie obejmowałoby okres kształcenia w czasie pełnienia służby w WOT.

Pielęgniarki mogą też liczyć na świadczenia oraz ubezpieczenie zdrowotne, takie jakie obejmuje innych żołnierzy WOT. Za każdy dzień spędzony w wojsku podczas szkolenia otrzymają od 90 zł wzwyż (wysokość stawki zależy od stopnia wojskowego), dodatkowo żołnierzom WOT przysługuje dodatek za gotowość bojową w wysokości 320 zł za każdy miesiąc służby. Daje to łącznie minimum 500 zł za dwa dni szkoleniowe i utrzymanie gotowości. Kwota ta nie jest opodatkowana.

Rekrutacją pielęgniarek i pielęgniarzy do WOT zajmują się wojskowe komendy uzupełnień ( WKU). R.Ch. 

Zdjęcie: CSŁiI

Czytany 2015 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 09 październik 2018 10:53

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • Iron

    szkoda, ze nie potrafia zrobic kursu podoficerskiego dla ratownikow medycznych i pielegniarek z korpusu szeregowych

  • xxx

    wojewódzkie komendy uzupełnień???

  • Michał

    Szeregowi ratownicy i pielęgniarki będą dalej mieli pod górkę w jednostkach z awansem bo i tak brakuje ludzi a ich nie będzie kim zastąpić.

  • bob

    W czym macie problem szeregowi pielęgniarze i ratownicy medyczni ???? składajcie kwity na szkolenie za pośrednictwem dowódcy jednostki wojskowej.

  • Borys

    15 miejsc na całą Polskę ? gratulacje

  • EX MED

    Chyba szalony by się zgłosił... gwarantowane zero kontaktu z zawodem, robienie za czarnego do wszystkiego bo przecież medycy nic nie robią ( bo chyba dobrze bo jakby mieli co robić to raczej już za nimi staliby w kolejce ŻW i prokurator) tylko nie pisać że może sobie po południu dyżury wziąć i oczywiście po 12 h takiego dobrodziejstwa przyjść do jw gdzie dla wszystkich jest się realnym zagrożeniem, bo żeby być specem to mam nocki i weekendy zarywać, może by tak np kucharzom w jw zabronić gotować , niech czytają przepisy a jak chcą praktyki to niech po południu w knajpie gotują, kolejni mogą być np mechanicy a nawet piechocińcy niech czytają tylko i wyłącznie wszystkie możliwe regulaminy taktyk, strzelań , no przecież będą mieli wiedzę tylko jak ich wypuścić w pole to się pozabijają, ciekawe kiedy wojsko się obudzi że te zawody to zawody specyficzne i wymagające ciągłej praktyki zawodowej a nie tylko kursy i czytanie książek medycznych, gdzie powinien być wymóg prawny aby co najmniej 2 dni w tygodniu praktykować jako wolontariat w godzinach służbowych (niby jest coś takiego ale to fikcja, rzucanie kłód pod nogi aby nie wypuścić bo jest takie myślenie - nie ma w jw tzn ma wolne), bo jak do tej pory to jest tragedia, lepiej żeby nie było okazji do zweryfikowania umiejętności, sorry że się rozpisałem ale taka prawda, mnie już nie będzie to dotyczyło bo już podziękowałem, wystarczy uwsteczniania i fikcji , zresztą rat medy już powoli się ewakuują z tej firmy oczywiście ci z ambicjami