reklama
wtorek, 02 październik 2018 18:24

Nowości ITWL: Hybrydowy bezzałogowy statek powietrzny pionowego startu i lądowania DracoX

Napisane przez Ry
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych  od wielu lat specjalizuje się w konstrukcji bezzałogowych statków powietrznych. Najnowszym projektem zaprezentowanym  po raz pierwszy  na XXVI MSPO w Kielcach jest DragoX, który łączy w sobie zalety płatowca i wielowirnikowca. Maszyna może nieruchomo śledzić obiekty i patrolować  duże obszary.  

- Prace nad nową konstrukcją zostały zainicjowane w 2018 r.  na zamówienie policj – informuje  mgr inż. pil. Wojciech Lorenc, konstruktor i kierownik pracowni Bezzałogowych Statków Powietrznych ITWL.  Chodziło  o opracowanie takiego bezzałogowca, który może zawisnąć nad celem i prowadzić obserwację określonego obiektu przez dłuższy czas, a jednocześnie poruszać się za nim z dość dużą szybkością. Takie zalety mają wielowirnikowce oraz samoloty. Rezultatem połączenie tych dwóch funkcji  jest Hybrydowy bezzałogowy statek powietrzny pionowego startu i lądowania DracoX. 

Hybryda samolotu i wielowirnikowca ma wiele zalet. Może startować i lądować pionowo oraz zawisnąć w trakcie lotu. Nie potrzebuje pasa startowego, co oznacza, że  może rozpocząć operację powietrzną z dowolnego miejsca i w bardzo krótkim czasie. Konstruktorzy z ITWL założyli, że dron będzie miał rozpiętość 320 cm,  długość 182 cm oraz masę startową 11 kg. Może przenosić wyposażenie o masie do 3,5 kg praz pozostawać w powietrzu w trybie mieszanym ( tzn. startuje  pionowo, wykonuje  lot samolotowy i ląduje z powrotem pionowo)  nawet przez dwie i pół godziny na pułapie do 4 tys. metrów. Prędkość maksymalna sięga 130 km/h, przy jednoczesnej zdolności do pionowego startu i lądowania. Zasięg takiego lotu wynosi ok. 30 km. Bezzałogowiec może przebywać w zwisie nieruchomo 20-25 min. 

Dotychczas drony, które zauważyły dany obiekt, musiały kilkukrotnie zawracać, aby go sfotografować. DracoX zatrzymuje się w powietrzu, a dzięki kamerze z 30-krotnym zoomem może szybko przesłać dokładny obraz. 

- Problemem  było uzyskanie optymalnych  parametrów pomiędzy  prędkością przelotu  a zwisem nieruchomo nad obserwowanym obiektem. Wysokie parametry lotu przy zdolności do pionowego startu wynikają z unikatowej konstrukcji – wyjaśnia Wojciech Lorenz

W DragoX zastosowano czterowirnikowy układ napędowy, wykorzystywany podczas startu i lądowania, który połączono z klasycznym układem płatowca: górnopłatu ze śmigłem ciągnącym i statecznikiem w układzie „T”. Z kolei napęd elektryczny wykorzystuje zaawansowany system zarządzania energią, co umożliwia długi lot. Łączność i sterowanie realizowane są przez cyfrowy system AES-256.

Obserwacja prowadzona jest z wykorzystaniem głowic optoelektronicznych produkowanych przez ITWL. Głowice optoelektroniczne są wyposażone m. in. w układy automatycznego śledzenia i stabilizacji obrazu, wskazują też dokładne położenie.  W zależności od potrzeb, głowica obserwacyjna wyposażona jest w jeden, dwa lub trzy sensory: światło dzienne, termowizja i dalmierz laserowy. Jedna z opcji zakłada także zastosowanie kamery czy aparatu fotograficznego. 

Bezzałogowiec hybrydowy jest głównie przeznaczony do rozpoznania i poszukiwania osób czy też obserwacji celów, np. samochodu z podejrzanym obiektem.  Urządzenie może być bardzo przydatne strażakom do identyfikacji źródła ognia, co pozwala zdecydowanie szybciej ugasić pożar, a także do monitorowania z powietrza przebiegu akcji ratowniczych. 

Jednocześnie DragoX może służyć do obserwowania celów wojskowych,  np. wskazywanie współrzędnych i koordynat dla artylerii.  Hybryda posiada  zainstalowaną głowicę trzyosiową z dalmierzem laserowym, który do 4 km potrafi wskazać współrzędne celu, obserwowane  z dokładnością do 0,5 m. 

DragoX po prezentacji w Kielcach został  przetestowany na Centralnym  Poligonie Sił Powietrznych w Nadarzycach, potwierdzając założenia taktyczno-techniczne. Przewiduje się, że  najnowszy projekt bezzałogowca ITWL osiągnie do  końca 2018 r.  IX poziom zaawansowania technologicznego. 

Tekst i zdjęcie: R.Choroszy

Czytany 181 razy

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy