reklama
środa, 09 sierpień 2017 13:09

Pomoc psychologiczna dla osób objętych ustawą dezubekizacyjną

Napisane przez Ry
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

 

"Wdowa pisze, że będzie dostawać 845 zł. Zimy za to nie przeżyje, skoczy z balkonu". Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych chce zapewnić pomoc psychologiczną objętym ustawą dezubekizacyjną byłym funkcjonariuszom i ich rodzinom.

Ustawa, o której politycy PiS mówią, że przynosi „sprawiedliwość społeczną” i „zabiera przywileje oprawcom”, to sztandarowy projekt szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka. Obejmuje blisko 50 tys. emerytów i rencistów służb mundurowych, którzy choć jeden dzień przepracowali w strukturach SB lub MSW w okresie PRL. Ich świadczenia zostaną obniżone.

Wśród nich jest kilka tysięcy ciężko chorych i rodziny pobierające renty po zmarłych. Obniżka dotknie np. płk. Krzysztofa Dymka, wiceszefa BOR w latach 1997-2001. W 2000 r. miał wypadek na ćwiczeniach, w 2005 r. przeszedł na emeryturę. Od maja 2016 r. po serii operacji w ciężkim stanie przebywa w ośrodku rehabilitacyjno-leczniczym. Miesiąc pobytu kosztuje tam ok. 4 tys. zł. Po obniżce emerytury dostanie 1,7 tys. zł na rękę. – Odebranie mojemu tacie, osobie niezdolnej do pracy i samodzielnej egzystencji, części emerytury pozbawi go środków na pobyt w zakładzie, a w konsekwencji będzie stanowić dla niego wyrok śmierci. Ślubował służyć wiernie Polsce i to czynił, zasłaniał własnym ciałem ochraniane osoby, a teraz, kiedy jest w śpiączce, nieprzytomny, nazywany jest zdrajcą i oprawcą – mówiła w czerwcu tego roku podczas spotkania w Sejmie jego córka.

W ubiegłym tygodniu „Wyborcza” pisała o przypadkach samobójstw i śmiertelnych zawałów wśród byłych funkcjonariuszy, którzy dostali już decyzje o obniżeniu rent lub emerytur. Młodsza inspektor Grażyna Piotrowicz monitoruje takie sytuacje w Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP, która organizuje pomoc psychologiczną dla osób przechodzących załamanie z powodu odebrania świadczeń. – Dostajemy dramatyczne listy i telefony. Samotna wdowa pisze, że otrzymała już decyzję: będzie dostawać 845 zł miesięcznie. Zimy za to nie przeżyje, skoczy z balkonu. Oficer straży granicznej dzwoni ze szpitala, czeka na operację. Też przysłano mu decyzję – po 40 latach służby będzie miał 1,2 tys. zł na siebie i żonę. Wiadomość ukrywa przed chorą na raka żoną. Nie można tych ludzi zostawić samych – tłumaczy Piotrowicz.

Źródło: www.wyborcza.pl  >>>

http://wyborcza.pl/7,75398,22208623,ustawa-dezubekizacyjna-dla-przechodzacych-zalamanie-funkcjonariuszy.html

 

Czytany 306 razy

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji