reklama
niedziela, 04 październik 2015 08:52

Rekrutacja na uczelnie wojskowe

Napisał
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Cztery uczelnie wojskowe przyjmą w roku akademickim 2018/2019 na pierwszy rok studiów stacjonarnych 1315 kandydatów na żołnierzy zawodowych . 

Limit  miejsc  ustalony  w 2018 r. przez MON jest nieco wyższy niż w tym roku akademickim (o 165), co powinno ucieszyć przyszłorocznych maturzystów. Przyrost kandydatów na oficerów  od dwóch lat, od kiedy resortem obrony narodowej  kieruje Antoni Macierewicz  jest imponujący. W roku akademickim  2015/2016, Wojskowa Akademia Techniczna ( WAT),  Akademia Marynarki Wojennej ( AMW),  Akademia Wojsk Lądowych ( WSOWL) i Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych ( WSOSP) oraz Wojskowy Wydział Lekarski na Uniwersytecie Medycznym  w Łodzi przyjęty na pierwszy rok 572 tylko maturzystów,  rok później  - 824 a w  roku akademickim 2017/2018  -  1250, w tym sto zarezerwowano dla przyszłych lekarzy wojskowych, którzy będą kształcić się na Uniwersytecie Medycznym  Łodzi . 

Z 2100 do 4000 podchorążych 

Jeszcze do niedawna w trzech wojskowych  akademiach oraz dęblińskiej szkole „orląt” studiowało 2100 podchorążych, w tym roku  akademickim  - 2586, a od października 2017 r.  na kierunkach wojskowych naukę rozpocznie ok. 3300 kandydatów na żołnierzy zawodowych.  W roku akademickim 2018/2019, studiować będzie ok. 4000 podchorążych. 

Największy przyrost  w tym okresie odnotowała Akademia Marynarki Wojennej, która  jeszcze niedawno przyjmowała 28 kandydatów na oficerów MW, w 2016 r. -  50 osób, a w tym roku  akademickim AMW  wręczyła indeksy  stu  maturzystom, a w 2018 r. – 115 . Najwięcej młodych osób będzie studiować na systemach informatycznych w bezpieczeństwie ( 37), czyli trzy razy więcej niż w 2017 r. Ponadto przyszli oficerowie MW  będą mogli kształcić się na wydziale nawigacji  (28 miejsc), a także  informatyki, mechaniki  i budowy maszyn ( po 20 miejsc) oraz mechatroniki (10). 

Prawie 60 proc. miejsc przypada na WAT 

Najwięcej  miejsc w 2018 r. przygotowano na Wojskowej Akademii Technicznej: 750 wobec 595 w 2017 r.  i  tylko 280 w roku akademickim 2015-2016. Było to możliwe dzięki temu, że uczelnia techniczna z Bemowa   powiększyła liczbę miejsc w akademikach.  Najwięcej kandydatów na żołnierzy zawodowych będzie studiować na takich kierunkach jak: kryptografia i cyberbezpieczeństwo  (przyrost dwukrotny),   budownictwo  czy na logistyce.   

Zgodnie z opublikowanym projektem rozporządzenia limity miejsc na WAT przedstawiają się następująco: 

  • • elektronika i telekomunikacja  - 163 ( w ubiegłym roku  było 201 miejsc),
  • • kryptografia i cyberbezpieczeństwo – 107 (55),
  • • mechatronika – 90 (77)
  • • informatyka – 80 (75)
  • • budownictwo – 61 (27),
  • • logistyka  -60 (35), 
  • • mechanika i budowa  -  56 (18),
  • • geodezja i kartografia – 48 (40 ), 
  • • lotnictwo i kosmonautyka  - 40 (50),
  • • inżynieria bezpieczeństwa  - 25,
  • • chemia – 20 (17).   

Będzie więcej oficerów od dowodzenia i lotników 

Z kolei Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu  planuje przyjąć na pięcioletnie studia stacjonarne 340 kandydatów na oficerów, o  10 więcej niż w 2017 r., z tego na dowodzeniu ( zarządzaniu) – 244 (273)  a na inżynierii bezpieczeństwa – 76 ( 60).  

Z kolei w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie  zarezerwowano 110 miejsc, o 12 mniej niż w 2017 r. Najwięcej przyjmie wydział lotnictwa i kosmonautyki, gdzie kształcą się piloci  - 70 (87), a także na nawigacji  i logistyki – 20 (22).   

Rejestracja odbywa się od 1 do 31 marca 

Tak wczesny termin zakończenia rekrutacji niż na uczelniach cywilnych  wynika z faktu, że kandydat na żołnierza pierwszy etap kwalifikacji odbywa się poza uczelnią i jest realizowany przez organy administracji wojskowej: Wojskowe Komendy Uzupełnień, Rejonowe Wojskowe Komisje Lekarskie oraz Pracownie Psychologiczne. Ponadto musi spełniać ustawowe warunki zawarte w pragmatyce, czyli m.in. mieć obywatelstwo polskie, być niekarany sądownie  (konieczny  jest aktualny odpis z  Krajowego Rejestru Sądowego)  i posiadać świadectwo  dojrzałości, które musi dostarczyć w dniu egzaminem.

Jak wynika z nowych przepisach, koszty  utrzymania 1315  kandydatów na żołnierzy w 2018 r. ( trzy miesiące ) wyniosą 42,7 mln zł  oraz po 114,2 mln zł  w każdym następny roku  trwającym w sumie 5 lat. Wychodzi  ok. 87 tysięcy zł rocznie na jednego podchorążego, z uposażeniem, umundurowaniem, zakwaterowaniem o wyżywieniem.  

Limit miejsc  >>>

Tylko do końca  marca  br. mogą   rejestrować się  w internetowych bazach czterech uczelni wojskowych kandydaci na oficerów. W tym roku akademickim na pięcioletnich  studiach stacjonarnych  czeka na nich 1315 miejsc.  Szczegółowe zasady przyjęć na studia są zawarte w   zarządzeniu  nr 3 MON z 7 marca 2018 r.  Jest to lektura obowiązkowa dla każdego maturzysty, komu marzą się oficerskie szlify. 

Tak wczesny termin zakończenia rekrutacji niż na uczelniach cywilnych  wynika z faktu, że kandydat na żołnierza pierwszy etap kwalifikacji odbywa poza uczelnią i jest realizowany przez organy administracji wojskowej: Wojskowe Komendy Uzupełnień, Rejonowe Wojskowe Komisje Lekarskie oraz Pracownie Psychologiczne. Ponadto musi spełniać ustawowe warunki zawarte w pragmatyce, czyli m.in. mieć obywatelstwo polskie, być niekarany sądownie  (konieczny  jest aktualny odpis z  Krajowego Rejestru Sądowego)  i posiadać świadectwo  dojrzałości, które należy dostarczyć  najpóźniej w dniu egzaminu.

Ogłoszenie decyzji  o przyjęciu na WAT  nastąpi 17 lipca br.

W przypadku WAT, tegoroczny limit miejsc na tej uczelni  wynosi  750. Najwięcej kandydatów na żołnierzy zawodowych będzie studiować na takich kierunkach jak: kryptografia i cyberbezpieczeństwo  (przyrost dwukrotny),   budownictwo  czy na logistyce.    

 Postępowanie rekrutacyjne składa się ze sprawdzianu sprawności fizycznej, rozmowy kwalifikacyjnej oraz konkursu świadectw maturalnych. 

Na WAT sprawdzian sprawności fizycznej obejmuje: 

  • • test siły ( zwis na drążku o ugiętych rekach  dla kobiet i podciąganie na drążku w mężczyzn),
  • • test szybkości  ( bieg na 50 m dla kobiet  i mężczyzn),
  • • tekst wytrzymałości ( 800 m dla kobiet i 1000 m dla mężczyzn).

W załączniku do  uchwały Senatu znajduje się szczegółowy opis jak ten sprawdzian ma przebiegać, warunki jego zaliczenia, oceny i system naliczania punktów przeliczeniowych  i rankingowych. 

Bieg na 800 m dla kobiet i 1000 m dla mężczyzn w AWL 

Z kolei Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu  planuje przyjąć na pięcioletnie studia stacjonarne 340 kandydatów na oficerów, o  10 więcej niż w 2017 r., z tego na dowodzeniu ( zarządzaniu) – 244  a na inżynierii bezpieczeństwa – 76. W  AWL system rekrutacji składa się z trzech etapów postępowania: wstępnego, zasadniczego i końcowego. W przypadku sprawdzianu fizycznego, mężczyźni biegają na 1000 m wykonują na czas bieg wahadłowy  10 x 10 m, podciągają się na drążku   oraz pływają na czas kraulem na piersiach 50 m.  Z kolei kobiety mają do pokonania 800 m, wykonują „pompki” na ławeczce, pływają  50 m  kraulem na piersiach oraz wykonują na czas bieg wahadłowy  10 x 10 m. Sprawdzian uważa się za zaliczony, jeśli kandydat lub kandydatka w każdej konkurencji zdobędzie  co najmniej 5 pkt  ( maksymalnie można uzyskać 100 pkt). Ponadto trzeba uzyskać co najmniej 26 pkt, aby zaliczyć rozmowę kwalifikacyjną.  

Minimalne wymogi punktacyjne w AMW 

W Akademii Marynarki Wojennej przygotowano   dla maturzystów 115  miejsc. . Najwięcej młodych osób będzie studiować na systemach informatycznych w bezpieczeństwie ( 37).  Ponadto przyszli oficerowie MW  będą mogli kształcić się na wydziale nawigacji  (28 miejsc), a także  informatyki, mechaniki  i budowy maszyn ( po 20 miejsc) oraz mechatroniki (10).  System rekrutacji  składa się z trzech etapów ( postępowania wstępnego obejmującego analizę złożonych przez kandydata dokumentów, postępowania zasadniczego składającego się z analizy wyników uzyskanych na świadectwie dojrzałości oraz punktów uzyskanych z języka angielskiego i sprawdzianu ze sprawności fizycznej  oraz postępowania kwalifikacyjnego (rozmowy kwalifikacyjnej i ustalenia listy kandydatów zakwalifikowanych. Warunkiem zakwalifikowania się  do AMW  jest uzyskanie  co najmniej  30 pkt kwalifikacyjnych z języka angielskiego, 31 pkt z rozmowy kwalifikacyjnej  oraz 41 pkt – ze sprawdzianu sprawności fizycznej.  W przypadku sprawdzianu fizycznego, mężczyźni biegają na 1000 m (najwięcej 25 pkt można uzyskać za czas poniżej 3,20 min.), wykonują na czas bieg wahadłowy  10 x 10 m, podciągają się na drążku  (powyżej 12, aby mieć 25 pkt) oraz pływają na czas kraulem 50 m.  Z kolei kobiety biegają też na 1000 m ( 25 pkt za czas poniżej 4 min.) wykonują „pompki” na ławeczce oraz pływają stylem dowolnym na 50 m oraz wykonują na czas bieg wahadłowy  10 x 10 m.  Z tego sprawdzianu można uzyskać maksymalnie 100 pkt, za rozmowę kwalifikacyjną – 60 pkt, z matematyki – 200 pkt, a języka angielskiego – 130 pkt. 

Szkolenie sprawdzające predyspozycje na pilota w WSOSP

Z kolei w Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie  zarezerwowano 110 miejsc. Ci którzy przebrną przez komisję lekarską, przechodzą szkolenie sprawdzające predyspozycje na pilota ( na symulatorze lotu oraz obejmujące szkolenie  teoretyczne i lotnicze).  Zarówno kobiety i mężczyźni zaliczają test szybkości ( bieg na 100 m), wytrzymałości  (bieg na 1000 m) oraz pływanie na 50 m stylem dowolnym. W teście siły mężczyźni podciągają się na drążku, a kobiety wykonują pompki na ławeczce.  Za rozmowę kwalifikacyjną kandydat może uzyskać od 0 do 16 pkt, zaś w przypadku naboru na pilotów - od 10 do 73,5 pkt ( np. za posiadanie licencji pilota – 10 pkt a licencji pilota szybowcowego – 5 pkt) . Za ukończenie klasy mundurowej można otrzymać 2 pkt a za ukończenie ogólnokształcącego liceum lotniczego – 4 pkt. 

W tym roku akademickim miejsc na studiach stacjonarnych w uczelniach wojskowych dla kandydatów na żołnierzy  jest nieco więcej niż w 2017 r. ( o 65). Zaskakują stosunkowo niskie wymagania przy egzaminach ze sprawności  fizycznej. Kobiety biegają na  800 m ( w AWL)  i na 1000 w pozostałych uczelniach, podobnie zresztą jak mężczyźni.  Czyżby nasza młodzież była tak mało usportowiona? 

Szczegółowe kryteria naboru na studia wojskowe  >>>

 

 

 

 

 

Czytany 26235 razy Ostatnio zmieniany piątek, 23 marzec 2018 06:01

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • armia

    Powiem tylko tyle, chore to wszystko!!! kiedyś chorąży szkolił się min 2 lata a teraz nikomu nie potrzebny oficer rok!!! A mgr. to nawet sprzątaczki mają. POwodzenia Panowie Generałowie.

  • Elastyczny

    Skoro ma sprzątaczka mgr.to kolego proszę się udać do uczelni i sobie zrobić,przecież mgr to tylko jeden z elementów składowych,uważam że szanse powinne być dla wszystkich a decydentem powinna być komisja z prawdziwego zdarzenia która doceni i rozpatrzy każdą kandydaturę uczciwie według zasług, umiejętności, wyszkolenia, doświadczenia i przydatności.Żołnierz przebywający na misjach bez kursu j.angielskiego i radzący sobie jest ok ale nieposiadający certyfikacji stanag 4 x 2 ale posiadający mgr.doświadczenie kilku letnie na różnych stanowiskach na kurs to nie,a może ktoś pomyślał że można go skierować na kurs,czy angielski zastąpi doświadczenie tego mgr z jeżykiem z cywila skoro on ledwo nauczył się regulaminu i oddawania honorów ,tutaj ukłon mój kieruję w stronę Rektorów uczelni wojskowych,Ministra Obrony,Marszałka Sejmu,Pana Prezydenta,konwentu oficerów iPana płk Babuśki, czas na zmiany Marszałek Piłsudski mówił że każdy nawet szeregowy nosi Buławę Marszałkowską w plecaku ale to było dawno temu myślę że tą maksymę czas odnowić.

  • Mazi

    Polecam wszystkim chorazym,ktorzy ukonczyli elitarne chorazowki w dwuletniej przyzakladowce ukonczenie studiow wyzszych.Skoro według niektórych nawet sprzątaczki maja mgr,no to naprzod nie wstyd wam.Ukonczyliscie chorazowki i myslicie,ze jestescie najlepsi,niektorzy z Was przez te lata w zaden sposob noe podnosili kwalifikacji.Przestancie zazdroscic.Oburzacie sie,bo nawet szeregowi sie ksztalca,choc nie musza.Brawo dla ambitnych!!!!

  • OBIEKTYWNY

    Panie Mazi, zgadzam się z Pańskim zdaniem, gdyż po to jesteśmy w wojsku żeby rozwijać swój talent i poszerzać kwalifikacje. Osoby którym zalano mózg betonem i są po prostu jełopami, którzy nigdy nie zdobędą się na taki wysiłek, żeby swój czas poświęcić na studia,
    w szczególności na państwowych uczelniach, które nadal utrzymują wysoki poziom, a żeby otrzymać tytuł trzeba poświęcić 5 lat. Pierwszy przedmówca śmie twierdzić, że nawet sprzątaczka posiada mgr. Z całą pewnością jesteś burakiem po zawodówce, który jedyne co potrafi to zazdrości tym, którzy się rozwijają i to wszystko na co Cię stać. Z całą pewnością nie grozi Ci bycie oficerem więc boli Cię to co?
    W jednym tylko mogę się zgodzić, gdyż sam kurs nie jest w stanie zrobić dobrego żołnierza dowódcę z pierwszego lepszego człowieka z "ulicy".
    Uważam, że wszystkie kursy (oficerskie/podoficerskie) nie powinny być dostępne dla cywili, ponieważ nie mają pojęcia o systemie, a kurs to zdecydowanie za mało, żeby zrozumieć całokształt żołnierskiego rzemiosła. Reasumując kursy powinny być wyłącznie dla żołnierzy zawodowych mających minimum 5 lat służby.

  • Andrzej

    Chciałbym dodać, że po skrócie mgr nie stawiamy kropki. To do tych chorążych po mega "chorążówkach".

  • Piotr

    Witam
    Chcialbym się dowiedzieć kiedy są robione badania lekarskie. Z góry dziękuję za odpowiedź