reklama
niedziela, 04 październik 2015 08:52

Rekrutacja na uczelnie wojskowe

Napisał
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

 

 

Nabór na kursy oficerskie w 2019 r. 

475 miejsc, w tym 296 dla podoficerów zawodowych  oraz  41 dla szeregowych zawodowych z tytułem magistra zarezerwowano w resorcie obrony narodowej na 6-12 miesięcznych kursach dla kandydatów na oficerów  w 2019 r.  Jak wynika z  decyzji nr 101 szefa MON z 9 sierpnia br. , która weszła w życie w miniony piątek, przyszłoroczny limit jest o 65 miejsc mniejszy  niż w tym roku. Tylko do 28 września  br.  mają czas podoficerowie zawodowi na złożenie wniosku  do dyrektora Departamentu Kadr MON

Prawie dwie trzecie miejsc dla podoficerów zawodowych

Na 6 miesięcznych kursach oficerskich dla podoficerów zawodowych z tytułem magistra  posiadających   doświadczenie  i kwalifikacje przydatne w  korpusie osobowym zarezerwowano aż 296 miejsc, o pięć  więcej niż tym roku. Najwięcej kandydatów na oficerów przejdzie szkolenie w Akademii Wojsk Lądowych  (127) na potrzeby grupy osobowej pancerno-zmechanizowanej (53 miejsca) oraz artylerii rakietowej, rozpoznania ogólnego  i  saperskiej (10).  Ponadto 72  miejsca dla podoficerów zarezerwowano w Wojskowej Akademii Technicznej ( po 36 na potrzeby eksploatacji systemów łączności  oraz informatycznych) oraz  55 w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych. W  Dęblinie będą potrzebni kandydaci, którzy po półrocznym  kursie trafią do grupy osobowej radiotechnicznej ( 25), przeciwlotniczych zestawów rakietowych ( 20)  i artylerii przeciwlotnicznej ( 10).  W Akademii Marynarki Wojennej półroczne szkolenie przejdzie 42 kandydatów z korpusu osobowego logistycznego i  ogólnego. 

Podoficerowie, którym marzą się oficerskie gwiazdki powinni pamiętać, by złożyć wniosek do  dyrektora Departamentu Kadr MON w terminie do 28 września br.   Dopuszczeni mogą być żołnierze, którzy dyplom magisterski przedstawią komisji  rekrutacyjnej najpóźniej w dniu rozpoczęcia postępowania  rekrutacyjnego i zyskają poparcie swoich przełożonych.

Znacznie większa pula dla szeregowych zawodowych

41 miejsc, czyli aż o 26 więcej niż w latach ubiegłych zarezerwowano na rocznym szkoleniu oficerskim  dla szeregowych zawodowych z  tytułem magistra  i co najmniej trzyletnim stażem. Szkolenia  będą odbywać się w AWL we Wrocławiu na  potrzeby Wojsk Lądowych:  grupy osobowej pancerno-zmechanizowanej ( 20), rakietowej i artylerii (10), a także eksploatacji systemów łączności  (10).  Po raz pierwszy pojawiło się jedno miejsce dla prawnika, bo szeregowych po studiach prawnych też nie brakuje.  Na złożenie wniosku do dyrektora Departamentu  Kadr szeregowi mają czas do 15 maja 2019 r.  

Kandydaci  na kurs oficerski  wywodzący się spośród kadry zawodowej WP będą poddani kwalifikacji  na podstawie  obowiązującej pragmatyki. Należy przypomnieć, że od przyszłego roku wchodzi w życie rozporządzenie MON z 2 marca 2018 r. w sprawie przeprowadzenia sprawności fizycznej żołnierzy zawodowych ( Dz. U z 2018, poz. 625). 

Między innymi wprowadzono zasadę, by na egzaminie sprawnościowym mężczyźni i kobiety mieli do wyboru te same konkurencje: marszobieg na 3000 m lub pływanie na 12 min. Obecne regulacje przewidują m.in., że żołnierz-mężczyzna musi przebiec 3000 m, a żołnierz-kobieta 1000 m . Zwiększono obowiązujące normy  sprawdzianu sprawności fizycznej dla żołnierzy mężczyzn w ćwiczeniach oceniających zdolności motorycznej tj.  wytrzymałość oraz  siłę mężczyzn  brzucha.  Wprowadzono także zmianę obowiązującego systemu oceniania żołnierzy ze sprawności fizycznej, która zobowiązuje ich do zaliczenia marszobiegu  lub pływania na ocenę pozytywną, bo inaczej ocena końcowa nie będzie dobra lub bardzo dobra.  

115 miejsc dla magistrów cywilnych na rocznym szkoleniu 

Jak wynika z decyzji nr 101 szefa MON z 9 sierpnia br. resort obrony narodowej zarezerwował 115 miejsc na rocznych  kursach oficerskich dla absolwentów uczelni cywilnych z tytułem  magistra. Najwięcej ochotników rozpocznie naukę w Akademii Wojsk Lądowych ( 86 w grupie osobowej pancerno-zmechanizowanej, 10 dla ekonomistów i 3 – prawników).  Kolejnych 16 kandydatów na oficerów przeszkoli Akademia Marynarki Wojennej na potrzeby korpusu logistycznego. 

Na podjęcie decyzji i złożenie wniosku do dyrektora Departamentu Kadr MON za pośrednictwem  WKU cywilni magistrowie mają czas  do 15 maja 2019 r. 

Dla kogo trzymiesięczny kurs oficerski 

Najkrócej, bo zaledwie 3 miesiące  będą szkoleni absolwenci cywilnych akademii medycznych, z prawem wykonywania zawodu, a także prokuratorzy i kandydaci na kapelanów.  Wojskowa Służba zdrowia potrzebuje m.in. dwóch dentystów, 4 farmaceutów oraz po dwóch – ratowników medycznych, fizjoterapeutów  oraz magistrów pielęgniarstwa. Ponadto wojsko jest zainteresowanie pozyskaniem 7 prokuratorów na potrzeby Żandarmerii Wojskowej  oraz 2 kapelanów. 23 kandydatów odbędzie trzymiesięczne szkolenie w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. 

Kandydaci  powinny złożyć wnioski do dyrektora Departamentu Kadr  za pośrednictwem  właściwego WKU w terminie do 31 stycznia 2018 r. 

Należy przypomnieć, że cywile  odbędą sprawdzian fizyczny na podstawie uchwał senatów poszczególnych uczelni wojskowych.  Kryteria sprawnościowe są znacznie łagodniejsze niż w przypadku  żołnierzy zawodowych. R.Ch. 

Zdjęcie: Grzegorz Rosiński (WAT)

 Decyzja nr 101/MON   >>>

 Rekrutacja  na pięcioletnie studia  w uczelniach wojskowych w roku akademickim 2018/2019

Cztery uczelnie wojskowe przyjmą w roku akademickim 2018/2019 na pierwszy rok studiów stacjonarnych 1315 kandydatów na żołnierzy zawodowych . 

Limit  miejsc  ustalony  w 2018 r. przez MON jest nieco wyższy niż w tym roku akademickim (o 165), co powinno ucieszyć przyszłorocznych maturzystów. Przyrost kandydatów na oficerów  od dwóch lat, od kiedy resortem obrony narodowej  kieruje Antoni Macierewicz  jest imponujący. W roku akademickim  2015/2016, Wojskowa Akademia Techniczna ( WAT),  Akademia Marynarki Wojennej ( AMW),  Akademia Wojsk Lądowych ( WSOWL) i Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych ( WSOSP) oraz Wojskowy Wydział Lekarski na Uniwersytecie Medycznym  w Łodzi przyjęty na pierwszy rok 572 tylko maturzystów,  rok później  - 824 a w  roku akademickim 2017/2018  -  1250, w tym sto zarezerwowano dla przyszłych lekarzy wojskowych, którzy będą kształcić się na Uniwersytecie Medycznym  Łodzi . 

Z 2100 do 4000 podchorążych 

Jeszcze do niedawna w trzech wojskowych  akademiach oraz dęblińskiej szkole „orląt” studiowało 2100 podchorążych, w tym roku  akademickim  - 2586, a od października 2017 r.  na kierunkach wojskowych naukę rozpocznie ok. 3300 kandydatów na żołnierzy zawodowych.  W roku akademickim 2018/2019, studiować będzie ok. 4000 podchorążych. 

Największy przyrost  w tym okresie odnotowała Akademia Marynarki Wojennej, która  jeszcze niedawno przyjmowała 28 kandydatów na oficerów MW, w 2016 r. -  50 osób, a w tym roku  akademickim AMW  wręczyła indeksy  stu  maturzystom, a w 2018 r. – 115 . Najwięcej młodych osób będzie studiować na systemach informatycznych w bezpieczeństwie ( 37), czyli trzy razy więcej niż w 2017 r. Ponadto przyszli oficerowie MW  będą mogli kształcić się na wydziale nawigacji  (28 miejsc), a także  informatyki, mechaniki  i budowy maszyn ( po 20 miejsc) oraz mechatroniki (10). 

Prawie 60 proc. miejsc przypada na WAT 

Najwięcej  miejsc w 2018 r. przygotowano na Wojskowej Akademii Technicznej: 750 wobec 595 w 2017 r.  i  tylko 280 w roku akademickim 2015-2016. Było to możliwe dzięki temu, że uczelnia techniczna z Bemowa   powiększyła liczbę miejsc w akademikach.  Najwięcej kandydatów na żołnierzy zawodowych będzie studiować na takich kierunkach jak: kryptografia i cyberbezpieczeństwo  (przyrost dwukrotny),   budownictwo  czy na logistyce.   

Zgodnie z opublikowanym projektem rozporządzenia limity miejsc na WAT przedstawiają się następująco: 

  • • elektronika i telekomunikacja  - 163 ( w ubiegłym roku  było 201 miejsc),
  • • kryptografia i cyberbezpieczeństwo – 107 (55),
  • • mechatronika – 90 (77)
  • • informatyka – 80 (75)
  • • budownictwo – 61 (27),
  • • logistyka  -60 (35), 
  • • mechanika i budowa  -  56 (18),
  • • geodezja i kartografia – 48 (40 ), 
  • • lotnictwo i kosmonautyka  - 40 (50),
  • • inżynieria bezpieczeństwa  - 25,
  • • chemia – 20 (17).   

Będzie więcej oficerów od dowodzenia i lotników 

Z kolei Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu  planuje przyjąć na pięcioletnie studia stacjonarne 340 kandydatów na oficerów, o  10 więcej niż w 2017 r., z tego na dowodzeniu ( zarządzaniu) – 244 (273)  a na inżynierii bezpieczeństwa – 76 ( 60).  

Z kolei w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie  zarezerwowano 110 miejsc, o 12 mniej niż w 2017 r. Najwięcej przyjmie wydział lotnictwa i kosmonautyki, gdzie kształcą się piloci  - 70 (87), a także na nawigacji  i logistyki – 20 (22).   

Rejestracja odbywa się od 1 do 31 marca 

Tak wczesny termin zakończenia rekrutacji niż na uczelniach cywilnych  wynika z faktu, że kandydat na żołnierza pierwszy etap kwalifikacji odbywa się poza uczelnią i jest realizowany przez organy administracji wojskowej: Wojskowe Komendy Uzupełnień, Rejonowe Wojskowe Komisje Lekarskie oraz Pracownie Psychologiczne. Ponadto musi spełniać ustawowe warunki zawarte w pragmatyce, czyli m.in. mieć obywatelstwo polskie, być niekarany sądownie  (konieczny  jest aktualny odpis z  Krajowego Rejestru Sądowego)  i posiadać świadectwo  dojrzałości, które musi dostarczyć w dniu egzaminem.

Jak wynika z nowych przepisach, koszty  utrzymania 1315  kandydatów na żołnierzy w 2018 r. ( trzy miesiące ) wyniosą 42,7 mln zł  oraz po 114,2 mln zł  w każdym następny roku  trwającym w sumie 5 lat. Wychodzi  ok. 87 tysięcy zł rocznie na jednego podchorążego, z uposażeniem, umundurowaniem, zakwaterowaniem o wyżywieniem.  

Limit miejsc  >>>

Tylko do końca  marca  br. mogą   rejestrować się  w internetowych bazach czterech uczelni wojskowych kandydaci na oficerów. W tym roku akademickim na pięcioletnich  studiach stacjonarnych  czeka na nich 1315 miejsc.  Szczegółowe zasady przyjęć na studia są zawarte w   zarządzeniu  nr 3 MON z 7 marca 2018 r.  Jest to lektura obowiązkowa dla każdego maturzysty, komu marzą się oficerskie szlify. 

Tak wczesny termin zakończenia rekrutacji niż na uczelniach cywilnych  wynika z faktu, że kandydat na żołnierza pierwszy etap kwalifikacji odbywa poza uczelnią i jest realizowany przez organy administracji wojskowej: Wojskowe Komendy Uzupełnień, Rejonowe Wojskowe Komisje Lekarskie oraz Pracownie Psychologiczne. Ponadto musi spełniać ustawowe warunki zawarte w pragmatyce, czyli m.in. mieć obywatelstwo polskie, być niekarany sądownie  (konieczny  jest aktualny odpis z  Krajowego Rejestru Sądowego)  i posiadać świadectwo  dojrzałości, które należy dostarczyć  najpóźniej w dniu egzaminu.

Ogłoszenie decyzji  o przyjęciu na WAT  nastąpi 17 lipca br.

W przypadku WAT, tegoroczny limit miejsc na tej uczelni  wynosi  750. Najwięcej kandydatów na żołnierzy zawodowych będzie studiować na takich kierunkach jak: kryptografia i cyberbezpieczeństwo  (przyrost dwukrotny),   budownictwo  czy na logistyce.    

 Postępowanie rekrutacyjne składa się ze sprawdzianu sprawności fizycznej, rozmowy kwalifikacyjnej oraz konkursu świadectw maturalnych. 

Na WAT sprawdzian sprawności fizycznej obejmuje: 

  • • test siły ( zwis na drążku o ugiętych rekach  dla kobiet i podciąganie na drążku w mężczyzn),
  • • test szybkości  ( bieg na 50 m dla kobiet  i mężczyzn),
  • • tekst wytrzymałości ( 800 m dla kobiet i 1000 m dla mężczyzn).

W załączniku do  uchwały Senatu znajduje się szczegółowy opis jak ten sprawdzian ma przebiegać, warunki jego zaliczenia, oceny i system naliczania punktów przeliczeniowych  i rankingowych. 

Bieg na 800 m dla kobiet i 1000 m dla mężczyzn w AWL 

Z kolei Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu  planuje przyjąć na pięcioletnie studia stacjonarne 340 kandydatów na oficerów, o  10 więcej niż w 2017 r., z tego na dowodzeniu ( zarządzaniu) – 244  a na inżynierii bezpieczeństwa – 76. W  AWL system rekrutacji składa się z trzech etapów postępowania: wstępnego, zasadniczego i końcowego. W przypadku sprawdzianu fizycznego, mężczyźni biegają na 1000 m wykonują na czas bieg wahadłowy  10 x 10 m, podciągają się na drążku   oraz pływają na czas kraulem na piersiach 50 m.  Z kolei kobiety mają do pokonania 800 m, wykonują „pompki” na ławeczce, pływają  50 m  kraulem na piersiach oraz wykonują na czas bieg wahadłowy  10 x 10 m. Sprawdzian uważa się za zaliczony, jeśli kandydat lub kandydatka w każdej konkurencji zdobędzie  co najmniej 5 pkt  ( maksymalnie można uzyskać 100 pkt). Ponadto trzeba uzyskać co najmniej 26 pkt, aby zaliczyć rozmowę kwalifikacyjną.  

Minimalne wymogi punktacyjne w AMW 

W Akademii Marynarki Wojennej przygotowano   dla maturzystów 115  miejsc. . Najwięcej młodych osób będzie studiować na systemach informatycznych w bezpieczeństwie ( 37).  Ponadto przyszli oficerowie MW  będą mogli kształcić się na wydziale nawigacji  (28 miejsc), a także  informatyki, mechaniki  i budowy maszyn ( po 20 miejsc) oraz mechatroniki (10).  System rekrutacji  składa się z trzech etapów ( postępowania wstępnego obejmującego analizę złożonych przez kandydata dokumentów, postępowania zasadniczego składającego się z analizy wyników uzyskanych na świadectwie dojrzałości oraz punktów uzyskanych z języka angielskiego i sprawdzianu ze sprawności fizycznej  oraz postępowania kwalifikacyjnego (rozmowy kwalifikacyjnej i ustalenia listy kandydatów zakwalifikowanych. Warunkiem zakwalifikowania się  do AMW  jest uzyskanie  co najmniej  30 pkt kwalifikacyjnych z języka angielskiego, 31 pkt z rozmowy kwalifikacyjnej  oraz 41 pkt – ze sprawdzianu sprawności fizycznej.  W przypadku sprawdzianu fizycznego, mężczyźni biegają na 1000 m (najwięcej 25 pkt można uzyskać za czas poniżej 3,20 min.), wykonują na czas bieg wahadłowy  10 x 10 m, podciągają się na drążku  (powyżej 12, aby mieć 25 pkt) oraz pływają na czas kraulem 50 m.  Z kolei kobiety biegają też na 1000 m ( 25 pkt za czas poniżej 4 min.) wykonują „pompki” na ławeczce oraz pływają stylem dowolnym na 50 m oraz wykonują na czas bieg wahadłowy  10 x 10 m.  Z tego sprawdzianu można uzyskać maksymalnie 100 pkt, za rozmowę kwalifikacyjną – 60 pkt, z matematyki – 200 pkt, a języka angielskiego – 130 pkt. 

Szkolenie sprawdzające predyspozycje na pilota w WSOSP

Z kolei w Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie  zarezerwowano 110 miejsc. Ci którzy przebrną przez komisję lekarską, przechodzą szkolenie sprawdzające predyspozycje na pilota ( na symulatorze lotu oraz obejmujące szkolenie  teoretyczne i lotnicze).  Zarówno kobiety i mężczyźni zaliczają test szybkości ( bieg na 100 m), wytrzymałości  (bieg na 1000 m) oraz pływanie na 50 m stylem dowolnym. W teście siły mężczyźni podciągają się na drążku, a kobiety wykonują pompki na ławeczce.  Za rozmowę kwalifikacyjną kandydat może uzyskać od 0 do 16 pkt, zaś w przypadku naboru na pilotów - od 10 do 73,5 pkt ( np. za posiadanie licencji pilota – 10 pkt a licencji pilota szybowcowego – 5 pkt) . Za ukończenie klasy mundurowej można otrzymać 2 pkt a za ukończenie ogólnokształcącego liceum lotniczego – 4 pkt. 

W tym roku akademickim miejsc na studiach stacjonarnych w uczelniach wojskowych dla kandydatów na żołnierzy  jest nieco więcej niż w 2017 r. ( o 65). Zaskakują stosunkowo niskie wymagania przy egzaminach ze sprawności  fizycznej. Kobiety biegają na  800 m ( w AWL)  i na 1000 w pozostałych uczelniach, podobnie zresztą jak mężczyźni.  Czyżby nasza młodzież była tak mało usportowiona? 

Szczegółowe kryteria naboru na studia wojskowe  >>>

 

 

 

 

 

 

Czytany 27543 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 21 sierpień 2018 16:11

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • armia

    Powiem tylko tyle, chore to wszystko!!! kiedyś chorąży szkolił się min 2 lata a teraz nikomu nie potrzebny oficer rok!!! A mgr. to nawet sprzątaczki mają. POwodzenia Panowie Generałowie.

  • Elastyczny

    Skoro ma sprzątaczka mgr.to kolego proszę się udać do uczelni i sobie zrobić,przecież mgr to tylko jeden z elementów składowych,uważam że szanse powinne być dla wszystkich a decydentem powinna być komisja z prawdziwego zdarzenia która doceni i rozpatrzy każdą kandydaturę uczciwie według zasług, umiejętności, wyszkolenia, doświadczenia i przydatności.Żołnierz przebywający na misjach bez kursu j.angielskiego i radzący sobie jest ok ale nieposiadający certyfikacji stanag 4 x 2 ale posiadający mgr.doświadczenie kilku letnie na różnych stanowiskach na kurs to nie,a może ktoś pomyślał że można go skierować na kurs,czy angielski zastąpi doświadczenie tego mgr z jeżykiem z cywila skoro on ledwo nauczył się regulaminu i oddawania honorów ,tutaj ukłon mój kieruję w stronę Rektorów uczelni wojskowych,Ministra Obrony,Marszałka Sejmu,Pana Prezydenta,konwentu oficerów iPana płk Babuśki, czas na zmiany Marszałek Piłsudski mówił że każdy nawet szeregowy nosi Buławę Marszałkowską w plecaku ale to było dawno temu myślę że tą maksymę czas odnowić.

  • Mazi

    Polecam wszystkim chorazym,ktorzy ukonczyli elitarne chorazowki w dwuletniej przyzakladowce ukonczenie studiow wyzszych.Skoro według niektórych nawet sprzątaczki maja mgr,no to naprzod nie wstyd wam.Ukonczyliscie chorazowki i myslicie,ze jestescie najlepsi,niektorzy z Was przez te lata w zaden sposob noe podnosili kwalifikacji.Przestancie zazdroscic.Oburzacie sie,bo nawet szeregowi sie ksztalca,choc nie musza.Brawo dla ambitnych!!!!

  • OBIEKTYWNY

    Panie Mazi, zgadzam się z Pańskim zdaniem, gdyż po to jesteśmy w wojsku żeby rozwijać swój talent i poszerzać kwalifikacje. Osoby którym zalano mózg betonem i są po prostu jełopami, którzy nigdy nie zdobędą się na taki wysiłek, żeby swój czas poświęcić na studia,
    w szczególności na państwowych uczelniach, które nadal utrzymują wysoki poziom, a żeby otrzymać tytuł trzeba poświęcić 5 lat. Pierwszy przedmówca śmie twierdzić, że nawet sprzątaczka posiada mgr. Z całą pewnością jesteś burakiem po zawodówce, który jedyne co potrafi to zazdrości tym, którzy się rozwijają i to wszystko na co Cię stać. Z całą pewnością nie grozi Ci bycie oficerem więc boli Cię to co?
    W jednym tylko mogę się zgodzić, gdyż sam kurs nie jest w stanie zrobić dobrego żołnierza dowódcę z pierwszego lepszego człowieka z "ulicy".
    Uważam, że wszystkie kursy (oficerskie/podoficerskie) nie powinny być dostępne dla cywili, ponieważ nie mają pojęcia o systemie, a kurs to zdecydowanie za mało, żeby zrozumieć całokształt żołnierskiego rzemiosła. Reasumując kursy powinny być wyłącznie dla żołnierzy zawodowych mających minimum 5 lat służby.

  • Andrzej

    Chciałbym dodać, że po skrócie mgr nie stawiamy kropki. To do tych chorążych po mega "chorążówkach".

  • Piotr

    Witam
    Chcialbym się dowiedzieć kiedy są robione badania lekarskie. Z góry dziękuję za odpowiedź

  • Lewan

    Jak czytam te wypowiedzi o pracy w armii to włos mi się jeży wszędzie trzeba mieć plecy i wazelinę.Pracuję w cywilu też w budżetówce tam jak młoda osoba z tytułem magistra przyjęła się do pracy jako sprzątaczka bo nie było etatu wolnego to 3 miesiącach jej pracy została przyjęta jako asystentka do kancelarii ,to w armii jest nie do pomyślenia bez układów lub rodzinnych koneksji możesz i 25 lat pracować jako sprzątaczka lub wartownik w danej jednostce ,składzie lub WOG-u,.

  • Wiecej mnie nauczono w ciągu dwóch lat na tej jak to piszecie chorazowce niż Was w ciągu 6 miesięcy Panowie z magistrami. Nawet musztry nie potraficie poprowadzić nie mówiąc o strzelaniu lub chociażby rozłożenia broni . Takich przykładów można by tu wymienić dziesiątki. Takiego rzemiosła jakie kiedyś było wpajane tym chorążym już nieuswiadczycie. Potraficie jedynie sie marnować i dzienniczki sprawdzać oraz podpi......c jeden drugiego na odprawach. W tym jesteście mistrzami świata.