reklama
poniedziałek, 09 lipiec 2018 07:06

9. VII Czy okres przejściowy na mundury wyjściowe zostanie przesunięty?  

Napisane przez R.Ch.
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wracamy do tematu nowych wzorów ubiorów wyjściowych i galowych, w które  żołnierze zawodowi  powinni być wyposażeni od 1 stycznia 2019 r. W sprawie przesunięcia  tego terminu  Konwent Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych WP  wysłał pismo do szefa MON, informując, że z braku wyżej wymienionych przedmiotów umundurowania oraz możliwości  ich zakupu prawie jedna trzecia  kadry zawodowej WP może być od przyszłego roku nieprzepisowo umundurowana. 

W tej sprawie już pisaliśmy na portalu, a nawet przeprowadziliśmy  sondę w marcu 2018 r.  Wynikało z niej,  że prawie 57 proc. żołnierzy zawodowych na ogółem 2230 glosujących nie  planuje  zakupu nowego  ubioru galowego, oczekując na zmianę przepisów. Tylko  co szesnasty wojskowy skompletował umundurowanie,  które będzie obowiązywać  od początku przyszłego roku. 

Chodzi konkretnie o nowe wzory munduru galowego żołnierzy  WP, określone w rozporządzeniu MON  z 31 grudnia 2014 r. w sprawie rodzajów, zestawów i wzorów oraz noszenia umundurowania i oznak wojskowych przez żołnierzy zawodowych i żołnierzy pełniących służbę kandydacką (Dz. U. z 2015 r. poz. 173). W tych przepisach  ustalono również termin, do którego żołnierze sił zbrojnych RP mogą nosić dotychczasowy wzór munduru galowego, czyli do 31 grudnia 2018 r.

Na razie – MON  jest na „nie”

Termin wprowadzenia w życie tych przepisów podtrzymał wiceminister obrony narodowej Wojciech  Skurkiewicz w  odpowiedzi  udzielonej pod koniec maja  br. na interpelację poselską (nr 21229) Pawła Szramki ( Kukiz15). W uzasadnieniu wiceszef MON podał, że w okresie od 2015 r. żołnierz zawodowy otrzymał na zakup umundurowania i wyposażenia w ramach przysługującego równoważnika pieniężnego od 9 328 zł do 10 904 zł, w zależności od rodzaju użytkowanego ubioru i korpusu osobowego.  Te pieniądze pozwalają na zakup nowych wzorów umundurowania galowego i wyjściowego  takich jak: mundur galowy, płaszcz, półbuty, czapka rogatywka czy też garnizonowa/furażerka. Natomiast – jak podkreślił  wiceminister Skurkiewicz - wyposażanie w ubiory polowe ze względów bezpieczeństwa jest realizowane wyłącznie w naturze, a za niewydane przedmioty nie jest wypłacany równoważnik pieniężny. 

Pusto w magazynach WOG

Problem polega na tym, że  żołnierze zawodowi - jak sygnalizują  oni na forum portalu – nie mają gdzie zamówić to umundurowanie, bo w magazynach wojskowych  oddziałów gospodarczych ( WOG) ich nie ma. Powinni być one kupione centralne ze środków  przydzielonych Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych.  Jednak – jak się dowiadujemy  - w latach 2016-2017 r. zabrakło pieniędzy na zakup przedmiotów mundurowych, bo środki zostały przesunięte  na inne cele, prawdopodobnie na rozbudowę  Wojsk Obrony Terytorialnej. 

Czy z podobnego powodu zabrano w ubiegłym roku środki  na zakup umundurowania polowego?  Sprawę próbował wyjaśnić w interpelacji  poselskiej ( nr 21998) z początku maja  br. były szef MON Tomasz Siemoniak ( PO). Zwrócił się on pod koniec kwietnia br. z pytaniami  do Ministerstwa Obrony Narodowej:  kto personalnie w MON doprowadził do sytuacji pojawienia się problemów w zaspokojeniu potrzeb żołnierzy w umundurowanie polowe? Czy osobą tą był wiceminister obrony narodowej Bartłomiej Grabski, który mógł doprowadzić do zerwania umowy z poprzednią firmą szyjącą umundurowanie polowe dla żołnierzy, a wskazana przez niego firma nie spełniła oczekiwań jakościowych resortu Sił Zbrojnych RP?

Chodziło konkretnie o decyzję  szefa MON Antoniego Macierewicza  po nagłośnieniu w mediach problemów z  zaopatrzeniem żołnierzy  w mundury polowe podczas  zakończonego 29 września 2017 r. ćwiczenia „Dragon 17”. Podjął  po zapoznaniu się z raportem dowódcy generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, podjął on decyzję o podpisaniu zamówienia na dostarczenie do końca 2018 r. 100 tys. kompletów zimowych i letnich mundurów oraz odzieży ochronnej, a także ponad 20 tys. hełmów kevlarowych  komunikat MON z 3 listopada 2017 r.). 

Do tej pory, MON nie udzielił odpowiedzi posłowi, chociaż ustawa przewiduje na to trzy tygodnie. Ta sprawa  może częściowo wyjaśnić problem  braku w magazynach  WOG nie tylko umundurowania polowego, ale także galowego. W przypadku przedmiotów polowych można jeszcze skorzystać z zapasów wojennych, ale nie dotyczy  to nowych wzorów, które mają obowiązywać  od 1 stycznia 2019 r. 

Konwent dostrzega problem 

Na problemy z zaopatrzeniem w mundury galowe  i polowe wskazuje również  kmdr  Wiesław Banaszewski, przewodniczący  Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych WP - W wojsku realizowane są  jedynie bieżące potrzeby, w tym również w pierwszej kolejności nowe wzory mundurów otrzymują absolwenci uczelni wojskowych - przyznaje. 

Według konwentu, jedna trzecia żołnierzy  zawodowych na początku przyszłego roku może nie spełniać wymagań ubiorczych, określonych w przepisach.  Przyczyną nie jest  niechęć kadry do wydawania środków  z mundurówki, tylko   brak odpowiednich wzorów w magazynach WOG. Część kadry starała się  kupić  ubiór galowy w firmach szyjących umundurowanie, ale niektóre z nich m.in. „Modus” nie przyjmuje  zamówień zarówno od osób prywatnych, jak z  resortów mundurowych.  W sytuacji gdy rozrastają się formacje mundurowe, firmy  odzieżowe nie nadążają z realizacją zamówień. 

W tej sytuacji, konwent zwrócił się  do szefa MON  Mariusza Błaszczaka z prośbą o przesunięcie  okresu przejściowego wejścia w życie nowych przepisów, bez podania  terminu.  Na nowelizację rozporządzenia MON z 31 grudnia 2014 r. pozostało  jeszcze  trochę czasu, ale  czas najwyższy  skończyć w fikcją, że wszyscy żołnierze będą od przyszłego roku przepisowo umundurowani.  Tym bardziej że po przesunięciu środków na inne cele wina leży także po stronie MON. R.Ch.

 

Czytany 12967 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 09 lipiec 2018 10:58

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze
  • Olo

    Yaro, R - myślicie, że jesteście tacy mądrzy. Choć jak widać wiecie nie wiele. W KPW Gdynia nie mogę pobrać koszuli od kilkunastu miesięcy. Kupuję na wolnym rynku przepłacając 30% w stosunku do tego co jest naliczone w rozporządzeniu. Nie mówiąc o kosztach przesyłki.. A do tego ostatnio próbowałem pobrać szalik zimowy. Wszystkie szaliki w magazynie były koloru ecru!
    Nowe sorty mundurów kompletuję od 3 lat. Niestety przez te 3 lata nie udało mi się pobrać munduru galowego (bo nigdy nie było rozmiaru) ani kurtki wyjściowej - bo nie było w ogóle.
    Jeśli żołnierz ma sobie wszystko szyć na własną rękę, to jaki jest sens utrzymywania dziesiątek etatów w "mundurówkach"?

  • miki

    OLO masz telefon, masz głowę, wydzwoń składy i bazy logistyczne ;) myślenie nie boli tylko trzeba chwilę poszukać we wiadomym portalu ;) tam jest tego pełno, a na lokalne magazyny mund i WOGi nie ma co liczyć, że też jeszcze nie wziął się za wytwórcę WOGów.

  • Sgt

    Miki jeśli piszesz że mam sam szukać dzwonić i może jeszcze przemierzać pół Polski żeby skompletować umundurowanie to wybacz ale głupszego pomyslu nie slyszalem. Po to stworzono Wogi żeby kadra nie musiala sie martwić o umundurowanie wyposażenie itp. Chyba z zlym kierunku to idzie. A tak poza tym to tez sam załatwiłem sobie nową galowke.

  • jan

    Niektórzy z was pir... jak potłuczeni najpierw dowiedzcie się na co jest mundurówka a potem piszcie swoje mądrości jak ktoś chodzi na co dzień to sobie kupi szybko i nie narzeka ale jak ktoś używa go raz na rok to odwleka zakup proste ponadto wog powinien zapewnić mi mundur a nie odsyłać do prywatnej firmy, która nie posiada certyfikatu a szyje tylko mundur a już płaszcza nie itd....Powodzenia

  • KRIS

    Gdynia, Poland

    NO TO CWANIACY I NIEPLACZACY powiedzcie które RBLogi mają pełne magazyny mundurów galowych Marynarki Wojennej?.Ponadto napisałam dwukrotnie do wszystkich firm rekomendowanych i zero odpowiedzi.

  • jaa

    a czy policja i straż taz kupuje mundury za swoje

  • Wery

    Nareszcie mundurowi ich rodziny zauważą że te marne 250 zł powyżi na rękę to żebractwo

  • Mario

    Firmy wskazane przez MON do szycia mundurów, podnoszą ceny uszycia munduru tłumacząc to tym, iż nie chcą już tego robić i odpychają potencjalnych zainteresowanych. Ktoś powinien ustalić limit cenowy poszczególnych sortów. Jedni płaca mniej drudzy więcej, o co tu chodzi, czyżby jakaś mafia mundurowa?

  • ppłk

    ja sobie kupiłem wszystko, troche dołożyłem i mam z głowy

  • wowkow

    "Modus" nie przyjmuje zamówień, "Kreator" nie przyjmuje zamówień, w WOG-u nie ma ani jednej sztuki, nawet sklep internetowy WPH ma kilka pojedynczych sztuk w cenie wyższej o kilkaset złotych niż ta "wogowska".