reklama
piątek, 11 maj 2018 15:36

Złożyli przysięgę – za 8 miesięcy będą dowodzić sekcjami lekkiej piechoty 

Napisane przez ppłk Marek PIETRZAK
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Za nimi 5 tygodni szkolenia podstawowego i przysięga, przed nimi 4 dni urlopu i kolejne 8 miesięcy wymagającego szkolenia, po którym obejmą stanowiska dowódców „wspaniałych dwunastek” – czyli sekcji lekkiej piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej.

To właśnie oni - podoficerowie stanowią kręgosłup szkoleniowy każdej armii. Dziś w Poznańskiej Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych zakończył się pierwszy etap szkolenia podoficerów kształconych na potrzeby WOT. 

11 maja br. w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu odbyła się pierwsza przysięga elewów kursu podoficerskiego na potrzeby WOT. Żołnierze Ci rozpoczęli szkolenie w kwietniu br. Do egzaminów wstępnych przystąpiło ponad 200 osób, jednak do rozpoczęcia samego szkolenia wytypowano 50 najlepszych kandydatów. Wśród przyjętych znaleźli się zarówno rezerwiści, żołnierze TSW jak i 18 cywilów, którzy dzisiaj złożyli uroczystą przysięgę wojskową.

Organizowany kurs ma charakter pilotażowy. Jego przebieg z pewnością ukaże wiele wniosków i zaleceń jakie będą rekomendowane do wdrożenia w kolejnych edycjach. W pierwszej edycji, wyselekcjonowana grupa żołnierzy kształci się w oparciu o program szkoleniowy wojsk operacyjnych, wynika to oczywiście z konieczności kooperacji pomiędzy tymi dwoma rodzajami sił zbrojnych. Program szkolenia zostały jednak dopasowany bezpośrednio do potrzeb Wojsk Obrony Terytorialnej – poprzez wzbogacenie tematyki o zagadnienia dotyczące lekkiej piechoty jaką jest WOT. Do programu zostały też włączone zagadnienia szkolenia 16-dniowego organizowanego w WOT

Po przysiędze na wszystkich żołnierzy czekają jeszcze 2 etapy szkolenia: ogólny i specjalistyczny, a następnie zostaną oni skierowani na praktyki do jednostek wojskowych w Poznaniu, Łodzi, Toruniu i Zegrzu. Całość przedsięwzięcia kończy promocja. Tak przygotowane i poprowadzone szkolenie ma doprowadzić do sytuacji, w której dewizą podchorążych stanie się „Za mną”, a nie „naprzód” bowiem, to oni stanowią kręgosłup szkoleniowy każdej armii. 

Po zakończeniu szkolenia i otrzymaniu promocji podoficerowie trafią do Brygad Obrony Terytorialnej na stanowiska żołnierzy zawodowych – dowódców sekcji lekkiej piechoty. Kurs ten jest priorytetowo traktowany przez dowództwo WOT, bowiem stanowi ważny element kształcenia przyszłej kadry Wojsk Obrony Terytorialnej. Docelowo to właśnie Ci podoficerowie stanowić maja specjalistyczną kadrę instruktorską, a dzięki realizowanemu programowi ich wiedza i umiejętności ma stanowić podstawę do  kształcenia żołnierzy pełniących Terytorialną Służbę Wojskową. 

W 2018 roku planowane jest rozszerzenie możliwości szkoleniowych WOT poprzez rozpoczęcie formowania Centrum Szkolenia WOT. Docelowo, centrum przejmie od brygad OT ciężar szkolenia podstawowego żołnierzy terytorialnej służby wojskowej, a także kształcenie korpusu podoficerskiego zarówno  żołnierzy zawodowych jak i terytorialnej służby wojskowej.

ppłk Marek PIETRZAK

 

Czytany 813 razy

Overall Rating (1)

0.5 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • antek

    Rated 0.5 out of 5 stars

    Takie ciotki z cywila w kilkumiesięcznej przyzakładówce mają dowodzić ludzmi w drużynie/sekcji ?
    Jakie harcerstwo WOT tacy i druhowie-specjalsi po 16 dniach szkolenia na "superkomandosa".

  • Taak ..jasne .

    ' Tak przygotowane i poprowadzone szkolenie ma doprowadzić do sytuacji, w której dewizą podchorążych stanie się „Za mną”, a nie „naprzód” bowiem, to oni stanowią kręgosłup szkoleniowy każdej armii " chciałbym żeby skończyć z tymi hasłami w stosunku do podoficerów . tez jestem po Poznaniu . Naprzód i za mną , to ma na polu walki krzyczeć dowódca plutonu aby pociągnąć wojsko za sobą i jako oficer dać wzór i wiarę w możliwość wykonania zadań przez drużyny dowodzone przez podoficerów . A co do " kręgosłupa " to faktycznie korpus wykonujący to co 'cała spora góra " wymyśli . W myśl powiedzenia , co powinien wiedzieć oficer ? To , gdzie jest jego podoficer i często na tym to się zamyka . :(

  • Jacek

    Gdzie jest sens szkolenia zolnierzy???? Zolnierz zawodowy musi miec 5 lat stazu 5 z opinii 5 z wfu narobionych kursow misja a najlepiej byc rannym w misji i szkolic sie pol roku a nsry i cholerne boty sroty maja lzej. Z cywila zadnej wiedzy i wymagan chamstwo i tyle zeby nie pisac przeklenstw.

  • GOŚĆ

    Takie osoby jak Nsr i Wot powini zaczynać jak wszyscy od zera bez możliwości awanowania . Dopiero po 5 latach , przychodzą z cywila na pare ćwiczeń dostają awanse . Zarazem dostają się do służby zawodowej kompletnie nic nie umią i dowodzą doświadczonymi żołnierzami. Dlatego powinno być tak że zawodowi żołnierze doświadczeni. Powinni mieć możliwość awansowaia na pierwsze stopnie podoficerskie ..

  • generał

    Nie do wiary.. Jak taki "dowódca" może dowodzić ludźmi bardziej od siebie doświadczonymi. To jest wielki błąd systemu.