reklama
wtorek, 03 lipiec 2018 10:26

Rozpoczęło się szkolenie studentów-ochotników w ramach Legii Akademickiej

Napisane przez Ry
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W dniu 1 lipca 2018 r. w 22. Karpackim Batalionie Piechoty Górskiej rozpoczęło się szkolenie wojskowe 260 studentów-ochotników w ramach pilotażowego programu MON „Legia Akademicka”.

Szkolenie w ramach programu „Legia Akademicka” to 30 godzin wykładów na uczelniach oraz część praktyczna prowadzona w jednostkach, centrach i ośrodkach wojskowych w czasie wakacji. Zajęcia teoretyczne na uczelniach ruszyły już w ubiegłym roku i obejmowały cztery bloki tematyczne: podstawy wychowania obywatelskiego i wojskowego, szkolenie bojowe  (taktyka i szkolenie strzeleckie), szkolenie logistyczne (budowa i eksploatacja sprzętu wojskowego oraz zabezpieczenie logistyczne) oraz szkolenie ogólne (szkolenie prawne, SERE, szkolenie medyczne). Po zaliczeniu pierwszej części studenci zostali skierowani na zajęcia praktyczne, czyli ćwiczenia wojskowe.

I tak w niedzielę, 1 lipca, w 22. Karpackim Batalionie Piechoty Górskiej rozpoczęło się szkolenie praktyczne dla 260 ochotników. Stawiający się w koszarach studenci, po dokonaniu rejestracji w Punkcie Przyjęcia Studentów, udawali się do Punktu Logistycznego, gdzie zostali wyposażeni w przedmioty umundurowania i wyekwipowania. Po umundurowaniu studenci zostali przydzieleni dowódcom odpowiednich kompanii i zakwaterowani w Ośrodku Szkolenia Legii Akademickiej, którego Komendantem jest mjr. Krzysztof HANEK. Całą „ścieżkę wcielenia” nadzorowali Komendant 2 WOG płk Jacek CHROSTOWSKI oraz Dowódca 22 kbpg ppłk Izabela WLIZŁO.

 Za studentami pierwsza noc w koszarach, poranny rozruch fizyczny,  pierwsze żołnierskie posiłki  i poniedziałkowa zbiórka na placu apelowym. Przed nimi 21 intensywnych dni szkolenia podstawowego, zakończonego egzaminem i złożeniem przysięgi, a następnie dla ochotników kolejne 21 dni szkolenia podoficerskiego, zakończonego egzaminem i mianowaniem na stopień kaprala rezerwy.

Pilotażowy program MON „Legia Akademicka” jest adresowany do studentów-ochotników, którzy w trakcie studiów chcą zdobyć nowe umiejętności w ramach podstawowego szkolenia wojskowego. Uczestniczy w nim 59 szkół wyższych, w tym pięć wojskowych, z całego kraju. Jego głównym założeniem jest przygotowanie przyszłych rezerwistów, a tym samym odbudowa rezerw osobowych polskich sił zbrojnych.

Żródło: 21 bsp >>>

 

Czytany 715 razy

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • Adrian

    I znowu osoby z cywila po ok.40 dniach szkolenia zostana kaparami. Ten kto będzie miał znajomości dostanie się do służby zawodowej . A szeregowi którzy obecnie służą w WP 180 dni kursu po min. 5 latach służby (średnio 8-9 lat). Patola

  • Cez

    Kolejne kaliki w armii. wstyd i żenada , może ktoś nauczy ich chociaż podstaw musztry.

  • Adam

    6 tygodni i podoficer to jest nieporozumienie . Żołnierz w służbie kontraktów ej jeśli się uda mu dostać przechodzi półroczny kurs . Dlaczego nie można zostać kapralem w swojej jednostce skoro Legioniści po 6 tyg taki stopień dostaną? I nie trzeba żadnych centrów szkoleń itp....

  • lolo

    Po 10 latach służby na specjalistycznym sprzęcie za miliony, szeregowy jeżeli zda egzamin idzie na pół roku np. do Poznania, gdzie uczy się chodzić od nowa, oddawać honory, prawidłowo trzymać AKMS-a czy Beryla, który nie jest jego bronią etatową, zapoznaje się z zabytkami techniki wojskowej (no i oczywiście czerwona książeczka, najlepiej na pamięć, która jest mu niezbędna po tylu latach służby) i wraca do macierzystej jednostki, gdzie poprzez sztywne związanie etatu ze stopniem musi odejść do innego pododdziału o innej specyfice w którym akurat jest miejsce dla kaprala :-D Rewelacja! Tak trzymać! :)

  • PANZERCOMMANDER

    Nie rozumiem o co ten płacz i lament. po peirwsze Legia to jakaś tam droga do pozyskania rezerw na czas "W". Ogromna większość tych przyszłych kaprali z pewnością zostanie już w cywilu na zawsze, bo żaden personalny nie jest na tyle głupi by przyjąć takiego do zawodowej z tak nikłym doświadczeniem (wiadomo - zawsze znajdzie się garstka żagli to i personalny nic nie poradzi). Świata rezerwowego z zawodowym w ogóle nie ma co łączyć bo to dwa odmienne stany rządzące się zupełnie innymi prawami. A jeśli nadal kogoś to boli to napiszcie list do ministerstwa o treści "Panie Ministrze nie podoba mi się to i to....", moze ktoś tam przeczyta i podejmie wnioski hehe. Rozwiązanei drugie, desant do cywila, kursik kaprala w rezerwie i przyjęcie się z powrotem, problemu być nie powinno skoro i tak macie po 5, 8-9 lat doświadczenia.

  • tof

    A co z szeregowymi zawodowymi po studiach ! To dyskryminacja ! Cywilne będą się z nas śmiać , w kilka tygodni zdobędą wyższe stopnie niż my po średnio 8 latach ! Ten system to dramat !